Po ubiegłotygodniowej porażce zespół Sparty Złotów, chciał się zrehabilitować wczorajszym spotkaniem z Sokołem Szamocin
W wyjazdowych meczach na dużo lepszych murawach nasz zespół prezentuje się bardzo dobrze. Potwierdził to dzisiejszy mecz, który rozstrzygnął się po...14 minutach. Tyle bowiem czasu potrzebowaliśmy, żeby strzelić gospodarzom 3 bramki.
W sumie do przerwy było ich aż 7! W drugiej części spotkania koncentracja naszego zespołu nieco spadła i mecz się wyrównał, co wykorzystali szamocinianie strzelając honorowego gola. Nie można było sobie wyobrazić lepszego prezentu na święta i pokazania, że porażka tydzień temu to wypadek przy pracy. Po ubiegłotygodniowej wpadce zawodnicy Sparty chcieli mocno udowodnić, że to był tylko przypadek.
Zaczęliśmy mecz od mocnego uderzenia i dobrze funkcjonowała komunikacja między formacjami. W pierwszej części zagraliśmy kilka fragmentów gry już na bardzo dobrym poziomie. Zespół grał mądrze i ładnie dla oka co też cieszy.
W drugiej części nie udało nam się utrzymać koncentracji na takim poziomie i nie zachwyciliśmy, jednak absolutnie zapracowaliśmy sobie na tak dobry wynik." - tak mecz skomentował nasz trener Sokół Szamocin - Sparta Złotów 1-7 (0-7)
Bramki dla Sparty: Paweł Madej x2, Jan Turkowiak x2, Michał Fertikowski, Patryk Lach, Przemysław Jaworski Skład Sparty: Kacper Szopieraj - Andrzej Sarosik (46" Piotr Kowalski), Marcin Sobek, Michał Pinkowski, Karol Grelewski - Przemysław Jaworski (75" Szymon Osada), Patryk Lach, Michał Fertikowski (75" Marcin Zaorski) - Paweł Madej, Jan Turkowiak (46" Mateusz Bartel), Dominik Brożek
źródło: mlksspartazlotow.futbolowo.pl
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze