Reklama

Szansa na lepsze życie

10/01/2021 18:10

Dla wychowanków łobżenickiego ZPW–u jest nią zdobycie zawodu. W szkolnych warsztatach mogą nauczyć się m.in. mechaniki pojazdowej. Niedawno zyskali do tego cenne, bo warte 15 tys. zł pomoce dydaktyczne

Chodzi o trzy samochody, które trafiły do ośrodka w minionym tygodniu. Dwa fiaty stilo i peugeot 307 zostały zakupione w polskich salonach i najpierw były użytkowane w policji na terenie województwa wielkopolskiego, jako nieoznakowane radiowozy. Jak to się stało, że trafiły do Zespołu Placówek Wychowawczych w Łobżenicy?

Rok starań

– Nauka w zawodzie mechanik pojazdów samochodowych została wprowadzona w naszej placówce w 2015 roku – mówi Piotr Orzeł, wicedyrektor ZPW w Łobżenicy ds. dydaktycznych. Dodaje, że wcześniej można było zyskać tam fach ślusarza (kierunek nadal prowadzony), tokarza czy spawacza.

Reklama

– W warsztatach spod ręki wychowanków i ich opiekunów wyszło przez lata sporo konstrukcji metalowych, które można spotkać w regionie. Od kładki dla pieszych na Łobżonce, przez odnowiony zabytkowy jaz, tablice oznaczające bulwar 700–lecia Łobżenicy czy liczne ogrodzenia posesji – mówi P. Orzeł. Wskazuje, że od 2019 roku, gdy powrócił do pracy, czynił starania, by baza do nauki zawodu mechanika była równie dobra jak w przypadku warsztatów ślusarskich.

– Od sponsorów otrzymaliśmy używane części – podzespoły samochodu takie jak silniki, skrzynie biegów, elementy zawieszeń. To pozwalało na prowadzenie kształcenia, jednak chcieliśmy, by nasi wychowankowie mogli pracować tak jak w prawdziwym warsztacie, obsługując prawdziwe samochody. Diagnozować i usuwać usterki w realnym środowisku, by mieli bazę do nauki – stwierdza Piotr Orzeł. Niewiele osób wie, że w warsztacie ZPW można serwisować auta.

Reklama

– Nauczycielami zawodu są mechanicy, którzy prowadzili wcześniej swoje zakłady. Dotychczas przeprowadzaliśmy np. wymiany części i płynów eksploatacyjnych w naszych dwóch renault trafic. To było jednak zbyt mało – dodaje wicedyrektor ds. dydaktycznych.

Starania o pozyskanie aut do nauki w 2019 roku nie zakończyły się sukcesem. W tym roku stosowne wnioski zostały ponowione.

– W bezkosztowym przejęciu samochodów, należących do Skarbu Państwa, pomogli nam przedstawiciele Samorządu Województwa Wielkopolskiego, za co im dziękujemy. Współpraca w tym zakresie bardzo dobrze układała się także z Komendantem Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Nasz pomysł został pozytywnie przyjęty również w kuratorium – mówi Piotr Orzeł.

Reklama

Cała procedura trwała kilka tygodni. Wytypowane samochody zostały wycofane z policyjnego przetargu. Oba fiaty stilo zostały wyprodukowane w 2005 roku i mają pod maską ten sam silnik benzynowy o pojemności 1600 ccm i mocy ponad 100 koni mechanicznych. Peugeot 307 SW zjechał z taśmy produkcyjnej w roku 2007. Pod maską także drzemie w nim jednostka benzynowa o pojemności 1600 ccm i 110 KM. Ich wartość rynkowa w ocenie rzeczoznawcy została określona na łącznym poziomie 15 tys. złotych.

– Dwa z tych samochodów nadają się do uruchomienia. W trzecim brakuje komputera sterującego pracą silnika. Żadne z aut nie przejechało więcej niż 170 tys. km. Ich ogólny stan techniczny oraz blacharsko–lakierniczy jest dobry – mówi Piotr Orzeł. Dodaje, że pojawienie się wozów na warsztatach wywołało poruszenie wśród wychowanków.

Reklama

– Czekali na ten moment. Gdy tylko auta zjechały z lawety, zajęli się nimi. Samochody zostały dokładnie umyte i odkurzone. W jednym z nich chłopcy już naprawili niedziałające elementy, takie jak światła, elektryczne podnoszenie szyb czy radio – wskazuje dyrektor ds. dydaktycznych. Dodaje, że wozy, przez to, że mają silniki benzynowe, pozwolą przygotować wychowanków do egzaminu zawodowego, zdawanego także w zakresie obsługi jednostek tego typu.

– Chcemy przywrócić sprawność tym samochodom, jednak nie będą one zarejestrowane i nie będą mogły poruszać się w ruchu ulicznym – podkreśla P. Orzeł.

Reklama

Wcześniej te auta służyły w policji


Bezpieczne warsztaty

– Zdobycie zawodu to szansa dla tych chłopaków, którzy nie mają w życiu łatwo. Fach w ręku to dla nich możliwość, by w przyszłości zarobić na swoje utrzymanie w uczciwy sposób.  Jesteśmy zdania, że należy im się coś od życia, stąd m.in. starania o doposażenie szkolnych warsztatów – mówi Szczepan Rybacki, p.o dyrektor ZPW w Łobżenicy. Dodaje, że wbrew ostatnim doniesieniom medialnym sytuacja w ZPW jest dobra.

– Chłopcy czują się bezpiecznie. Czynimy starania, by czuli się jeszcze bezpieczniej. W warsztatach zamontowany będzie monitoring. Ponadto kadra czyni bardzo dużo działań wychowawczych, by realizować wszystkie przyjęte założenia. Często dopiero tutaj chłopcy mogą liczyć na wsparcie osób dorosłych – mówi p.o. dyrektora Sz. Rybacki. Wskazuje, że od kilku dni głównym tematem w internacie placówki są pozyskane auta.

Reklama

– Mamy trzy klasy mechaników. Każda klasa opiekuje się jednym samochodem. Chłopcy uczą się w ten sposób odpowiedzialności. Mają także perspektywę, są dowartościowani. Wiedzą, że jeżeli czegoś się u nas nauczą, a mają ku temu możliwości, to zaprocentuje w ich dalszym, dorosłym życiu. Ponadto współpracujemy z WORD w Pile, przez co nasi wychowankowie mają także możliwość zdobycia prawa jazdy kategorii B – mówi dyrektor ds. wychowawczych.

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Hermann - niezalogowany 2021-01-10 18:45:02

    Zaje....sta inicjatywa i pomysł. Jestem jak najbardziej ZA, taką edukacją. Tak trzymać. To jest przyszłość.Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2021-01-10 19:38:26

    Pozdrawiam jestem tego samego zdania :)

    • Zgłoś wpis
  • Szczepek - niezalogowany 2021-01-22 23:03:58

    jak edukują pokazali w zeszłym roku katując wychowanków.....

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama