Reklama

Sudoł: "Nie mówię do widzenia". Jakie sa powody rezygnacji trenera Sparty?

02/11/2017 10:30
Po decyzji Damiana Sudoła o rezygnacji z funkcji trenera MLKS Sparta Złotów piłkarskie środowisko wciąż huczy od plotek. Próbowaliśmy dociec czy decyzja złotowskiego szkoleniowca jest nieodwołalna i czy „Projekt IV Liga” nie doszedł aby do rozstaju dróg

Kiedy jesienią 2016 roku Damian Sudoł obejmował posadę trenera w Sparcie Złotów otwarcie mówił o zakusach na IV ligę. Złotowski klub wywalczył ostatecznie tylko 2 miejsce, zatem plany IV–ligowych podbojów Sparta odłożyć musiała na kolejny sezon. Kibice, którzy liczyli i wciąż liczą na awans Sparty w sezonie 2017/18, w minionym tygodniu przeżyli niemały szok. Swoją decyzję o rezygnacji z funkcji trenera ogłosił współtwórca „Projektu IV Liga” – Damian Sudoł. W lakonicznym oświadczeniu oznajmił miłośnikom lokalnej piłki nożnej:

„Decyzja o moim odejściu nie jest uzależniona od wyników sportowych. Chciałbym się dalej rozwijać jako trener, jednak nie interesuje mnie „zabawa” w piłkę nożną”.

Reklama

Tylko tyle i aż tyle. W praktyce trener Sudoł zobowiązał się do poprowadzenia zespołu do końca rundy jesiennej, dopóki Zarząd klubu nie znajdzie jego następcy. 

Po czynach go poznacie

W dotychczasowych 36 meczach jakie Sparta rozegrała pod jego okiem złotowianie zaliczyli 24 zwycięstwa, 6 remisów i tylko 6 porażek (z czego pięć w poprzednim sezonie). Piłkarze Sparty strzelili w tym czasie 94 bramki, tracąc jedynie 38. Te liczby to doprawdy bardzo pozytywne i wymowne podsumowanie starań złotowskiego trenera. Nic to jednak. Damian Sudoł potwierdził, że jego decyzja o odejściu jest definitywna.

Reklama

Wyniki są ok i myślę, że to widać. Jak już wcześniej powiedziałem, to nie poziom sportowy wpłynął na moją rezygnację

– wyjaśnił lakonicznie. Zapytany o to, czy rekomendował władzom klubu kogoś na swoje miejsce odpowiedział:

Z tego co wiem Zarząd sam się tym zajmie, więc nie będę się raczej do tego wtrącał. O to czy już mają kogoś na oku, czy ktoś pojawi się w zespole dopiero na wiosnę zapytać trzeba Zarząd

– dodaje wciąż aktualny szkoleniowiec spartan. Jakie są zatem jego plany na najbliższą przyszłość?

Reklama

Na razie nie mam konkretnych planów, może pojadę gdzieś na jakiś staż, podejrzeć pracę innych zespołów

– mówi Sudoł. Ambitny trener niecały rok temu w rozmowie z naszym tygodnikiem stwierdził:

„Nie interesuje mnie na dłuższą metę praca w „okręgówce” i „bujanie się” z drużyną gdzieś w środku tabeli, ale od czegoś trzeba zacząć”.

Czy Damian Sudoł przemknie nam niebawem na IV lub III–ligowych boiskach?

Wszystko odbywać się będzie małymi kroczkami

– zapewnił trener.

Spotkamy się na spokojnie po rundzie jesiennej i wtedy porozmawiamy

Reklama

– obiecuje. Zapytany o to, czy w jakiś sposób będzie nadal związany ze złotowskim klubem odpowiedział:

Na pewno się nie odcinam, to przecież mój rodzimy Klub. Nie mówię do widzenia.

Troszkę zaskoczeni

Czy decyzja Damiana Sudoła zaskoczyła włodarzy Sparty?

Troszkę tak

– mówił nam Grzegorz Kasak, skarbnik złotowskiego klubu i dobry duch sekcji piłkarskiej.

Myślę, że realizowaliśmy swoje założenia jako zespół, ale rozumiem też Damiana i wiem, że zawsze poważnie traktuje swoje obowiązki

– zaznaczył Kasak. Kim Zarząd obsadzi fotel po trenerze Sudole?

Reklama

Staramy się trzymać rękę na pulsie. W tej chwili prowadzimy rozmowy z trzema kandydatami, ale kto ostatecznie podejmie tę rękawicę jeszcze nie wiemy. Ogłosimy to do końca tego roku

– wyjaśnia Grzegorz Kasak. Nazwisko nowego szkoleniowca jest o tyle ważne, że awans do makroregionu czy IV Ligi poparty musi być stosownymi trenerskimi uprawnieniami. Czy Projekt IV Liga jest zatem zagrożony?

Nadal walczymy o jak najwyższe cele, ale to boisko ostatecznie zweryfikuje czy uda się nam je zrealizować. W zespole jest potencjał i wierzę, że jest się w stanie sportowo obronić

Reklama

– podkreśla skarbnik Sparty. Bardziej zaskoczony decyzją trenera był kierownik sekcji piłkarskiej Sparty Złotów – Jakub Kowalski. 

Jestem zaskoczony, bo drużyna idzie w dobrym kierunku, z tą grupą ludzi naprawdę jest szansa na awans. Wydaje mi się, że była to decyzja pochopna, a Damian zbyt szybko ogłosił ją publicznie

– przyznaje Jakub Kowalski.

Trener stworzył fajny zespół, zaangażował w to wartościowych zawodników, a teraz chce odejść. Szanuję jego decyzję, ale chciałbym, żeby Damian zmienił zdanie i poprowadził chłopaków chociaż do końca sezonu

Reklama

– żywi nadzieję kierownik sekcji piłkarskiej Sparty Złotów. Jak będzie, przekonamy się już wkrótce.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bolek - niezalogowany 2017-11-03 14:35:13

    Kto to jest Kibic ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nie kibic - niezalogowany 2017-11-02 21:22:16

    A moze to zawodnicy olewają i kolejni trenerzy mają tego dosyć? Z gò....na bata nie ukrecisz, z pasztetu szynki nie zrobisz a ze Sparty klubu czwartoligowego dopoki mentalnosc złotowiakow sie nie zmieni. A pisza Ci co raz na meczu byli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lol - niezalogowany 2017-11-02 20:38:45

    I oni wlodarze-narzekaja ze miasto ich olewa i nie daje za duzo kasy.A co trener zrobil?Olal to wszystko i sie zawinąl.I co tu sie dziwic?.Miasto ma takie samo podejscie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości