Wiosną drzewa wyglądały "jak w Czarnobylu". Tak twierdził Leszek Mieleszko. A dzisiaj?
- Codziennie na to patrzę i codziennie serce mnie boli – tak skomentował wówczas mieszkaniec Jastrowia przycinkę drzew, jakiej dokonali pracownicy Spółdzielni Mieszkaniowo–Lokatorskiej. Mówił też, że na skutek przycinki „ptaki nie mają gdzie zakładać gniazd, pszczoły nie mogą natomiast zbierać pyłku i nektaru z kwiatów lip, starsi ludzie nie mogą już odpoczywać w cieniu drzew”.
Tak wyglądają dzisiaj przycięte drzewa. Prawda, że ładne?
Prezes spółdzielni Jan Blicharz uspakajał, że drzewa nie są przycinane po raz pierwszy, za każdym razem gałęzie odrastały, a korony były ładniejsze niż przed. Artykuł kończył się słowami: „Czy cięcie zaszkodziło drzewom, czy nie, przekonamy się za kilka tygodni – w czasie kiedy korony powinny się już zazielenić”.
Kto miał w tym sporze rację? Okazało się, że pracownicy spółdzielni. Gałęzie odrosły, drzewa się zazieleniły i naprawdę wyglądają o wiele lepiej niż przed przycinką. - Z podcinaniem drzew jest podobnie jak z fryzurą, dobrze podcięta może zadziwić niejednego, a i sprawić, że włosów przybędzie – cieszą się pracownicy Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko–Własnościowej w Jastrowiu. I, jak zapewniają, ptaki uwiły sobie w gałęziach gniazda, a ludzie mają się gdzie schować przed słońcem.
Ryszard Mikietyński
Wykorzystano zdjęcia z serwisu SXC
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze