- Przymiarki są czynione i to widać – starosta Ryszard Goławski mówi o planach związanych z remontem drogi między Lipką a Wielkim Buczkiem. Nawiązuje do ubiegłorocznej wycinki poboczy wzdłuż odcinka Mały Buczek-Wielki Buczek. – Droga jest przygotowana do remontu. Czy nam się uda w tym roku? Raczej w to wątpię – określa, deklarując jednak, że w kolejnych dwóch latach mieszkańcy powinni wreszcie doczekać się tej inwestycji. Przypomina, że w tym roku powiat wspólnie z gminą przygotowują się do innego dużego zadania: remontu ulicy Kolejowej i przebudowy skrzyżowania przy lipkowskim banku. – Dwóch dużych inwestycji na terenie jednej gminy nie jesteśmy w stanie sfinansować w jednym roku – stwierdza starosta. Goławski zdradza, że droga ma być remontowana w dwóch etapach: w pierwszym od Wielkiego Buczka do Małego Buczka oraz w drugim, od Małego Buczka do Lipki.
O konieczności remontu drogi mówi się od dobrych trzech kadencji. – To jest taka droga, przy której nie ma szans, żeby skorzystać z funduszy europejskich – starosta odpowiada na pytanie o koszty inwestycji i jej sfinansowanie. – Nie ma co w ogóle mówić o wniosku na dofinansowanie, bo nie przejdzie. Pozostaje finansowanie przez powiat i gminę. I będziemy chcieli to zrobić – precyzuje plany na najbliższą przyszłość.
Od lat, podczas dyskusji o potrzebie tej inwestycji, podkreśla się też konieczność należnego odwodnienia drogi, którą na jednym z odcinków otaczają podmokłe tereny. – Po jednej stronie rów jest już oczyszczony (...) i to się uregulowało. Obserwujemy to miejsce – Ryszard Goławski uzupełnia tę kwestię.
– Sytuacja szybko dojrzewa – ocenia zainteresowanie powiatu i gminy realizacją zadnia. Zresztą nie tylko tej inwestycji, ale również kolejnej, dotyczącej drogi w kierunku Trudnej. To w ocenie starosty drugi najgorszy odcinek dróg powiatowych na terenie gminy Lipka. – O tej drodze również myślimy w kontekście tej kadencji – deklaruje.
Z kolei Przemysław Kurdzieko zapowiada wolę zaangażowania w inwestycję przez gminny samorząd. – Nie chciałbym, żeby ten argument przeważył na tym, że tej drogi moglibyśmy nie zrobić – wójt nie wyobraża sobie scenariusza, w którym gmina nie współfinansuje zadania. Tym bardziej, że gmina ma kolejne zamiary związane z tą inwestycją. Otóż droga powiatowa w samym Wielkim Buczku przechodzi w drogę gminną. Na większej części jest na niej dobra nawierzchnia, ale na długości około pół kilometra, tuż przy budynku starej szkoły i dalej w kierunku Wiejskiego Domu Kultury, droga to dziura na dziurze i łata na łacie. – Przygotowujemy się do remontu drogi w samym Wielkim Buczku – deklaruje Przemysław Kurdzieko. Zamysł jest taki, żeby połączyć nowe nawierzchnie, gminną z powiatową, choć gmina nie zamierza czekać z realizacją na inwestycję na drodze powiatowej. Jeśli pozwolą na to finanse, być może kilkaset metrów w samym Buczku uda się wyremontować jeszcze w tym roku. – W budżecie na 2016 rok nie jest to wprawdzie zaplanowane, ale wyjaśniałem na komisjach, że jeżeli uda nam się pozyskać dofinansowanie zewnętrzne, nowe zadania będziemy wprowadzać do budżetu – wyjaśnia Kurdzieko. Podkreśla, że odcinek w samym Buczku tym bardziej wymaga inwestycji, że w poprzednim roku samorząd realizował tu inne prace, mianowicie położono nowy chodnik i krawężniki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przy okazji wytnijcie kilka drzew na skrzyżowaniu w Batorówku bo wyjazd z Wielkiego Buczka w kierunku Lipki czy Sępólna Krajenskiego jest utrudniony...
Przy okazji wytnijcie kilka drzew na skrzyżowaniu w Batorówku bo wyjazd z Wielkiego Buczka w kierunku Lipki czy Sępólna Krajenskiego jest utrudniony...