Reklama

Świąteczny cud

15/01/2021 18:40

Na kilkanaście godzin przed Wigilią zakończono zbiórkę niemal 9 milionów złotych dla chorej na SMA Hani Łączkowskiej. Niebawem dziewczynka zacznie leczenie

Historia Hani jest już dobrze znana naszym czytelnikom. Losy chorej dziewczynki, której życie jest znacznie ograniczone przez SMA, przedstawialiśmy na naszych łamach nie raz w ciągu minionych dwunastu miesięcy. Nie był to łatwy rok dla rodziny Łączkowskich. Otrząśnięcie się po szokującej diagnozie córki, szukanie pomocy i ratunku, co skutecznie utrudniała pandemia koronawirusa. Do tego skradziona przez rosyjskich hakerów tożsamość Hani i duża ilość gorzkich słów, pisanych do rodziny w mediach społecznościowych. To już za nimi. Cieszy nas, iż możemy przekazać, że ta historia ma szansę na szczęśliwe zakończenie.

Do ostatniej chwili

Ze zbiórką blisko 9 milionów złotych było tak, że najpierw wydawało się to nieprawdopodobne. Jednak zeszłoroczna historia Alexa pokazała, że możliwym jest zebranie tak niewyobrażalnej kwoty, by usprawnić czyjeś życie w przyszłości. Ludzka empatia pozwoliła powtórzyć ten scenariusz w przypadku Hani, choć nie brakowało chwil, gdy licznik na stronie pokazującej, ile jeszcze brakuje, stawał w miejscu. Sytuacja stawała się o tyle dramatyczna, że Hania rośnie i mogłoby być zbyt późno na podanie leku. Im wcześniej bowiem zacznie się terapię, tym lepsze i skuteczniejsze są jej efekty. Ważna jest też regularna rehabilitacja.

Reklama

– Obserwowaliśmy, jak przesuwa się pasek, gdy było już bardzo blisko końca zbiórki. Finalnego momentu nie zarejestrowaliśmy. Byliśmy z Hanią na rehabilitacji – mówi Magdalena Łączkowska, mama Hani. Dodaje, że dobre wiadomości napłynęły dosłownie tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

– To był dla nas najlepszy prezent na te święta – pani Magdalena nie ukrywa wzruszenia.

Rodzina przygotowuje się do rozpoczęcia leczenia Hani. To powinno zacząć się już niebawem


Nie USA, nie Polska...

Początkowo leczenie innowacyjną terapią genową dzieci chorych na SMA było planowane tylko w Stanach Zjednoczonych. Tam pierwotnie trafić miała także Hania. Później okazało się, że możliwa jest również terapia w Polsce, dokładnie w Lublinie, poprzez Kancelarię Doradczą Rafała Piotra Janiszewskiego z siedzibą w Warszawie. Rodzinę Łączkowskich ucieszył ten fakt, bowiem to pozwoliło obniżyć kwotę zbiórki. Jednak w międzyczasie pochodzący z naszego regionu rodzice Hani, za sprawą ludzi dobrej woli, przeprowadzili się z Wielkiej Brytanii do Niemiec. Tam zaproponowano lepszą pracę Przemysławowi, tacie Hani oraz lepszą opiekę medyczną dla dziewczynki. Spory udział w tych działaniach miała Polonia oraz niektórzy Niemieccy wolontariusze,  którzy od początku zaangażowali się w zbiórkę.

Reklama

– Jesteśmy w trakcie zbierania dokumentacji medycznej. Ostatecznie zdecydowaliśmy, że Hania przejdzie terapię w Niemczech, niedaleko miejsca, gdzie obecnie mieszkamy. Koszty są podobne do tych w Polsce, a będziemy mogli w miarę normalnie funkcjonować. Po terapii lekiem ważna jest rehabilitacja i bardzo częste wizyty kontrolne. Stąd nasza decyzja – mówi Magdalena Łączkowska. Dziękuje także wszystkim, którzy wspierali rodzinę przez miniony rok finansowo, dobrym słowem bądź czynem.

– Wierzę, że będę mogła już niedługo opowiedzieć, jak stan zdrowia Hani się poprawia, jakie czyni postępy w rozwoju – mówi pani Magdalena. Co ważne, internetowa społeczność, która działała na rzecz Hani, nie została wygaszona.

Reklama

– Otrzymaliśmy tak wiele i też chcemy pomagać. Strona z licytacjami została przekazana kolejnej potrzebującej dziewczynce. Jest to Lenka Mazur z Olsztyna www.siepomaga.pl/lenka – mówi pani Magdalena.

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    BMW 7 - niezalogowany 2021-01-15 23:51:28

    Brawoooooo!!!!!! Będzie dobrze Pozdrawiam i życzę powodzenia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Janek - niezalogowany 2021-01-16 18:22:42

    Dużo zdrówka dla Hani i wytrwałości dla rodziców będzie dobrze :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sasa - niezalogowany 2021-01-17 19:24:16

    A nie jest tak, ze Niemcy w 100% zrefunfowali Hani leczenie??? Przeciez tak informowala mama Hani. Te 9 milionow poszlo na inne dzieci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama