Szpital w Złotowie rok 2013 zakończył na plusie. Głównie dzięki ograniczeniu "nadróbek"
W 2011 roku Szpital Powiatowy im. Alfreda Sokołowskiego w Złotowie wykonał „nadróbek” (świadczenia ponad kontrakt zawarty z Narodowym Funduszem Zdrowia) na ponad 2 mln złotych, w 2012 na ponad 1 mln zł, a w minionym roku na 688 tys. złotych. - Nie da się idealnie wpasować w kontrakt z NFZ – mówił podczas posiedzenia Rady Społecznej Szpitala dyrektor Jerzy Teusz. Uczestnicy czwartkowego spotkania (17 kwietnia) przyznali mu rację, gdyż dzięki „nadróbkom” NFZ nie obniża szpitalowi wysokości umowy. - W ubiegłym roku zabrakło nam niewiele do wykonania kontraktu w 100% i NFZ kolejny obciął - mówił kierownik oddziału psychiatrycznego Andrzej Tandeck.
Dzięki reżimowi finansowemu szpital zakończył rok 2013 z zyskiem netto w wysokości ponad 178 tys. złotych. Nadwyżkę tę przeznaczono na zwiększenie funduszu zakładu. W trakcie roku lecznica terminowo regulowała należności i utrzymywała płynność finansową. - Nasz szpital jest wiodącym w regionie. Jest dobry i cieszy się zaufaniem społecznym – ocenił starosta powiatu złotowskiego Ryszard Goławski.
[[reklama]]
Nie kasujemy pacjentów
W minionym roku w szpitalu w Złotowie leczyło się niemal dwanaście i pół tysiąca osób (lecznica dysponuje 315 łóżkami). Średnia długość pobytu pacjenta w oddziale to 7,6 dnia. W 2013 roku karetki S (specjalistyczna z lekarzem) i P (bez lekarza) wyjeżdżały do wypadków osiemset czterdzieści dwa razy. Do zachorowań jeździły niemal trzy tysiące razy, ponadto blisko dwa i pół tysiąca razy transportowały pacjentów do innych zakładów opieki medycznej.
Na pewno jednak nigdy pracownicy szpitala nie żądali od pacjentów lub ich rodzin zapłaty za wykonaną usługę. Taką sugestię od mieszkanki gminy Złotów podczas posiedzenia SRSz przekazał radny Jerzy Lisowski. Kobieta korzystająca z zabiegów rehabilitacyjnych miała podobno płacić za tę usługę oraz za transport. Dyrektor Jerzy Teusz stwierdził, że to niemożliwe. Najpewniej mieszkanka Pieczynka korzysta z usług prywatnej firmy.
O standardach usług w Szpitalu Powiatowym w Złotowie świadczyć ma nie tylko opinia starosty. W maju tego roku dyrektor wystąpić ma o przyznanie lecznicy Certyfikatu Akredytacji, który poświadcza wysoką jakość leczenia w danej jednostce. - Czeka nas około roku ciężkiej pracy – zaznaczył J. Teusz. W tej chwili akredytacje takie posiadają sto czterdzieści cztery szpitale w Polsce.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze