Reklama

Szkoda czasu na jego marnowanie

22/11/2014 00:00
Okazało się raz jeszcze, że najbardziej zdyscyplinowaną grupą są seniorzy. Na ich święcie w Okoneckim Centrum Kultury zjawiły się tłumy

„Nie starzeje się ten, kto nie ma na to czasu” – ten napis witający w czwartek gości z okazji Dnia Seniora całkowicie oddawał prawdę o ludziach trzeciego wieku. Wystawa w sali OKC tego, czym zajmują się seniorzy, pokazała, że wolnego czasu nie marnują: stroiki, bombki, serwetki, sztuczne kwiaty i dziesiątki podobnych rzeczy potwierdzają ich zdolności, nie tylko plastyczne.
Mimo że każda impreza organizowana przez okoneckie koło Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów cieszy się niezłą frekwencją, to można śmiało powiedzieć, że w sali OCK w tym roku zjawiły się tłumy, trzeba było dostawiać krzesła. Ale i program przedstawiał się niezwykle interesująco. W nastrój święta wiązanką popularnych piosenek wprowadził gości miejscowy chór Sonata, w którym śpiewa również kilkoro seniorów. Po nich wystąpiły dzieci z Przedszkola Miejskiego w Okonku w kilku tańcach, m.in. w zumbie, otrzymując zasłużone brawa. Z kolei młodsze przedszkolaki z Niepublicznego Przedszkola „Pszczółka Maja” odtańczyły żywiołowo rock and rolla, a starsze w pięknych strojach dostojnego mazura. Oba występy zostały przez gości - w tym z pewnością wielu babć i dziadków - przyjęte bardzo ciepło. Dzieci z przedszkoli złożyły także seniorom życzenia okazji ich święta, podparte własnoręcznie zrobionymi kwiatami i laurkami. Natomiast przewodniczący okoneckiego koła PZERiI Antoni Kłosowicz zrewanżował się dzieciom słodyczami.


Z kolei uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej przenieśli zebranych w świat niby tak odległy, ale jakże aktualny. Krótkie scenki rodem z PRL-u, w tym słynna piosenka „Chłopcy radarowy”, naprawdę się podobały. Podobnie jak te w wykonaniu Weroniki Andrzejewskiej.
Hubert Nowak, pełnomocnik burmistrza do spraw osób starszych, wygłosił interesujący wykład, niektóre zawarte w nim tezy wydały się na tyle interesujące, że dyskutowano o nich podczas nieoficjalnej części spotkania.

Burmistrz Okonka Mieczysław Rapta do życzeń kierowanych do seniorów dołączył ogromny kosz ze słodyczami. Doskonale w roli konferansjera sprawdził się wiceprzewodniczący koła Tadeusz Brodzicz, spotkanie prowadził po „żołniersku” (jest to były żołnierz zawodowy) z domieszką dowcipu. Przypomniał, że lista członków koła jest nadal otwarta i w każdej chwili można się na nią wpisać. Sądząc po tym, jakim zainteresowaniem cieszyła się czwartkowa impreza, chętnych na pewno nie zabraknie.



Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama