Ryszard Goławski pokazał Adamowi Pulitowi kto tu rządzi - w Złotowie nie powstaną klasy specjalne dla niepełnosprawnych dzieci
-Wywozimy z miasta i dzieci, i pieniądze – mówił nam miesiąc temu burmistrz Adam Pulit. Dziwił się, że miasto płaci za dowożenie niepełnosprawnych do Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Jastrowiu. Włodarz zapowiedział, że od września w Zespole Szkół Samorządowych nr 1 ruszy klasa specjalna. Chodzić do niej miały dzieci autystyczne. Nie przewidział jedynie reakcji Ryszarda Goławskiego…
Veto starosty
Klasa dla autystyków liczyć może 2-4 osób. Rodzice dzieci odwiedzili szkołę, dyrektor Karol Wójcik wraz z inspektor do spraw oświaty w Urzędzie Miejskim w Złotowie Danutą Szewczuk pokazał im pomieszczenia, zachwalał kadrę. Wszystko wydawało się dograne. Do chwili, gdy o planach miasta dowiedział się starosta. - Oczywiście, że się nie zgadzam na powstanie w Złotowie klas specjalnych. Każdy samorząd ma swoje zadania. Powiatowi przypisano kształcenie specjalne, mamy bardzo dobrze przygotowany Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Jastrowiu, więc pomysły dyrektora Wójcika są nie na miejscu – twierdzi Ryszard Goławski. - Zwłaszcza, że nie skonsultował ich z burmistrzem – dodaje. Wygląda jednak na to, że to starosta przeoczył wypowiedzi Adama Pulita. - Mamy pomieszczenia, mamy nauczycieli z kwalifikacjami, więc droga do utworzenia takiego oddziału jest otwarta – mówił nam burmistrz. Ryszard Goławski nie kryje zdziwienia przytoczonymi słowami: - Co ja na to mogę? Jeżeli burmistrz uważa, że ma lepszą kadrę niż SOSW, który funkcjonuje od lat, to mu gratuluję. Zdaniem samorządowca z powiatu ważniejsze jest „dobro tego pokrzywdzonego przez los dziecka” niż „te parę groszy” na dowożenie dzieci. Mowa o około 45 tys. złotych rocznie. Chodzi też o miejsca pracy dla nauczycieli zatrudnianych przez powiat. Szkoły specjalne, a także ośrodki wychowawcze to pomysł władz na pracę dla pedagogów.
Dobrowolnie pod przymusem?
Starosta z burmistrzem spotkali się w tej sprawie. Następnie Adam Pulit wycofał się z planów stworzenia klas specjalnych. - Wycofał się, bo to nie jest jego zadanie – utrzymuje R. Goławski. - Rozmawiałem z burmistrzem, że te klasy w Złotowie nie powinny powstać. Tak było – przyznaje. I choć obrusza się na sugestię, że wtrąca się w sprawy miasta, to przyznaje, że miał wpływ na decyzję Adama Pulita. - No i bardzo dobrze. Konsensus musi być – orzeka starosta. Warto zauważyć, że A. Pulit o stanowisko burmistrza Złotowa ubiegał się z listy Porozumienia Samorządowego, którego liderem jest Ryszard Goławski. - Przeanalizowaliśmy sytuację i doszliśmy do wniosku, że dwie osoby to za mało, by wprowadzić klasę specjalną już teraz - twierdzi burmistrz Złotowa. Po chwili dodaje: - Starosta przekonał mnie, że powiat jest bardzo dobrze przygotowany do kształcenia specjalnego. Nie zdecydował jednak za mnie, my mamy swoje priorytety - przekonuje Adam Pulit. Komentarza udzielił także dyrektor ZSS nr 1. - W tym roku szkolnym nie uda się utworzyć klasy dla dzieci wymagających szczególnej opieki, ponieważ zapisanych zostało tylko dwoje dzieci, pozostałych sześcioro ma odroczony obowiązek nauki przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną. Klasa taka na pewno będzie istniała w następnym roku szkolnym, o ile zapisane będą dzieci – twierdzi Karol Wójcik.
I jeśli zgodzi się na to starosta – można by dodać.
Łukasz Opłatek
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze