Reklama

Stwórzcie dom kultury w Złotowie

09/01/2019 17:30

Rada Miejska Złotowa zajęła na ostatniej sesji pozytywne stanowisko w sprawie powołania w mieście domu kultury. Nie zabrakło jednak dyskusji.

Miała ona miejsce zarówno podczas sesji, jak i poprzedzających ją komisji. Część radnych oceniła, że oczekiwanie od radnych takiej decyzji w tak szybkim czasie nie jest właściwe. Radny Krzysztof Żelichowski stwierdził wręcz, że burmistrz znowu chowa się za radą, od której oczekuje się stanowiska, podczas gdy o koncepcji nic nie wiadomo. Władze miasta posługują się dwoma argumentami: ożywienia życia kulturalnego organizowanego przez nową instytucję, a także prawidłowym finansowaniem tej działalności przy jednoczesnej możliwości zabiegania o zewnętrzne dofinansowania, do czego niezbędnym ma być funkcjonująca niezależnie placówka.

Najpierw przyzwolenie

Na stwierdzenie radnego Żelichowskigo o tym, że burmistrz ponownie chowa się za radą Stanisław Wełniak przyznał, że procedura jest właściwa – najpierw to rada powinna zająć stanowisko. Dodał jednak, że radni powinni mieć więcej czasu na przeanalizowanie takiej możliwości, a ze względu na ważność sprawy i decyzji powinni wręcz ją skonsultować z wyborcami. Tym bardziej, że procedura ma trwać miesiącami, stąd kwestionował potrzebę zajmowania stanowiska już na grudniowej sesji.

Reklama

– To jest istotna zmiana dotycząca całej gamy funkcjonowania gminy – mówił o zakresie struktury, która ma ulec zmianie, a która obejmuje nie tylko kulturę, ale też sport i turystykę. Ze stwierdzeniem o potrzebie konsultowania sprawy z mieszkańcami nie zgodzili się radni Stanisław Wojtuń i Roman Głyżewski.

Z kolei radni Henryk Golla i wspomniany Żelichowski podkreślali, że od radnych oczekuje się stanowiska w sytuacji, gdy burmistrz nawet szczątkowo nie zarysował wizji tego, w jakim kierunku mają pójść zmiany.

Reklama

– Praktycznie nic nie wiemy – mówił Żelichowski, dotykając m.in. kwestii finansowych i kadrowych. Gdy podczas komisji radny stwierdził:

– co ze sportem? Druga instytucja musi powstać – od wiceburmistrz padła odpowiedź, że nie jest to konieczne, bo instytucja kultury może mieć w swojej strukturze również sport. Na te słowa radni zareagowali ironicznie, oceniając, że taka forma zmiany w praktyce niczego nie wniesie, zmieni się tylko szyld. Małgorzata Chołodowska zaznaczyła, że propozycji nowej formy może być kilka.

Reklama

– Zanim to zrobimy, musimy mieć coś w formie przyzwolenia rady – dodała.

Proteza

Małgorzata Chołodowska argumentowała w trakcie jednego z posiedzeń komisji, że propozycja powołania domu kultury pojawiała się kilkakrotnie w okresie poprzedniej kadencji. Dodała, że dwóch kandydatów spośród trzech startujących w ostatnich tygodniach w konkursach na dyrektora Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej również proponowało taką zmianę. W ocenie władz miasta instytucja będzie znacznie lepiej funkcjonować posiadając własną gospodarkę finansową.

Reklama

W trakcie sesji radny Łukasz Piosik ocenił, że powołanie instytucji kultury jest niezbędne. Stanisław Wełniak dodał, że uzasadnienie zajęcia stanowiska jest mało wiarygodne, jeżeli podstawą tego, że struktura nie może funkcjonować w obecnym układzie organizacyjnym jest to, iż przeszkadzają temu kwestie dotyczące finansów. Podkreślił, że przez lata funkcjonowania ZCAS–u nie było w tym względzie zastrzeżeń kierowanych przez Regionalną Izbę Obrachunkową, która kontroluje publiczne finanse.

– Wiele rzeczy może być zgodnych z przepisami, co nie znaczy, że coś funkcjonuje właściwie i efektywnie – odpowiedział Piosik. Burmistrz dodał, że RIO od dawna informowała władze miasta, że jest to prowadzone nieprawidłowo.

Reklama

– Ale naszą rolą było to, żebyśmy nie wplątali gminy i samorządu, w finansach publicznych, na minę. Dlatego działamy na takiej protezie, że ja z panią skarbnik podpisuję każde wydarzenie kulturalne. To nie jest normalne, żebym podpisywał każdy mniejszy i większy koncert – dodał, że pracownicy w urzędzie zajmują się rzeczami, których nie powinni robić.

Pozytywnie funkcjonowanie ZCAS oceniała radna Mariola Wegner stwierdzając, że wprowadzenie zmian nie musi być tak rewolucyjne. Z kolei Krzysztof Koronkiewicz dodał, że poprze stanowisko rady, da zielone światło do utworzenia domu kultury, ale tylko pod warunkiem, że rzeczywiście dojdzie do rozdzielenia działalności między nową instytucją a ZCAS–em. Podkreślił, że władze miasta mają na bieżąco informować radnych o poczynaniach w tej sprawie. Rada wyraziła wolę utworzenia domu kultury niejednogłośnie. Stanowiska nie poparli Mariola Wegner i Stanisław Wełniak.

Reklama

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-01-09 18:17:41

    Również jestem za rozdziałem kultury od sportu, ale jak widać jakiegoś konkretnego pomysłu burmistrz na to nie ma. Najpierw cyrki z kolejnymi konkursami na dyrektora ZCAS, a teraz ma byc oddzielna instytucja kultury, ale nikt nie ma koncepcji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gośćyoy - niezalogowany 2019-01-09 18:28:59

    A co było by w tym domu kultury?. Ilu instruktorów, jakie sekcje, ilu ludzi zatrudnionych?. Kto za to zapłaci. Za zcas i dom kultury..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-01-09 19:16:49

    Kiedyś był dom kultury i osobno funkcjonował ośrodek sportu i rekreacji. Jak doszło do tego,że zlikwidowano dom kultury i powołano do życia taki stwór jak zcas? Kto dał na to zgodę?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama