Reklama

Szpital zamiast lekarza

05/06/2017 07:00
Coraz więcej pacjentów zamiast do lekarzy rodzinnych trafia na Szpitalny Oddział Ratunkowy

Przed tygodniem pisaliśmy o planach umiejscowienia niemal wszystkich poradni złotowskiego szpitala powiatowego w jednym budynku i pomyśle jednoczesnego utworzenia przy nim poradni lekarza rodzinnego. Podczas obrad Społecznej Rady Szpitala, która miała miejsce kilka dni temu, dyrektor Joanna Harbuzińska–Turek przyznała, że w zasadzie funkcję poradni lekarza rodzinnego szpital już spełnia.

Jej utworzenie byłoby dopełnieniem naszej działalności

– uznała dyrektor, a członkowie rady nie zgłosili zastrzeżeń do takiego pomysłu. Mówiąc o tym, że szpital taką funkcję w zasadzie już spełnia, dyrektor miała na myśli intensywność tego, co dzieje się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym i na dyżurach w ramach „wieczorynek”.

Reklama

Dyrektor mówiła wprost, że w wielu przypadkach pacjenci, zamiast udać się do lekarza rodzinnego, trafiają od razu na SOR. Niekiedy dzieje się tak pomimo tego, że pacjenci mogliby skorzystać w tym czasie z usług swojego lekarza rodzinnego. Zdarza się, jak twierdzą pacjenci, że lekarze rodzinni nie przyjmują ich w godzinach popołudniowych, pomimo faktu, że opiekę nad nimi sprawują w godzinach 8.00–18.00. Joanna Harbuzińska–Turek zauważyła, że najczęściej takie przypadki mają miejsce w piątki, gdy niejednokrotnie pacjenci trafiają na SOR już w okolicach godziny 15.00, skarżąc się, że nie mogli zarejestrować się do swojego lekarza. Dyrektor przedstawiła liczby, które potwierdzają, że w ostatnich latach na SOR trafia coraz więcej osób.

Przed godziną 18.00 do SOR i na „wieczorynki” mamy kolejkę pacjentów

Reklama

– wskazywała.

Liczby rosną

W 2016 roku w złotowskim SOR hospitalizowano 1879 chorych. W ambulatorium SOR udzielono pomocy medycznej 6541 chorym (2015 – 6143, 2014 – 5119). W ciągu całego roku z ambulatorium nocnej i świątecznej pomocy skorzystało 7248 pacjentów (w dwóch wcześniejszych latach również były to dane na poziomie ponad 7 tys. osób). Łącznie w ubiegłym roku w SOR i „wieczorynkach” przyjęto 15.668 chorych (więcej niż w całym roku hospitalizowano w złotowskim szpitalu), co daje średnią dobową 43 pacjentów.

Reklama

W soboty, niedziele i dni świąteczne liczba dobowa wzrasta

– podkreślała podczas obrad Społecznej Rady Szpitala dyrektor. W poprzednich latach średnia dobowa wynosiła: 2015 – 37 pacjentów, 2014 – 34 osób.

Jak widać, liczba pacjentów przyjmowanych w ramach SOR i Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej systematycznie rośnie

– mówiła J. Harbuzińska–Turek.

W ramach „wieczorynek” wykonaliśmy w 2016 roku 843 domowe wizyty lekarskie. Zrealizowano ogółem 6676 zabiegów pielęgniarskich, z czego 4182 w ambulatorium szpitalnym, a 2494 w domu chorego w trybie wyjazdowym, czyli wizyt domowych pielęgniarskich

Reklama

– dyrektor przytaczała kolejne liczby, zauważając, że obecnie funkcjonujący model podstawowej opieki zdrowotnej nadal sprawia, że w skali miesiąca przez 3/4 czasu to szpital zabezpiecza i realizuje potrzeby mieszkańców powiatu w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej. Chodzi tu o opiekę w dni powszednie, w godzinach od 18.00 do 8.00 i całodobowo we wszystkie dni wolne od pracy.

Ile trzeba czekać?

Stąd pomysł dyrektor, aby w ramach szpitala utworzyć poradnię lekarza rodzinnego.

Mamy całodobowe zaplecze diagnostyczne i uważam, że jest to zadanie wskazane i możliwe do wykonania. Byłoby to uzupełnienie naszej działalności, a jednocześnie ruch w kierunku objęcia pacjenta kompleksową opieką zdrowotną

Reklama

argumentowała dyrektor.

Niemniej niejednokrotnie zdarzają się narzekania pacjentów na długą „obsługę” na SOR i podczas „wieczorynek”. Choćby w trakcie wspomnianych obrad społecznej rady padła wypowiedź, w której przytoczono przykład, kiedy oczekiwanie na konsultację z lekarzem trwało blisko godzinę. Czy w szpitalu rozważają zwiększenie obsady na SOR, aby skrócić czas oczekiwania pacjenta?

Zdaniem dyrektor w obecnej sytuacji obsada, w odniesieniu do wytycznych dotyczących podstawowej opieki zdrowotnej, określonej przez Narodowy Fundusz Zdrowia, jest optymalna. Teoretycznie złotowski szpital mógłby mieć więcej lekarzy (obecnie dwóch w ramach POZ), ale w ocenie Joanny Harbuzińskiej–Turek po pierwsze nie ma takiej potrzeby, a po drugie nie ma na to pieniędzy. Jak wyjaśnia, ze względu na optymalny układ w odniesieniu do wytycznych, pracy dodatkowego lekarza nie sfinansowałby NFZ.

Reklama

Każdemu lekarzowi za taki dyżur trzeba zapłacić kilkaset złotych, co da wydatek kilkuset tysięcy złotych rocznie. Szpital nie dostanie na to pieniędzy z NFZ, więc trzeba byłoby znaleźć pieniądze, ale też lekarzy

– argumentuje dyrektor.

Podkreśla, że kolejność obsługi w SOR wynika z selekcji stanu klinicznego. Im mniej poważne schorzenie, tym dłuższy czas oczekiwania. Joanna Harbuzińska–Turek przekonuje, że czas oczekiwania w złotowskim szpitalu nie jest długi. Nawet, jeżeli wynosi kilkadziesiąt minut, to…

Reklama

W Pile czeka się kilka godzin

– stwierdza.

Dlatego nie widzę potrzeby zwiększenia u nas obsady.

Finansowo korzystne

Dyrektor wraca do początku rozmowy. Do tego, że regularnie wzrasta liczba pacjentów, którzy de facto nie powinni być pacjentami SOR.

Te osoby w wielu przypadkach powinny być przyjmowane przez lekarzy rodzinnych, a mimo to trafiają do nas. Dzieje się tak również dlatego, że część pacjentów po prostu woli przyjść na SOR, chociażby dlatego, że nie musi się rejestrować. Pacjenci mają pewność, że lekarz jest i jeśli nawet będą musieli poczekać, będą przyjęci

Reklama

– podkreśla.

Zdaniem dyrektor to kolejny argument za tym, aby utworzyć przy szpitalu poradnię lekarza rodzinnego.

Gdyby powstała, NFZ, oczywiście po spełnieniu określonych warunków, jest zobowiązany podpisać ze szpitalem umowę

– Joanna Harbuzińska–Turek mówiła podczas obrad społecznej rady szpitala. Dyrektor jest przekonana, że finansowo byłby to opłacalny ruch dla placówki. Jak bowiem wskazuje, lekarze rodzinni są lepiej wynagradzani w stosunku do pozostałych lekarzy.

My też przyjmujemy pacjentów w ramach tzw. podstawowej opieki zdrowotnej, a płacone mamy za nich zupełnie inaczej

Reklama

– mówi o obecnej sytuacji szpitala, gdy nie ma w nim poradni lekarza rodzinnego.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pacjentka - niezalogowany 2017-06-06 21:41:24

    pytanie - dlaczego nie można w piątki zarejestrować się na zabiegi rehabilitacyjne fizjoterapię? dlaczego nie można rejestrować się telefonicznie? komu to przeszkadza!!!!!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Axa - niezalogowany 2017-06-06 20:59:19

    Dajcie spokój z tym SORem!! Pacjent przywieziony kartką - godz. 19, zawroty głowy, wysokie ciśnienie. hospitalizacja pod aparaturą w zasadzie z podstawowymi badaniami krwi, ekg po czym rano pacjent wypuszczony z wpisem "wykluczenie zawału" i dobrą radą lekarza dyżurnego - do neurologa to niech się pan pofatyguje prywatnie! Tam nawet nie ma po co jechać a lekarze jakby za karę, opryskliwi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pacjen. - niezalogowany 2017-06-06 18:36:23

    Szpitalny Oddział Ratunkowy działa bardzo dobrze.Rano przyjęli mnie z bólem w klatce piersiowej.Przyjęli,pomogli,zrobili badania i wyszłam z wynikami i bez bólu.na drugi dzień poszłam do Lekarza rodzinnego na dalsze leczenie i recepty. Lekarzowi i ratownikom bardzo dziekuję.Nie zapytali o żadne skierowanie bo skąd miałam mieć skoro w nocy ból nastapił i nasilał się. Niech dalej tak będzie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości