Sprzedaż w formie nieograniczonego przetargu odbyła się w złotowskim magistracie kilka dni temu. To grunty położone bezpośrednio przy promenadzie Jeziora Miejskiego. Do sprzedaży przeznaczono cztery nieruchomości, każdą z nich licytowało po kilka osób. Nabywcy zapłacą za nie łącznie aż ponad 640 tys. zł. Najmniejsza ma powierzchnię 477 metrów kwadratowych, a największa 580 metrów kwadratowych. Grunt wyceniony na ponad 79 tys. zł znalazł nabywcę za 180 tys. zł (osoba prywatna), równie wysoka przebitka miała miejsce w przypadku nieruchomości wycenionej na 67 tys. zł, a kupionej za 167 tys zł (w tym przypadku nabywcą jest spółka z o.o.). Również spółka kupiła nieruchomość za 155 tys. zł (cena wywoławcza 68,5 tys. zł), a osoba prywatna za 140 tys. zł kupiła działkę wycenioną na 75,8 tys. zł.
Przetarg odbył się w obecności policjantów z wydziału kryminalnego złotowskiej komendy. Funkcjonariusze w cywilnych ubraniach obserwowali przebieg przetargu. Obstawa miała ukrócić ewentualne dogadywanie się poza licytacją. Na ryzyko wystąpienia takich praktyk burmistrz Złotowa zwracał uwagę już kilka miesięcy temu podczas rocznej odprawy policji. Zapowiadał wtedy, że władze miasta będą zwracać się do policji o obstawę przetargów.
Od jakiegoś czasu zawiadamialiśmy policję o przetargach, pierwszy raz policja wzięła w nim udział
– potwierdza Sylwia Muzioł z Urzędu Miejskiego w Złotowie. Oficer prasowy złotowskiej komendy, sierżant sztabowy Maciej Forecki przyznaje, że to bardzo rzadkie praktyki w wykonaniu złotowskich policjantów.
Zazwyczaj udzielamy asysty w sytuacji, kiedy może dojść do jakiegoś zakłócenia ładu i porządku, a nasze czynności ograniczają się do zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom, np. pracownikom socjalnym czy komornikom
Reklama
– Maciej Forecki potwierdza, że przy przetargach funkcjonariusze są obecni bardzo rzadko.
Niebawem miejski samorząd ma wystawić na sprzedaż kolejne nieruchomości w pobliżu promenady.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedy następne przetargi? Chętnie kupie. Przeoczyłem niestety.
Zgadzam się w 100%
Trochę się dziwie że ludzie tyle płacą, jedno że cena jest mocno przesadzona (za działki w dużych miastach płaci się 3 razy mniej), drugie że lokalizacja jak dla mnie wcale nie zachwyca (że niby widok na bajoro... proszę was). Kto chce mieć od ogródka ruchliwą promenadę, zazwyczaj każdy patrzy żeby za domem mieć ciszę i spokój, a nie ścieżkę czy drogę. Ludzie zaczną się odgradzać masywnym płotem, żywopłotem czy drzewami i straci na tym sama promenada...
A to się niektórzy zawiedli ,nie dostali odstępnego za odstąpienie od podbijania ceny.
Ale Ty masz jakis problem?
Przepraszam ale ja nie rozumie treści artykułu? Złotów ? stolica Polski? działki za 180 tys. ? zostawiam bez komentarza !!!! W okolicach Poznania macie przepiękne działki i 100% UZBROJONE w media nie tak jak na ukrainie i najdroższa bez żadnych przetargów kosztuje około 100 tys. i nikt się nie zabija. Gminy maja jasne klarowne wytyczne planu zagospodarowania przestrzennego i tylko jedna rodzina jedną działkę i każdy ma dwa lata na postawienie domu. W zależności od gminy samych działek jest ponad 3 tys. Ponadto ciągle oferowane sa nowe.
Kiedy następne przetargi? Chętnie kupie. Przeoczyłem niestety.
Zgadzam się w 100%
Trochę się dziwie że ludzie tyle płacą, jedno że cena jest mocno przesadzona (za działki w dużych miastach płaci się 3 razy mniej), drugie że lokalizacja jak dla mnie wcale nie zachwyca (że niby widok na bajoro... proszę was). Kto chce mieć od ogródka ruchliwą promenadę, zazwyczaj każdy patrzy żeby za domem mieć ciszę i spokój, a nie ścieżkę czy drogę. Ludzie zaczną się odgradzać masywnym płotem, żywopłotem czy drzewami i straci na tym sama promenada...