Niespełna 130 tys. zł – za tyle budynki, w których kiedyś mieściła się straż pożarna, kupili mieszkańcy Złotowa. W ich rękach znalazł się budynek o powierzchni blisko 400 m², znajdujący się na działce wielkości 469 m² oraz udział w drodze.
Obiekt z charakterystyczną wieżą przy ulicy Norwida sprzedać udało się w czwartym przetargu. Od razu w mieście pojawiły się głosy, że wartość budynku i działki jest znacznie większa niż 130 tys. zł. Z oceną taką nie zgadza się starosta Ryszard Goławski. - Nieruchomość warta jest tyle, ile ktoś chce za nią zapłacić. Jeśli miałoby to dalej stać puste, to lepiej obniżyć cenę i to sprzedać – twierdzi samorządowiec. Zarząd powiatu złotowskiego zejść z ceny mógł maksymalnie o 50% i tak zrobił.
Pomysłów na zagospodarowanie budynku po straży było wiele. Miały się tam mieścić muzeum pożarnictwa, siedziba organizacji pozarządowych, ostatnio padł pomysł, by służył on jako magazyn sprzętu, który pozyskać ma tworzona przy powiecie jednostka strzelecka. Długo przy zakupie obiektu od powiatu upierał się burmistrz Złotowa Adam Pulit, ale nie uzyskał na to zgody Rady Miejskiej Złotowa.
Zgodnie z dokumentacją, budynek z wieżą ma być rozebrany. Plan zagospodarowania przestrzennego miasta zakłada, że na działce po nim powstać mogą obiekty handlowe, usługowe, gastronomiczne lub oświatowe. - Nowy właściciel ma pomysł na ten teren. Jego realizacja będzie jednak wymagać zmiany planu – w piątek 20 listopada, tuż po podpisaniu aktu notarialnego dotyczącego wspomnianej nieruchomości, zdradził nam starosta.
Informacje te potwierdził Kazimierz Michałek, który na miejscu strażnicy zamierza postawić budynek wielorodzinny. - Nie ma sensu budować lokali handlowych czy usługowych, bo w mieście jest ich pełno i stoją puste – twierdzi przedsiębiorca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
może postawić "drapacz chmur" ??
Nie wszyscy ale jednak tam mieszkają wybitni ludzie. Jak kupowali mieszkania to im rynek nie przeszkadzał. Zbiegiem czasu punkt widzenia im się obrócił. Naoglądali się programów w telewizji typu "Trudne sprawy", naczytali gazet i uważają, że mają większe prawa niż handlujący na rynku.
Szkoda rozbierac-wieże mozna przerobic na meczet.
a potem beda postulaty przeniesc szkole, tak jak ci z blokow z wankowicza, przeniesc rynek bo halas
Mieszkania? W bezpośrednim sąsiedztwie dwóch szkół? Gratuluje pomysłu. Za czas jakiś mieszkańcy będą oczekiwali przeniesienia szkół :P
może postawić "drapacz chmur" ??
Nie wszyscy ale jednak tam mieszkają wybitni ludzie. Jak kupowali mieszkania to im rynek nie przeszkadzał. Zbiegiem czasu punkt widzenia im się obrócił. Naoglądali się programów w telewizji typu "Trudne sprawy", naczytali gazet i uważają, że mają większe prawa niż handlujący na rynku.
Szkoda rozbierac-wieże mozna przerobic na meczet.