Burmistrz Pulit zawarł umowę na usługi doradcze z byłą skrabnik, która kilkanaście dni wcześniej przeszła na emeryturę. W rejestrze umów nie ujawniono nazwiska byłej skarbnik. Miała pracować za 100 złotych za godzinę brutto!
– Korzystamy z pomocy pani Jadwigi Skórcz, byłego skarbnika – potwierdził podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Złotowa burmistrz Adam Pulit. Przyznał, że miasto podpisało z byłą skarbnik umowę cywilno–prawną na usługi doradcze. To była odpowiedź na pytanie Krzysztofa Koronkiewicza, który dopytywał o umowę zawartą z byłą skarbnik, która odeszła na emeryturę pod koniec marca. Jadwiga Skórcz mimo że odeszła była widywana w Urzędzie Miejskim w Złotowie, stąd też pojawiło się wiele pytań na jakiej zasadzie została ponownie zatrudniona, tym bardziej, że miała już więcej w urzędzie nie pracować, po tym jak na jaw wyszła sprawa jej gigantycznej podwyżki – około 5300 brutto.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co to za retoryka? Jak na jaw wyszła sprawa jej gigantycznej podwyżki... Ukradła komuś? Jest konkurs na skarbnika w urzędzie. Brać dyplomy pod pachę i startować! 100 zł brutto, to niecałe 70 zł na rękę. Wynagrodzenie nie jest adekwatne do specjalistycznego wykształcenia, kompetencji oraz odpowiedzialności.
Co Ty Janek pieprzysz , 100 zł nawet brutto to kasa taka że nie jeden by chciał , policz 160 godz w miesiącu razy 100 to jest 16000 zł i takie dorobienie sobie do emerytury to by każdy chciał. Dla innych pracowników Wielki wódz nie ma pieniędzy bo to czy tamto i zgodnie z jego wypowiedzią w asta myśli hmmm ciekawe jak długo będzie myślał. Mówił że nie ma pieniędzy ale dla swoich ma , więc ściemnia jak moze żeby się wybielić . Ten facet to porażka Zlotowa i mam nadzieję że to już jest jego koniec .
Janku, chyba nawet strony umowy nie czuły się z nią widać za dobrze. W jawnym rejestrze, tak bez nazwiska?! A kandydaci na skarbnika znajdą się, prędzej czy później.
"Gigantyczna" podwyżka dla Pani Skarbnik, o której tak często pisze gazeta okazała się jedną z niższych w porównaniu z innymi osobami funkcyjnymi w samorządach lokalnych i przyznana dużo później od innych, zresztą tylko na 3 miesiące.
"Gigantyczna" podwyżka dla Pani Skarbnik, o której tak często pisze gazeta dała 16800 zł samego wyrównania do pensji za 3 miesiące plus półroczną odprawę w wysokości wyższej, niż byłoby beż podwyżki, o 33600 zł, co daje łącznie 50400 zł brutto w prezencie. To niebagatelna kwota przyznana, nie należy jej trywialozować. Są osoby, które tyle nie zarabiają przez rok.
Do Mieszkańca Złotowa Masz rację, że niejeden by chciał taką kasę. Tylko zapomniałeś, że niekażdy może być skarbnikiem. Jest konkurs, dlaczego nie skorzystasz?
Nie każdy może być skarbnikiem, to prawda. Ale każdy Polak powinien poprawnie pisać po polsku, a Ty, Janku, masz z tym niemały kłopot, więc lepiej nie komentuj.
Otóż w Złotowie żeby dostać odrobinę lepszą pracę nie chodzi o dyplom.Tu rzadko kto CV czyta... Przykro mi,ale tak jest
Typowe gadanie każdego, kto nie przeszedł konkursu. Bo przecież niemożliwe, że ktoś mógłby być lepszy ode mnie. NA PEWNO konkurs BYŁ USTAWIONY!
A co tam, Burmistrz dla bogatych ma geeest. Zresztą co innego po tym panu może oczekiwać uczciwy człowiek. On ludzi i poparcie swojej nieudolnos i kupuje od początku. To jest pierwszy burmistrz który rządzi miastem tak jak chcą jego ,, doradcy ". Co do stawki godzinowej to nawet gdyby zatrudnić nowa osobę na skarbnika to 100zł na godz. jest zawrotną stawką. Rzeczywiście że ktoś kto ją otrzymuje, musi ,, pracować " w konspiracji przed mieszkańcami. Ciekawe czy Premier M Morawiecki jak był w Starostwie, to i tych biednych urzędnikach opłacanych z Budżetu, tam i w Urzędzie Miasta, się dowiedział?.
Jak widać tłumów do pracy za te zawrotne pieniądze nie ma. Ciekawe dlaczego?
To zapraszam do pracy w DPS-domach pomocy na terenie powiatu pilskiego 3010 brutto.
Edek, kogo zapraszasz.
Oj ktoś tu chyba nie rozumie podstawowej reczy. Umowa jest konieczna bo NIE MA CHĘTNYCH na to stanowisko. A przy takiej prasie, takich typach w radzie kto będzie chciał przyjść pracować za takie marne pieniądze?
Elo z ,, podstawowej ręczy ". Mas lacje, ze nikt nie chce placować za 100 głosy. A zresztą co tu dalej pisać po idiocie.
Ciąg dalszy chamstwa i nagonki na burmistrza i b. skarbnik. Skoro nie wolno pracować legalnie p.Skórcz, to niech tym się zajmie Koronkiewicz i autor tekstu - fachowcy od wszystkiego.
Oni niczym się nie zajmą, bo są mocni tylko w gębie. Oni nie są od podejmowania decyzji, tylko od krytykowania tych, którzy je podejmują.
Rolą i obowiązkiem prasy jest informować. Nie pierwszy raz informujemy o tym czego mieszkańcy nie dowiedzą się z innych mediów.
Odnoszę wrażenie, że niektórzy działają na zasadzie: im gorzej, tym lepiej. Aż pewnego pięknego dnia przejmą władzę i nie będą mieli kadr, bo kto chciałby pracować z pieniaczami? Tylko wtedy będzie to wina poorzedników. No bo kogóż innego by miała być?!?
Też mam takie wrażenie. Im gorzej w magistracie tym większe zadowolenie totalnej opozycji. Jakie to malutkie i paskudne.
Kolejna manipulacja redakcji tytułem artykułu. Pani Skarbnik nie wzięła z tytułu tej umowy ani grosza. Jak można pisać, że zarabia na emeryturze 100 zł za godzinę. To jest po prostu nie prawda i prawdziwe chamstwo.
Manipulacją nie jest czasem tłumaczenie ochroną danych osobowych, którym tłumaczy się zatajenie informacji z kim była zawarta umowa? Proszę w całości przeczytać artykuł.
Zdaje się, że wycofała się z umowy, pytanie kiedy. Czy nie po publikacji w AL? Ale umowa była chyba zawarta, inaczej nie byłoby tematu. Skoro była zawarta, to pewnie właśnie tyle miała mieć wypłacone. To, że później zrezygnowała niczego nie zmienia.
Niestety pieniacze nie mogą zrozumieć, że ktoś może być odpowiedzialnym i chciał pomóc w trudniej sytuacji braku skarbnika w mieście. Ich hasło przewodnie im gorzej tym lepiej.
100 zł za godzinę to pomóc, czy wykorzystanie sytuacji?
Pan redaktor na pewno zauważył, że na BIPie urzędu umowy zawierane z osobami fizycznymi, które nie prowadzą działalności nie zawierają imienia i nazwiska ze względu na ochronę danych osobowych,a może celowo jednak nie zauważył.
Nieprawda. Na BIP w rejestrze umów publikowane są nawet umowy i to z imienia i nazwiska nazwiska z osobami, które również nie prowadzą działalności gospodarczej. Działalność gospodarcza nie ma tu znaczenia.
Dość tej przepychanki. 100 zł/h to już nie policzek a cios centralnie w twarz mieszkańcom.
Co to za retoryka? Jak na jaw wyszła sprawa jej gigantycznej podwyżki... Ukradła komuś? Jest konkurs na skarbnika w urzędzie. Brać dyplomy pod pachę i startować! 100 zł brutto, to niecałe 70 zł na rękę. Wynagrodzenie nie jest adekwatne do specjalistycznego wykształcenia, kompetencji oraz odpowiedzialności.
Co Ty Janek pieprzysz , 100 zł nawet brutto to kasa taka że nie jeden by chciał , policz 160 godz w miesiącu razy 100 to jest 16000 zł i takie dorobienie sobie do emerytury to by każdy chciał. Dla innych pracowników Wielki wódz nie ma pieniędzy bo to czy tamto i zgodnie z jego wypowiedzią w asta myśli hmmm ciekawe jak długo będzie myślał. Mówił że nie ma pieniędzy ale dla swoich ma , więc ściemnia jak moze żeby się wybielić . Ten facet to porażka Zlotowa i mam nadzieję że to już jest jego koniec .
Janku, chyba nawet strony umowy nie czuły się z nią widać za dobrze. W jawnym rejestrze, tak bez nazwiska?! A kandydaci na skarbnika znajdą się, prędzej czy później.