Pieniądze w budżecie gminy (400 tysięcy złotych) mające posłużyć za wkład własny zostały zabezpieczone, deklaracja budowy ze strony władz gminy oraz radnych padła, wydawało się więc, że już nic nie stanie na przeszkodzie realizacji marzeń mieszkańców Stawnicy. Niestety... Plany samorządowców oraz społeczne nadzieje zweryfikowała rzeczywistość. Okazało się, że naborów, w ramach których samorząd mógłby pozyskać zewnętrzne środki na budowę świetlicy wiejskiej, najprawdopodobniej w tym roku nie będzie, żadne prace zatem nie ruszą. Wójt Piotr Lach, przekazując stawniczanom tę gorzką informację, musiał przełknąć zaserwowaną przez nich pigułkę rozczarowania.
O budowę sali wiejskiej w Stawnicy mieszkańcy wsi zabiegają od dawna. Temat ten podnoszony jest od lat – w poprzednich kadencjach systematycznie wracała do niego była już radna Jolanta Klóska, jej następca Jan Gajewski również dba o to, by samorządowcy nie zapomnieli, jak bardzo stawniczanie czekają na ten obiekt. W czwartek, podczas sesji Rady Gminy Złotów, dyskusję na nowo wzbudził Mieczysław Jonczyk.
Inwestycje, jakie mają się odbyć w Stawnicy są przesuwane z roku na rok. Wiem, bo mieszkam w tej wsi od 1972 roku i jestem na bieżąco. Staram się brać udział w życiu społecznym
– poinformował mężczyzna.
Na świetlicę czekamy od czterdziestu lat i obawiam się, że nie będziemy jej mieli...

Mieczysław Jonczyk podczas sesji poprosił radnych, aby zainwestowali w dzieci ze Stawnicy i stworzyli dla nich bezpieczne miejsce do zabawy
Mężczyzna powiedział też o odczuciach, jakie związane były z Dniem Babci i Dziadka, tegoroczną uroczystością, jaką Niepubliczna Szkoła Podstawowa przygotowała w lutym dla seniorów.
My, dziadkowie, nie mieściliśmy się w sali. Niektórzy stali za drzwiami i stamtąd oglądali swoje wnuki. To przykre...
- powiedział mieszkaniec Stawnicy, a następnie przeszedł do kolejnego tematu: boiska dla dzieci.
Chcielibyśmy, by na naszym starym popegeerowskim osiedlu wydzielić choć kawałek placu, na którym nasze dzieci, wnuki mogłyby się spokojnie pobawić czy pograć w piłkę. Mamy co prawda słupki do siatkówki, ale za terenem boiska jest jedna wielka dziura. Może udałoby się tę przestrzeń wyczyścić, wyrównać?
Reklama
- zapytał, a na koniec zaapelował do władz gminy:
Bardzo was proszę, żebyście nam pomogli.
Przewodniczący Rady Gminy Złotów Sławomir Czyżyk zaznaczył, że trudności związane z budową sali wiejskiej w Stawnicy nie mają nic wspólnego ze złą wolą radnych i zadeklarował, że będą oni robić wszystko, by wspomniany obiekt powstał. W podobnym tonie wypowiadał się Jacek Januszewski.
Gospodarnością z naszej strony jest to, że próbujemy zdobyć zewnętrzne środki na realizację tej inwestycji
– zauważył radny, Piotr Lach zaznaczył zaś później, że za możliwością ich pozyskania gmina cały czas będzie się rozglądać.
Dajmy sobie jeszcze ten rok, może „załapiemy” się na jakieś pieniądze. Jeśli nie to ja na pewno podniosę rękę za tym, by w przyszłym roku postawić wam salę za środki własne gminy
– powiedział Jacek Januszewski, prognozując, że większość radnych wyrazi podobną wolę.
Świetlica na pewno powstanie w tej kadencji
– podsumował, pocieszając mieszkańca Stawnicy, że wieś będzie się mogła pochwalić największym tego typu nowym obiektem w gminie Złotów.
Pokrzepić stawniczanina usiłował również wójt. Piotr Lach zapowiedział, że niejako rekompensując mieszkańcom wsi brak sali i kiepskie widoki na jej budowę w tym roku przeprowadzone zostaną dwie inne inwestycje. Pierwszą z nich będzie remont boiskowej szatni (dokumentacja pozwalająca na realizację tego zadania została już wykonana).
Drużyna jest prężna, a warunki tego obiektu uwłaczają godności zawodników
– bez ogródek przyznał wójt.
W ramach drugiego ze wspomnianych zadań do budynku szkoły doprowadzona zostanie kanalizacja sanitarna, o co od dawna zabiega dyrektor Jadwiga Zbiżek.
Czy inwestycje te choć częściowo usatysfakcjonują mieszkańców Stawnicy?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Moim zdaniem jest tak z radnym ponieważ nie został wybrany na drugi stołek na sołtysa.Ale jego dwardia z bloków i tak uważa Radnego za cudo dane od Boga dla Stawnicy. Obiecywał złote góry przed wyborami A teraz co?drze koty z szkołą Byłymi urzędnikami publicznymi jak i z najbliższymi sąsiadami.Pozazdrościć kadencji.
Prawda! Nasz radny nie umie współżyć z ludzmi jako sąsiad, jako współmieszkaniec, traktuje wszystkich jak potencjalnych przestępców. Podejrzewam, że tak samo zachowuje się jako radny na spotkaniach w gminie. Ale takiego sobie wybraliśmy....
jak sie wybiera takiego radnego ...to nie dziwota ze nic nie potrafi zalatwic , tylko chodzi po wsi i donosi na ludzi !
Moim zdaniem jest tak z radnym ponieważ nie został wybrany na drugi stołek na sołtysa.Ale jego dwardia z bloków i tak uważa Radnego za cudo dane od Boga dla Stawnicy. Obiecywał złote góry przed wyborami A teraz co?drze koty z szkołą Byłymi urzędnikami publicznymi jak i z najbliższymi sąsiadami.Pozazdrościć kadencji.
Prawda! Nasz radny nie umie współżyć z ludzmi jako sąsiad, jako współmieszkaniec, traktuje wszystkich jak potencjalnych przestępców. Podejrzewam, że tak samo zachowuje się jako radny na spotkaniach w gminie. Ale takiego sobie wybraliśmy....
jak sie wybiera takiego radnego ...to nie dziwota ze nic nie potrafi zalatwic , tylko chodzi po wsi i donosi na ludzi !