Burmistrz Andrzej Jasiłek przekonał zgromadzenie Związku Gminy Krajny w Złotowie, by gminę, którą zarządza, ponownie przyjęto w struktury ZGK
Przypomnijmy, że wniosek o przyjęcie Okonka do ZGK poprzedziło wystąpienie tej gminy ze Związku Międzygminnego Pilski Region Gospodarki Odpadami. Było to podyktowane m.in. znaczącym wzrostem cen opłat za odbiór odpadów.
O innych powodach tej decyzji w miniony czwartek, przed zgromadzeniem ZGK w Złotowie, mówił Andrzej Jasiłek. Burmistrz Okonka wskazywał, iż w przeciwieństwie do jego poprzedników zależy mu na powrocie do złotowskiego związku. Podkreślał, że gmina, którą reprezentuje, znajduje się na terenie powiatu złotowskiego i chodzi mu o budowanie silnych, samorządowych relacji właśnie w ramach tego powiatu.
– Celem jest ścisła współpraca. Gmina Okonek ma funkcjonować w ramach powiatu złotowskiego na dobre i na złe – mówił A. Jasiłek. Przypomniał też pierwsze spotkanie z zarządem ZGK, gdzie deklarował m.in. pomoc administracyjną jeżeli chodzi o gospodarkę odpadami na terenie gminy Okonek. Chodziło np. o weryfikowanie deklaracji, czy ilość mieszkańców na terenie danej posesji potwierdza się ze stanem faktycznym. Pomoc miała dotyczyć też windykacji.
– Działalność i statystyki można poprawić. Jesteśmy w stanie to zrobić. Ponadto jeżeli cena jednostkowa dla gminy Okonek byłaby niższa od pozostałej części związku, deklaruję, że zgadzamy się, by została ona wyrównana do obowiązującego poziomu. Sprawdzałem, jest taka możliwość. Nadwyżkę, jeżeli wystąpi, można potraktować jako wkład gminy do ZGK – mówił A. Jasiłek. Nawiązał też do tego, iż pierwotnie zarząd ZGK nie był przychylny temu, by już teraz Okonek przystąpił do złotowskiego związku. Wskazywano inny, późniejszy termin, za rok, może dwa lata.
– W czym nasza gmina jest gorsza od pozostałych? – pytał A. Jasiłek. Podkreślał ponadto, że strumień odpadów z gminy Okonek i tak trafia do RIPOK–u pod Złotowem, a operator zajmujący się ich odbiorem nie widzi przeciwwskazań do poszerzenia terenu o jeszcze jeden samorząd.
– Jeśli taka będzie wola zgromadzenia, by nas nie przyjmować, to będzie mi przykro, ale przełknę tę gorzką pigułkę. Niesmak jednak pozostanie – skwitował A. Jasiłek.

Piotr Lach wskazał, że burmistrz Jasiłek przekonał go do zmiany zdania. Wójt gminy Złotów stwierdził, że jest za tym by Okonek wrócił do ZGK
Do tej prezentacji jako pierwszy odniósł się Antoni Kapeja. Reprezentant gminy Łobżenica wskazał, że władzom ZGK także było przykro, gdy Okonek opuszczał związek.
– Musicie gorliwie, cierpliwie czekać – mówił A. Kapeja, sugerując, że nikt nie skreśla tej gminy, jednak obecny czas nie jest najlepszym, by powiększać związek o kolejny samorząd. Sytuacja może się jednak zmienić w ciągu roku, dwóch lat.
– Jeżeli tak się stanie, poradzimy sobie. Podkreślam jeszcze raz: interesem partykularnym jest, by Okonek działał w strukturach powiatu złotowskiego. W 2000 roku, gdy były tendencje, żebyśmy odeszli w stronę Szczecinka, ja agitowałem za powiatem złotowskim. Tego samego zdania było 80% naszych mieszkańców. Jesteśmy konsekwentni – podkreślał burmistrz Okonka.
Do tych słów odniósł się Piotr Lach. Wiceprzewodniczący zarządu ZGK stwierdził, iż pierwotnie był przeciw przyłączeniu Okonka, jednak po wystąpieniu Andrzeja Jasiłka zmienił zdanie. Dodał, że docenia zaangażowanie i determinację w działaniu włodarza gminy Okonek. Ufa też w jego deklaracje o pomocy w sprawach organizacyjnych i administracyjnych. Wskazał, że uwag nabrał w stosunku do gminy miasta Złotów, której reprezentanci negatywnie wypowiadają się na temat związku, przez co działają na jego niekorzyść. Stwierdził, że być może nie powinno się już mówić o nie przyjęciu Okonka, lecz o wykluczeniu Złotowa.
– Od gminy Okonek powiat złotowski się zaczyna, a nie kończy – mówił Adam Pulit, przewodniczący ZGK. Stwierdził jednak, że on zdania nie zmienia. Podkreślił, że w przypadku Okonka jednak potrzebny jest czas. Dodał także, że gmina miasto Złotów powinno działać w ramach ZGK. Idiotycznymi nazwał pomysły dzielenia nadwyżki finansowej związku np. na rzecz zamrożenia wysokości stawek za wywóz odpadów. Podejście do tematu w taki sposób określił jako populistyczne.
Następnie analizę danych na temat gminy Okonek przedstawił Andrzej Ruta, dyrektor biura ZGK w Złotowie. Po jego wystąpieniu ogłoszono przerwę.
Wznowienie obrad ponownie przyniosło dyskusję. Zastanawiano się m.in. czy przyłączenie Okonka wpłynie na destabilizację cen w pozostałych gminach. Finalnie, gdy przyszło do głosowania, okazało się, że na szesnastu głosujących cztery osoby były za tym, by nie przyjmować Okonka w struktury ZGK, jedenaście osób było temu przychylnych, jedna osoba wstrzymała się od głosu. To pozwala rozpocząć procedurę przyłączenia Okonka do ZGK, jednak zdanie na ten temat muszą przedstawić jeszcze rady poszczególnych gmin, należących do ZGK.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chociaż byś się ogolił.
Pewnie na kacu
I tak se będą skakać z kwiatka na kwiatek
No to i pan Lach obraził się Gminę Złotów a czy zadał sobie pytanie jaki udział finansowy w swoich opłatach mają mieszkańcy Złotowa w wywozie odpadów z wiosek którymi zarządza. Ale jeszcze lepszy jest szef Zgku pan Adam który pierwszy podniósł ręce za podwyżkami dot. wywozu odpadów komunalnych dla mieszkańców Złotowa. Ach jaki bojowy pan Pulit jako główny przedstawiciel ZGK dla jego dobra a czy czasami nie powinien być taki jako Burmistrz miasta któremu rzewniej obiecywał w kampanii że będzie robił wszystko aby mieszkańcom żyło się lepiej. Cóż za odmiana, Rząd zwalnia młodych do 26 lat z płacenia PIT a wszyscy mieszkańcy Złotowa już muszą płacić więcej podatku od nieruchomości. Rząd daje emerytom 989 zł rocznej trzynastki i już zabiera się im znaczną część na podwyżki za zmniejszoną o połowę ilość wywozu odpadów komunalnych. Czy miasto powiatowe nie powinno być co najmniej większościowym udziałowcem firmy oczyszczającej miasto. Jakoś się o tym nie mówi tylko podnosi opłaty nie pytając nikogo o zdanie. Co tam Okonek, my możemy już po siedmiu miesiącach od wyborów samorządowych powiedzieć - Tośmy się doczekali.
Kochani rajcy najwyżej podniesiecie kolejny raz opłaty za śmieci. Jesteśmy tak bogaci, że stać nas na wszystko. Wasze dochody się nie zmieniają to jak macie widzieć kryzys? Proponuję 100 zł od osoby za wywóz śmieci.
To możliwa stawka jeżeli dalej tyle odpadów będziemy produkowali.
Wiecie czym my się różnimy od zachodu. Otóż tam nikt nie zaprząta sobie głowy opłatami za nieruchomości, za odpady komunalne czy podatki od pensji. Tam nikt nie mówi ile zarabia brutto bo do życia potrzebne jest netto i to są realia. Otrzymując 1:1 czyli tysiąc do tysiąca to w sklepie kupi wszystko trzy razy taniej niż u nas. Żyjąc na poziomie 1500 euro nikt nie zaprząta sobie głowy opłatami za śmieci które stanowią znikomy procent dochodów rodziny. Przecież my w stosunku dochodów do wydatków stałych już dawno przekroczyliśmy Himalaje. Przy obecnych stawkach za zimną wodę i ścieki, ciepłą wodę, CO, wywóz odpadów komunalnych ! i cenach w sklepach które po przeliczeniu dorównują cenom np. w Niemczech, powinniśmy zarabiać nie mniej niż 4000 tys zł netto przy najniższej pensji. Myślę że nikt się temu nie sprzeciwi bo przecież wielu z nas jedzie do Niemiec gdzie jako Polak może liczyć na zarobek od 1000÷1500euro za który żyje. Nie dość że tam żyje bez polityki i myślenia o śmieciach to jeszcze stać go na przyjazd do Polski aby opowiadać jak to tam u nich jest inaczej niż ,,u was".czyli u nas. Myślę że nikt nie będzie próbował udawadniać że tak nie jest i że polska rodzina czy nawet singel wynajmując mieszkanie płacąc obecne stawki za opłaty stałe, zarabiając teraz 1900zł będzie w stanie wybrać się na dwa tygodnie choćby do Niemiec. Oczywiście jak mawiał klasyk od szogunów do młodych ,, można wziąć kredyt i wyjechać " tylko nie potrafił powiedzieć co po powrocie. W Polsce mamy do czynienia z ciągle postępującą inflacją która jak pokazują stulecia nie jest w stanie utrzymać się na jednym poziomie choćby przez 50 lat. Taki sposób stabilizacji finansowej z jakim obecnie mamy do czynienia nigdy nie doprowadzi do stabilizacji dochodów w stosunku do wydatków i migracja nadal będzie jedynym wyjściem z biedy którą na złość rządowi serwują nam wójtowie, burmistrzów czy opozycyjni samorządowcy. Cóż prawda jest brutalna ale o dziwo prawdziwa, gdyby tak nie było nie skarżyli byśmy się na swój Kraj.
1500 euro w DE to faktycznie szał na poziomie naszego 2500 zł takie bajki to tym ,którzy nie znają reali życia w UE.
No i znalazł się ten co siedzi na socjalu lub udaje bogatego Niemca dla którego 1500 Euro to rzeczywiście nie szał ale jakby dobrze przeczytał to może zrozumiał by w czym rzecz. Dla wielu Polaków pracujacych w Niemczech 1500 euro jest przepustką do większych pieniędzy i doskonałą alternatywą dla 1900zł które za cięższa pracę otrzymali by w Polsce. Znani są u nas tacy jak i ten gość powyżej którzy siedząc latami na socjalu przyjeżdżają i opowiadają znajomym ile to nie zarabiają i jak tam w Niemczech ciężko pracują. Tak jak dla wielu wędkarzy ryby nie mają wymiaru tak dla nich opowieści z księżyca nie mają umiaru. Gościu w krytykowanym przez ciebie komentarzu nikt nie pisał że najniższa pensja 1500 euro w Niemczech to szał ale jest szalona różnica w stosunku do naszej najniższej pensji czyli 500 euro. Cały czas mowa o dochodach Netto!!! Zrozumiałe czy nie?
Ja nie rozumiem jednego!!! W Szczecinku za śmieci płacą 18 zł za osobe i mają komunikację miejska za darmo.. A w takim Okonku 30 zł to jest cyrk
Miasto Chełm po wyborach samorządowych opłaty za śmieci spadły o połowę. Można? Jeśli się chce wszystko można.
Bardzo chętnie by się wróciło do 2000 roku Okonek powinien być w powiecie szczecineckim. Powiat złotowski praktycznie nic nie robi w północnej części gminy poza pobieraniem podatków. Teraz 80% ludności zapewne głosowało by za Szczecinkiem. A czy smieci będzie wywoziła ta czy inna firma to nie ma znaczenia bo jest i będzie drogo po prostu jakiś prezez musi zarobić za nic nie robienie.
Chociaż byś się ogolił.
Pewnie na kacu
I tak se będą skakać z kwiatka na kwiatek