Reklama

Szykują się kolejne inwestycje

12/06/2020 06:00

W okolicach Samborska planują postawić gigantyczne wiatraki. Za to w Jastrowiu powstanie nowoczesny zakład produkcyjny

Będą produkować profile

Zakład raczej na pewno powstanie. Planuje go wybudować spółka Alexa. Jak poinformował na ostatniej sesji burmistrz Jastrowia, spółka otrzymała niedawno pozwolenie na budowę, które musi się uprawomocnić. Zakład ma stanąć na terenach inwestycyjnych, niedaleko centrum logistycznego Dino, za fabryką Precom. Najważniejsza informacja – spółka Alexa chce postawić tu halę produkcyjną o wielkości ponad 4,5 tysiąca metrów kwadratowych. Będą w niej produkowane profile aluminiowe. Działka jest jeszcze własnością gminy Jastrowie. Miasto chce wystawić ten teren na sprzedaż w przetargu, który ma odbyć się w sierpniu. Informacja o przetargu ukaże się w ogólnopolskiej prasie. Burmistrz już w zeszłym roku informował, że prowadzi rozmowy z potencjalnym inwestorem, który byłby zainteresowany budową nowoczesnego zakładu produkcyjnego. Teraz cała inwestycja nabiera realnych kształtów. Cena terenu wystawionego do sprzedaży to ponad pół miliona złotych.

Wiatraki giganty

Kolejną firmą, która chce inwestować na terenie gminy, jest Vortex zajmujący się stawianiem farm wiatrowych. Firma stara się o to, by w okolicach Samborska postawić siedem gigantycznych elektrowni wiatrowych – największe mają mieć około 200 metrów wysokości. Wysokość ma niebagatelne znaczenie, albowiem wraz ze wzrostem wysokości zwiększają się możliwość produkcji energii. Miasto upatruje w tej inwestycji sporej szansy, choćby z tytułu podatku od nieruchomości. Wstępnie ocenia się, że w ramach podatku do gminnej kasy wpływać będzie około 60–80 tysięcy złotych za jeden wiatrak. Do wiatraków będą poprowadzone drogi, z których mogliby korzystać miejscowi rolnicy. Firma otrzymała zgodę na doprowadzenie przyłącza energetycznego do Głównego Punktu Zasilania Jastrowie przy ulicy Narutowicza, zatem jest duże prawdopodobieństwo, że inwestycja dojdzie do skutku. W chwili obecnej trwają ustalenia z Wojskowy Nadzorem Inwestycyjnym. Wszystko dlatego, że wiatraki będą znajdowały się w bliskiej odległości od lotniska wojskowego w Nadarzycach. Chodzi o zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa dla lądujących tu samolotów transportowych i śmigłowców. Ostateczne pozwolenie na realizację inwestycji musi wydać wojewoda wielkopolski.

Reklama

Mariusz Leszczyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gośćsweetest - niezalogowany 2020-06-11 18:47:23

    Nikt tylko nie mówi o tym, że jeden taki 200m wiatrak blokuję wszystkie inwestycje budowlane w promieniu 10krotnosci jego wysokości. Ktoś sobie kupi działkę pod domek jednorodzinny i "zonk".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ciekawska - niezalogowany 2020-06-11 18:58:03

    Zastanawia mnie, kto po upływie czasu użyteczności takiego wiatraka jest zobowiązany do jego utylizacji, w jaki sposób się ona odbywa i jaki jest jej koszt??? W Polsce wiatraki są rozwijającą się gałęzią, ale może warto przyjrzeć się dalej w głąb Europy, gdzie wiatraki zużyły się na tyle, że nie spełniają już swojego zadania i po prostu stoją, a utylizacji ich nikt się nie podejmuje, bo jest kosztowna i problem zutylizować je z uwagi na materiał z jakiego powstają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-06-11 19:15:14

    Miała być firma "Zbyszko", miało być przetwórstwo karmy dla zwierząt. Ten facet chyba chodził na korepetycje do Morawieckiego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości