Coś na ten temat wie Mirosław Ruszkowski, od niedawna mieszkaniec Rudnej, który jest właścicielem firmy handlowo-usługowej zajmującej się rozbiórką i wyburzeniami. - Każdy, kto prowadzi własny biznes powinien mieć zasięg w komórce i dostęp do internetu non stop, ponieważ minęły już czasy, w których to klient zabiegał o wykonawcę – przypomina mężczyzna, przyznając, że dziś szansa na otrzymanie zlecenia zależna jest m.in. od dyspozycyjności. - Nikt nie będzie wybierać tego samego numeru kilka czy kilkanaście razy, gdy ten będzie niedostępny. Po prostu wykręci inny, kolejny z listy i tyle – nasz rozmówca zwraca uwagę na fakt, że potencjalni klienci z reguły dzwonią powodowani impulsem chwili i chcą coś załatwić „na już”, od ręki. Biorąc pod uwagę ten argument Rudna nie daje komfortu swobodnej komunikacji na odległość. Nie tylko komórkowej – z internetem wcale nie jest lepiej. Nasz rozmówca nie mieszka bezpośrednio przy „powiatówce” biegnącej przez wieś, a nieco na uboczu, na sieć „z kabla” nie ma więc co liczyć. Działalność, którą prowadzi, nie pozwoliła mu jednak machnąć na ten temat ręką – Mirosław Ruszkowski zmuszony był postarać się o internet satelitarny, który, po pierwsze, drogo go kosztuje, po drugie – nie spełnia oczekiwań. - Głównie odbieramy maile i odpowiadamy na nie – do tego ogranicza się firmowa aktywność przy komputerze. O ściągnięciu czegokolwiek z internetu, chociażby specyfikacji przetargowej, trzeba zapomnieć.
Gdzie w Rudnej „pola” szukać mają ci, których komórki działają w sieci innej niż orange (ta łapie najwięcej kresek)? Podpowiada nam jedna z pań – najlepiej przy kaplicy, a więc na wjeździe do miejscowości od wojewódzkiej drogi nr 189 lub po drugiej stronie drogi – na placu rekreacyjnym. - W porządku jest też u góry, w mieszkaniach po starej szkole – słyszymy, nie chcąc naruszać jednak domowego miru lokatorów nie będziemy sprawdzać. Przy kaplicy? Czemu nie. Potwierdzają się słowa naszej rozmówczyni – swobodnie można zadzwonić. Na niemal całej długości „powiatówki” w Rudnej zasięg lepszy lub (częściej) gorszy także jest. W domach – różnie. Jeden z mieszkańców Rudnej przyznaje, że nie wie, co to urywane rozmowy. Sołtys Jarosław Maciejewski z rozbrajającą szczerością wyjaśnia zaś, że u niego w domu zasięg łapią telefony działające we wszystkich sieciach, pod warunkiem jednak, że leżą... w szafie. Poza nią działa orange i też nie wszędzie. Nie u wszystkich – jednak problem z zasięgiem i dostępem do internetu (niektórzy wciąż mają ten o prędkości 512 kb/s), nie po raz pierwszy, został podniesiony przez mieszkańców podczas wrześniowego zebrania wiejskiego. Niestety dla pytających Jarosław Maciejewski żadnych nowych wieści nie miał. - Niewiele możemy zrobić – powiedział. Wypowiadając te słowa kierował się doświadczeniem – w 2008, 2009 i 2010 negocjował z orange rozszerzenie sygnału telekomunikacyjnego, który dziś – jak wyjaśnia – w rejonie Rudnej pokrywa się głównie ze szlakami komunikacyjnymi. - Dlatego w wielu miejscach przy bramie zasięg jest, a kilka metrów dalej, głębiej w podwórku – już nie – tłumaczy nasz rozmówca. Niestety, nadawca stanowczo nie był zainteresowany podjęciem działań mających na celu pokrycie sygnałem całej wsi. Jarosław Maciejewski nie łudzi się nawet, że coś się w tej kwestii zmieniło. Nie łudzi się też, że do wsi w najbliższym czasie dotrze szerokopasmowy internet, co jest marzeniem ludzi prowadzących swoje firmy i inne działania gospodarcze w oparciu o zamieszczenie lub poszukiwanie ofert w sieci. Powód: - Opłacalność – wyjaśnia, raczej poddając w wątpliwość (rozważane w kontekście liczby osób zainteresowanych podpięciem do sieci) ekonomiczne uzasadnienie takiej inwestycji.
Z kiepskim zasięgiem Jarosław Maciejewski niejako się pogodził. Zwłaszcza, że rozumie, skąd ta słaba jakość. - Propagacja fal radiowych – rzuca krótko, przypominając, że to jak (i czy) fale emitowane przez antenę nadawczą rozchodzą się, zależy m.in. od ukształtowania terenu i pokrycia roślinnego. Lasy, które okalają Rudną z każdej strony, odbierają im tę swobodę.
„Szczęśliwi ludzie” - o tych z Rudnej mówią ci, którzy kłopotów z zasięgiem nie mają…
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze