Reklama

Starosta zdecydował, burmistrz się wycofał

21/06/2015 00:00
Ryszard Goławski pokazał Adamowi Pulitowi kto tu rządzi - w Złotowie nie powstaną klasy specjalne dla niepełnosprawnych dzieci

-Wywozimy z miasta i dzieci, i pieniądze – mówił nam miesiąc temu burmistrz Adam Pulit. Dziwił się, że miasto płaci za dowożenie niepełnosprawnych do Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Jastrowiu. Włodarz zapowiedział, że od września w Zespole Szkół Samorządowych nr 1 ruszy klasa specjalna. Chodzić do niej miały dzieci autystyczne. Nie przewidział jedynie reakcji Ryszarda Goławskiego…

Veto starosty

Klasa dla autystyków liczyć może 2-4 osób. Rodzice dzieci odwiedzili szkołę, dyrektor Karol Wójcik wraz z inspektor do spraw oświaty w Urzędzie Miejskim w Złotowie Danutą Szewczuk pokazał im pomieszczenia, zachwalał kadrę. Wszystko wydawało się dograne. Do chwili, gdy o planach miasta dowiedział się starosta. - Oczywiście, że się nie zgadzam na powstanie w Złotowie klas specjalnych. Każdy samorząd ma swoje zadania. Powiatowi przypisano kształcenie specjalne, mamy bardzo dobrze przygotowany Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Jastrowiu, więc pomysły dyrektora Wójcika są nie na miejscu – twierdzi Ryszard Goławski. - Zwłaszcza, że nie skonsultował ich z burmistrzem – dodaje. Wygląda jednak na to, że to starosta przeoczył wypowiedzi Adama Pulita. - Mamy pomieszczenia, mamy nauczycieli z kwalifikacjami, więc droga do utworzenia takiego oddziału jest otwarta – mówił nam burmistrz. Ryszard Goławski nie kryje zdziwienia przytoczonymi słowami: - Co ja na to mogę? Jeżeli burmistrz uważa, że ma lepszą kadrę niż SOSW, który funkcjonuje od lat, to mu gratuluję. Zdaniem samorządowca z powiatu ważniejsze jest „dobro tego pokrzywdzonego przez los dziecka” niż „te parę groszy” na dowożenie dzieci. Mowa o około 45 tys. złotych rocznie. Chodzi też o miejsca pracy dla nauczycieli zatrudnianych przez powiat. Szkoły specjalne, a także ośrodki wychowawcze to pomysł władz na pracę dla pedagogów.

Dobrowolnie pod przymusem?

Starosta z burmistrzem spotkali się w tej sprawie. Następnie Adam Pulit wycofał się z planów stworzenia klas specjalnych. - Wycofał się, bo to nie jest jego zadanie – utrzymuje R. Goławski. - Rozmawiałem z burmistrzem, że te klasy w Złotowie nie powinny powstać. Tak było – przyznaje. I choć obrusza się na sugestię, że wtrąca się w sprawy miasta, to przyznaje, że miał wpływ na decyzję Adama Pulita. - No i bardzo dobrze. Konsensus musi być – orzeka starosta. Warto zauważyć, że A. Pulit o stanowisko burmistrza Złotowa ubiegał się z listy Porozumienia Samorządowego, którego liderem jest Ryszard Goławski. - Przeanalizowaliśmy sytuację i doszliśmy do wniosku, że dwie osoby to za mało, by wprowadzić klasę specjalną już teraz - twierdzi burmistrz Złotowa. Po chwili dodaje: - Starosta przekonał mnie, że powiat jest bardzo dobrze przygotowany do kształcenia specjalnego. Nie zdecydował jednak za mnie, my mamy swoje priorytety - przekonuje Adam Pulit.  Komentarza udzielił także dyrektor ZSS nr 1. - W tym roku szkolnym nie uda się utworzyć klasy dla dzieci wymagających szczególnej opieki, ponieważ zapisanych zostało tylko dwoje dzieci, pozostałych sześcioro ma odroczony obowiązek nauki przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną. Klasa taka na pewno będzie istniała w następnym roku szkolnym, o ile zapisane będą dzieci – twierdzi Karol Wójcik.
I jeśli zgodzi się na to starosta – można by dodać.

Łukasz Opłatek
[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości