Pobieranie opłat targowych zajmowało Straży Miejskiej Złotowa gros czasu. Na targowisku komendant Ryszard Macanko i jego zastępca Marek Narloch spędzali dwa dni w tygodniu. Do tego zajmowali się też kontrolą stref płatnego parkowania. Na inne zadania, jak choćby kontrolę tego, czym złotowianie palą w piecach, nie mieli wiele czasu. Zwłaszcza, że pracują do 15:00. - Strażników powinno być więcej. Dwóch nie jest w stanie ogarnąć wszystkich spraw porządkowych w mieście. Zwłaszcza, że odliczając rynek, są w pracy trzy dni w tygodniu – wielokrotnie mówił radny Rady Miejskiej Złotowa Roman Głyżewski.

Od 1 grudnia P. Graczyk ma na głowie nie tylko SPP, ale też targowisko miejskie. Grudzień jest dla niego czasem sprawdzianu
27 listopada burmistrz Złotowa wyszedł naprzeciw tym oczekiwaniom. Adam Pulit stworzył w urzędzie stanowisko gospodarza targowiska. - Jest to pracownik, który przejął już zadanie pobierania opłat i pilnowania porządku na rynku. Zależy mi na tym, aby na targowisku byli zadowoleni zarówno sprzedawcy jak i kupujący, bo targowisko miejskie jest ważnym punktem w naszym mieście, o dużej tradycji – włodarz uzasadnia swoją decyzję.
Gospodarzem został Piotr Graczyk. Jest to pracownik magistratu, który od ponad dwóch lat zajmuje się kontrolą stref płatnego parkowania. Umowę o pracę z miastem ma do końca tego roku. - Będzie to dla niego okres próby. Jestem jednak przekonany, że to rozwiązanie zda egzamin – twierdzi burmistrz Pulit. - W razie kłopotów na rynku straż miejska będzie go tam wspomagać – dodaje. Strażnicy będą też zastępować P. Graczyka podczas jego nieobecności.
Czym zająć ma się Straż Miejska w Złotowie? - Straż ma wiele ustawowych obowiązków. Zależy mi na lepszym ich wypełnianiu, a w szczególności większej kontroli przestrzegania przepisów porządkowych i zadań związanych z ochroną środowiska. Chodzi między innymi o to, aby sprawniej reagować na problem zadymionego miasta, sprawdzać czym ludzie palą w piecach. Niestety nadal mamy też sygnały o nielegalnym odprowadzaniu ścieków. Tym trzeba się lepiej zająć– mówi włodarz Złotowa. Jednocześnie Adam Pulit zapewnia, że nie zamierza zwiększać ilości strażników. Jego zdaniem zmiana priorytetów wystarczy, by straż była bardziej widoczna w mieście. I skuteczniejsza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A mnie bardziej wkurzają palacze zaśmiecający petami podwórka i zatruwający sąsiadom powietrze i płuca, zwłaszcza w dusznym blokowisku. W porównaniu z tym kupy są nieszkodliwe – nawóz dla trawy i tyle – oby tylko nie na placach zabaw …
Najlepiej z problemem iść bezpośrednio do radnych ( od tego są) , bo jeżeli temat przedstawi burmistrz, to mu go znowu złośliwie oprotestują .
Rynek jest usytuowany w dobrym miejscu. Jest tam od wielu lat i tam powinien pozostać.
A pan mieszka na Wańkowicza? I rynek przeszkadza? Było wiadomo jak bloki stawiali ze jest rynek. Dziwni ludzie.a mieszkańcom Kościuszki placu bicie ciągle dzwonów nie przeszkadza?
Panie Burmistrzu rozmawialiśmy już ładnych parę miesięcy temu o tym iż płatny parking przy rynku nie ma : regulaminu, monitoringu , nazwy ulicy i o tym że wpłacając do parkomatu należy się wydruk. I co? i nic! A mówił Pan tak obiecująco. Z chęcią opowiem Panu ponownie o mojej historii z uszkodzonym autem na tym parkingu chyba że w końcu coś się zmieni...
Samemu też mógłbyś ruszyć dupę i zwrócić idiotom uwagę by nie strzelali. Właścicielom psów którzy zostawiają kupę na trawniku, ktoś zwrócił uwagę? Ludzie, sami też zatroszczcie się o otoczenie. Dwóch strażników ma latać po mieście za każdym psem?
Ciekawe gdzie są strażnicy kiedy 20 razy na godzinę wybuchają petardy wokół blokowisk.Mogliby chociaż kontrolować czy oby nie są sprzedawane nieletnim
A może rynek przenieść w jakieś cywilizowane miejsce? ?
A może tak zlikwidować haracz z targowsika?
Tak popieram wszedzie pod blokami i trawniki zasrane!!!!!!!!! nawet i na chodnikach a latem gdzie dzieci maja sie bawic na betonie. Panie wystrojone jak lalki barbi przeciez nie podniosa gó.....! po swojej perelce!
Wrzucasz 1 złotych a nie drukuje się bilet - dwa przykłady z jednego tygodnia!!! - brawo ty!!!
Parkomat na placu Paderewskiego wrzucasz 2 złote a trzymujesz bilet na 30 minut parkowania - brawo
Może w końcu będzie czas na gówniany problem dotyczacy kochanych piesków i ich właścicieli, może też jakieś mandaty za nie sprzątanie po swoich pupilach.Jakiś porzadek w końcu musi być,bo gdzie czlowiek noge postawi tam wdepnie w g...o!!!!
A mnie bardziej wkurzają palacze zaśmiecający petami podwórka i zatruwający sąsiadom powietrze i płuca, zwłaszcza w dusznym blokowisku. W porównaniu z tym kupy są nieszkodliwe – nawóz dla trawy i tyle – oby tylko nie na placach zabaw …
Najlepiej z problemem iść bezpośrednio do radnych ( od tego są) , bo jeżeli temat przedstawi burmistrz, to mu go znowu złośliwie oprotestują .
Rynek jest usytuowany w dobrym miejscu. Jest tam od wielu lat i tam powinien pozostać.