Reklama

Tarcza 3.0 - cięcia pensji i zwolnienia mailem

27/04/2020 13:07

Polski rząd ma się w tym tygodniu zająć nowym projektem tarczy antykryzysowej - podała „Rzeczpospolita", która dotarła do tych zapisów. Niestety, chyba nie o takie ułatwienia walczą pracownicy.

Kolejna odsłona przepisów antykryzysowych zawiera bardzo korzystne dla biznesu rozwiązania, dzięki którym przedsiębiorcy mają zyskać możliwość uproszczonego zwalniania osób z kilkoma źródłami dochodów, obniżania im pensji czy wyznaczania pracownikom urlopów w dogodnym dla siebie terminie, z czego przedsiębiorcy dotknięci kryzysem chętnie skorzystają w okresie gdy nie mają dla nich zajęcia.

W myśl projektu wszyscy przedsiębiorcy dotknięci 15% spadkiem obrotów rok do roku lub 25% spadkiem obrotów tylko w tym roku będą mogli obniżyć wszystkim pracownikom czas pracy i przez to także wynagrodzenia o 10%. Nie będą do tego potrzebowali zgody załogi ani działających w firmie związków zawodowych. Wystarczy, że po zmianie przepisów poinformują o tym fakcie zatrudnionych.

Reklama

Projekt chce wprowadzić uproszczone zasady zwalniania lub obniżania wynagrodzenia wszystkich pracowników. Wynika z niego, że w pierwszej kolejności powinny one dotyczyć zatrudnionych, którzy mają inne źródło utrzymania, w tym emeryturę, rentę i inne świadczenia z ZUS. Dotyczy to także osób, które mają przychody z innej działalności zarobkowej, odpłatnego pełnienia funkcji lub praw majątkowych. Nowe regulacje pozwalają gromadzić pracodawcom tego typu informacje z własnych źródeł, jak i oświadczeń pracowników składanych na wniosek pracodawcy. Gromadzenie tego typu wrażliwych informacji ma być zgodne z RODO.

Pracodawca będzie mógł wypowiedzieć umowę tak jak dotychczas na piśmie dostarczonym zatrudnionemu lub wysłać zwolnienie do takiego pracownika mailem. Pracownicy będą mieli siedem dni od otrzymania maila na złożenie sprzeciwu. W ciągu trzech dni pracodawca rozpatrzy uwagi pracownika, nie wstrzyma to biegu wypowiedzenia.

Reklama

Zwolniony, który nie zgodzi się z decyzją pracodawcy, będzie miał 21 dni na odwołanie do sądu pracy liczone od otrzymania wypowiedzenia na piśmie lub mailem. Jeśli zainteresowany złożył w tym czasie sprzeciw, wówczas okres na złożenie odwołania do sądu wydłuża się o rozpatrywanie sprzeciwu pracownika.

Przy uproszczonych zwolnieniach nie będą miały zastosowania przepisy o zwolnieniach grupowych, które przewidują w firmach powyżej 20 pracowników odprawy do wysokości trzech pensji i szczegółowe zasady doboru pracowników do zwolnienia.

Reklama

Na takich samych uproszczonych i szybkich zasadach będzie można dokonywać nawet znaczących cięć wynagrodzeń.

PAP / rp.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Robert - niezalogowany 2020-04-27 13:31:00

    Ania Lewandowska mówi : #zostan w domu.Jakies kurła pytania?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-04-27 14:06:45

    bardzo dobrze bo tym pracownikom juz sie w du.ach przewraca.uriop biora kiedy im pasuje a szefa sie nie boja. av tak mail i cyk wek

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WIS - niezalogowany 2020-04-27 14:21:58

    Co jeszcze z dotarcia do demokracji gazeta Rzeczpospolita podparta przez Fakt wymyśli aby zochydzić wybrany przez zwolenników PiS Rząd. Tarcza 3.0 a może Łomot Opozycji 3 w polski Rząd RP. Czy interes obalenia obecnego Rządu jest aż tyle wart żeby demolować podstawy państwa demokratycznego. Czy ktokolwiek z sabotażystów wyborczych zastanowił się co na tym zyska. Przecież w przyszłości każda opozycja będzie mogła postąpić w ten sam sposób powołując się na obecną sytuację. Może ktoś napisze że opozycja dochodząc do władzy uchwali takie ustawy które zagwarantują jej bezwzględne panowanie. To już nie będzie żadna Demokracja no chyba że ta wzorcowa z Korei Północnej. Ile jeszcze haków, kłód pod nogi będą rzucane większości Polaków. Jak to jest możliwe że Burmistrzowie Prezydenci miast i partie polityczne z żadnym poparciem lub kilkunastu procentowym piszą i wypowiadają je w imieniu nas wszystkich Polaków. Pytam kto dał Panu/Pani Biedroń i jego grupie aby mówić w imieniu wszystkich Polaków kto mu do tego dał prawo. Jeśli już to może mówić w imieniu swoich wyborców wśród których ma poparcie. Dlaczego straszy się wszystkich Polaków utratą dochodów i pracy, jaki jest tego cel. Nie wiem co by było gdyby niechcianym cudem KE zaczęła rządzić po zdradzie posła Gowina. Kto i gdzie miałby szukać pomocy po utracie wszystkiego co do tej pory otrzymali czy u Króla Europy? Rzeczywiście że trzeba mieć łeb 6/9 aby zrozumieć o co w tym wszystkim wrogom Prezydenta i PiSu chodzi. Szalona Opozycjo !!!! intencje polityczne w waszym rozdrobnieniu nas nie obchodzą bo nie są dobre dla Polski. Dajcie spokój.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości