Przed tygodniem pisaliśmy o planach umiejscowienia niemal wszystkich poradni złotowskiego szpitala powiatowego w jednym budynku i pomyśle jednoczesnego utworzenia przy nim poradni lekarza rodzinnego. Podczas obrad Społecznej Rady Szpitala, która miała miejsce kilka dni temu, dyrektor Joanna Harbuzińska–Turek przyznała, że w zasadzie funkcję poradni lekarza rodzinnego szpital już spełnia.
Jej utworzenie byłoby dopełnieniem naszej działalności
– uznała dyrektor, a członkowie rady nie zgłosili zastrzeżeń do takiego pomysłu. Mówiąc o tym, że szpital taką funkcję w zasadzie już spełnia, dyrektor miała na myśli intensywność tego, co dzieje się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym i na dyżurach w ramach „wieczorynek”.
Dyrektor mówiła wprost, że w wielu przypadkach pacjenci, zamiast udać się do lekarza rodzinnego, trafiają od razu na SOR. Niekiedy dzieje się tak pomimo tego, że pacjenci mogliby skorzystać w tym czasie z usług swojego lekarza rodzinnego. Zdarza się, jak twierdzą pacjenci, że lekarze rodzinni nie przyjmują ich w godzinach popołudniowych, pomimo faktu, że opiekę nad nimi sprawują w godzinach 8.00–18.00. Joanna Harbuzińska–Turek zauważyła, że najczęściej takie przypadki mają miejsce w piątki, gdy niejednokrotnie pacjenci trafiają na SOR już w okolicach godziny 15.00, skarżąc się, że nie mogli zarejestrować się do swojego lekarza. Dyrektor przedstawiła liczby, które potwierdzają, że w ostatnich latach na SOR trafia coraz więcej osób.
Przed godziną 18.00 do SOR i na „wieczorynki” mamy kolejkę pacjentów
Reklama
– wskazywała.
W 2016 roku w złotowskim SOR hospitalizowano 1879 chorych. W ambulatorium SOR udzielono pomocy medycznej 6541 chorym (2015 – 6143, 2014 – 5119). W ciągu całego roku z ambulatorium nocnej i świątecznej pomocy skorzystało 7248 pacjentów (w dwóch wcześniejszych latach również były to dane na poziomie ponad 7 tys. osób). Łącznie w ubiegłym roku w SOR i „wieczorynkach” przyjęto 15.668 chorych (więcej niż w całym roku hospitalizowano w złotowskim szpitalu), co daje średnią dobową 43 pacjentów.
W soboty, niedziele i dni świąteczne liczba dobowa wzrasta
– podkreślała podczas obrad Społecznej Rady Szpitala dyrektor. W poprzednich latach średnia dobowa wynosiła: 2015 – 37 pacjentów, 2014 – 34 osób.
Jak widać, liczba pacjentów przyjmowanych w ramach SOR i Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej systematycznie rośnie
– mówiła J. Harbuzińska–Turek.
W ramach „wieczorynek” wykonaliśmy w 2016 roku 843 domowe wizyty lekarskie. Zrealizowano ogółem 6676 zabiegów pielęgniarskich, z czego 4182 w ambulatorium szpitalnym, a 2494 w domu chorego w trybie wyjazdowym, czyli wizyt domowych pielęgniarskich
Reklama
– dyrektor przytaczała kolejne liczby, zauważając, że obecnie funkcjonujący model podstawowej opieki zdrowotnej nadal sprawia, że w skali miesiąca przez 3/4 czasu to szpital zabezpiecza i realizuje potrzeby mieszkańców powiatu w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej. Chodzi tu o opiekę w dni powszednie, w godzinach od 18.00 do 8.00 i całodobowo we wszystkie dni wolne od pracy.
Stąd pomysł dyrektor, aby w ramach szpitala utworzyć poradnię lekarza rodzinnego.
Mamy całodobowe zaplecze diagnostyczne i uważam, że jest to zadanie wskazane i możliwe do wykonania. Byłoby to uzupełnienie naszej działalności, a jednocześnie ruch w kierunku objęcia pacjenta kompleksową opieką zdrowotną
Reklama
argumentowała dyrektor.
Niemniej niejednokrotnie zdarzają się narzekania pacjentów na długą „obsługę” na SOR i podczas „wieczorynek”. Choćby w trakcie wspomnianych obrad społecznej rady padła wypowiedź, w której przytoczono przykład, kiedy oczekiwanie na konsultację z lekarzem trwało blisko godzinę. Czy w szpitalu rozważają zwiększenie obsady na SOR, aby skrócić czas oczekiwania pacjenta?
Zdaniem dyrektor w obecnej sytuacji obsada, w odniesieniu do wytycznych dotyczących podstawowej opieki zdrowotnej, określonej przez Narodowy Fundusz Zdrowia, jest optymalna. Teoretycznie złotowski szpital mógłby mieć więcej lekarzy (obecnie dwóch w ramach POZ), ale w ocenie Joanny Harbuzińskiej–Turek po pierwsze nie ma takiej potrzeby, a po drugie nie ma na to pieniędzy. Jak wyjaśnia, ze względu na optymalny układ w odniesieniu do wytycznych, pracy dodatkowego lekarza nie sfinansowałby NFZ.
Każdemu lekarzowi za taki dyżur trzeba zapłacić kilkaset złotych, co da wydatek kilkuset tysięcy złotych rocznie. Szpital nie dostanie na to pieniędzy z NFZ, więc trzeba byłoby znaleźć pieniądze, ale też lekarzy
– argumentuje dyrektor.
Podkreśla, że kolejność obsługi w SOR wynika z selekcji stanu klinicznego. Im mniej poważne schorzenie, tym dłuższy czas oczekiwania. Joanna Harbuzińska–Turek przekonuje, że czas oczekiwania w złotowskim szpitalu nie jest długi. Nawet, jeżeli wynosi kilkadziesiąt minut, to…
W Pile czeka się kilka godzin
– stwierdza.
Dlatego nie widzę potrzeby zwiększenia u nas obsady.
Dyrektor wraca do początku rozmowy. Do tego, że regularnie wzrasta liczba pacjentów, którzy de facto nie powinni być pacjentami SOR.
Te osoby w wielu przypadkach powinny być przyjmowane przez lekarzy rodzinnych, a mimo to trafiają do nas. Dzieje się tak również dlatego, że część pacjentów po prostu woli przyjść na SOR, chociażby dlatego, że nie musi się rejestrować. Pacjenci mają pewność, że lekarz jest i jeśli nawet będą musieli poczekać, będą przyjęci
Reklama
– podkreśla.
Zdaniem dyrektor to kolejny argument za tym, aby utworzyć przy szpitalu poradnię lekarza rodzinnego.
Gdyby powstała, NFZ, oczywiście po spełnieniu określonych warunków, jest zobowiązany podpisać ze szpitalem umowę
– Joanna Harbuzińska–Turek mówiła podczas obrad społecznej rady szpitala. Dyrektor jest przekonana, że finansowo byłby to opłacalny ruch dla placówki. Jak bowiem wskazuje, lekarze rodzinni są lepiej wynagradzani w stosunku do pozostałych lekarzy.
My też przyjmujemy pacjentów w ramach tzw. podstawowej opieki zdrowotnej, a płacone mamy za nich zupełnie inaczej
Reklama
– mówi o obecnej sytuacji szpitala, gdy nie ma w nim poradni lekarza rodzinnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pytanie - dlaczego nie można w piątki zarejestrować się na zabiegi rehabilitacyjne fizjoterapię? dlaczego nie można rejestrować się telefonicznie? komu to przeszkadza!!!!!!!!!
Dajcie spokój z tym SORem!! Pacjent przywieziony kartką - godz. 19, zawroty głowy, wysokie ciśnienie. hospitalizacja pod aparaturą w zasadzie z podstawowymi badaniami krwi, ekg po czym rano pacjent wypuszczony z wpisem "wykluczenie zawału" i dobrą radą lekarza dyżurnego - do neurologa to niech się pan pofatyguje prywatnie! Tam nawet nie ma po co jechać a lekarze jakby za karę, opryskliwi
Szpitalny Oddział Ratunkowy działa bardzo dobrze.Rano przyjęli mnie z bólem w klatce piersiowej.Przyjęli,pomogli,zrobili badania i wyszłam z wynikami i bez bólu.na drugi dzień poszłam do Lekarza rodzinnego na dalsze leczenie i recepty. Lekarzowi i ratownikom bardzo dziekuję.Nie zapytali o żadne skierowanie bo skąd miałam mieć skoro w nocy ból nastapił i nasilał się. Niech dalej tak będzie.
Myślę tak sobie , że szpital najpierw to powinien porządki porobić u siebie. A jest tego wiele np. poprawić atmosferę pracy na oddziałach , lepszy sprzęt do pracy ( zacinające i zawieszające komputery , rękawiczki jednorazowego użytku to wielka pomyłka , drukarki , mniej wyzysku personelu średniego itd. ) Jestem ciekaw ile jeszcze dołożą pracy pielęgniarkom . W szpitalu jest teraz jak w wojsku za komuny kto rano przyszedł pierwszy z kadry to rządził do przyjścia starszego stopniem. Sporo jest do oszczędzenia np. zlikwidować kontrakty pielęgniarskie ( złota żyła dla wybranych , setki godzin miesięcznie i kombinowanie w liczeniu godzin. ) Czemu jeszcze się nikt za to nie zabrał. Zero poszanowania pracy średniego personelu przez przełożonych ( głupio mówić to można w domu i się wymądrzać ).Takich przykładów jak dr. Sztykowski , dr. Gawroński czy św. pamięci dr.Łach to można sobie pomarzyć , to byli wielcy lekarze - wielki szacunek dla nich. Szpital niech lepiej robi swoją pracę do czego został powołany , niech przestanie mówić o lekarzach rodzinnych żle bo sami też aniołami nie są i nigdy nie byli. Najlepszym wyjściem dla nowego porządku w szpitalu było by : uczciwy nowy konkurs na dyrektora szpitala ( który nie będzie przyniesiony w teczce ) , nowy zastępca dyrektora ( ten gość to już zęby zjadł ......) na nowych kierowników oddziałów , nowe oddziałowe !!! i stanowiska kierownicze w dyrekcji . To wtedy jest szansa na lepszą pracę i atmosferę w pracy. ( a nie kapowanie i donoszenie jednych na drugich , na dzielenie nasi i oni ) .Zapomniałem o jeszcze jednym stołku jaki jest naczelna pielęgniarek , też konkurs - to już bez komentarza zostawię. Na koniec jeszcze jedno , jeszcze kilka lat i zabraknie pielęgniarek do pracy a wtedy będzie .......
Cytat "dyrektor miała na myśli intensywność tego, co dzieje się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym" Dziecko z połamanym obojczykiem czekało na lekarza 3,5 godziny. Bo ten na dyżurze pojechał z innym pacjentem do gdańska. Jeden lekarz na dyżurze w SzOR. Żenada.
pełna zgoda, szczególnie na wewnętrznym
w szpitalu w zlotowie predzej człowiek umrze niż dostanie pomoc!!
Lekarze sami doprowadzi do takiej sytuacji. Chcieli więcej kasy i gwarantowali lepszą jakośc usług. Co mamy? Lekarze "cwaniacy" uwłaszczyli się na państwowym sprzęcie i majątku wydłużając kolejki na NFZ lub zmniejszając w przypadku wizyt prywatnych. Tak oto niby inteligentny twór "cwaniaków" doprowadził do upadku usług medycznych i służby zdrowia wywindowawszy ceny swoich usług do maksimum. Pielęgniarki zostały przy tym potraktowane skandalicznie ze swoimi wynagrodzeniami przy tym nakładzie prac. Równiez magicznie upadły nasze szkoły pielęgniarskie.
w radawnicy tez koszmar, cud jak sie czlowiek zarejestruje. Lekarz niby przyjmuje do 18tej a juz od godziny 16.30 go nie ma
Dziwicie się że tak jest ja wcale, proszę sobie zobaczyć jak działa przychodnia w Krajence to jest skandal trzech lekarzy a po południu przyjmowanie 2 razy w tygodniu jeden lekarz skandal
pytanie - dlaczego nie można w piątki zarejestrować się na zabiegi rehabilitacyjne fizjoterapię? dlaczego nie można rejestrować się telefonicznie? komu to przeszkadza!!!!!!!!!
Dajcie spokój z tym SORem!! Pacjent przywieziony kartką - godz. 19, zawroty głowy, wysokie ciśnienie. hospitalizacja pod aparaturą w zasadzie z podstawowymi badaniami krwi, ekg po czym rano pacjent wypuszczony z wpisem "wykluczenie zawału" i dobrą radą lekarza dyżurnego - do neurologa to niech się pan pofatyguje prywatnie! Tam nawet nie ma po co jechać a lekarze jakby za karę, opryskliwi
Szpitalny Oddział Ratunkowy działa bardzo dobrze.Rano przyjęli mnie z bólem w klatce piersiowej.Przyjęli,pomogli,zrobili badania i wyszłam z wynikami i bez bólu.na drugi dzień poszłam do Lekarza rodzinnego na dalsze leczenie i recepty. Lekarzowi i ratownikom bardzo dziekuję.Nie zapytali o żadne skierowanie bo skąd miałam mieć skoro w nocy ból nastapił i nasilał się. Niech dalej tak będzie.