Reklama

Te pomysły mieszkańców nie przeszły

10/05/2017 07:00
Program rewitalizacji uchwalony, ale bez zadań przebudowy boiska na Mickiewicza oraz reaktywowania domu kultury i kina

Postulaty umieszczenia takich zadań w programie rewitalizacji były jednymi z tych, które wpłynęły od mieszkańców w trakcie prac nad powstaniem programu. Dyskusje na ten temat były z kolei jednymi z tych, które zdominowały komisje poprzedzające ubiegłotygodniową sesję Rady Miejskiej. Wniosek o ich wykreślenie z programu rewitalizacji zgłosiła m.in. radna Mariola Wegner.

To jest nowe boisko, kosztowało niemało pieniędzy i jakakolwiek przebudowa nie ma sensu

– stwierdziła, składając wniosek dotyczący boiska, podkreślając też, że byłoby paranoją ponowne wydawanie pieniędzy na takie zadanie.

Reklama

Kino mamy. Jeżeli nie jest dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, w jakiś sposób należy je dostosować. Z kolei zadania domu kultury spełnia ZCAS i uważam, że robi to bardzo dobrze, zarówno w zakresie sportu jak i kultury

– tak z kolei argumentowała wniosek o wykreślenie z programu pomysłu o reaktywowaniu domu kultury i kina.

Kompetencje i szacunek

Na jakiej podstawie?

– wiceburmistrz Małgorzata Chołodowska pytała o zasadność takich wniosków.

Ich wykreślenie jest mało rozsądne

– stwierdziła wiceburmistrz, oceniając, że radni nie mają do tego kompetencji. Od tych słów zaczęła się słowna potyczka między Małgorzatą Chołodowską a radnymi, którzy w głosowaniu podczas posiedzenia komisji zdrowia i opieki społecznej jednogłośnie poparli wnioski Marioli Wegner. Henry Golla podkreślał, że wnioski dotyczące tych obiektów padają z różnych stron od dłuższego czasu, a program rewitalizacji jest kolejną próbą realizacji takich inicjatyw, o których burmistrz mówi zresztą od początku kadencji. Radni kwestionowali wątpliwości wiceburmistrz do tego, czy mogą ingerować w pomysły, postulaty, jakie zgłaszano w trakcie opracowania programu.

Reklama

Jeżeli nie tutaj, to gdzie mamy o tym rozmawiać?

– pytał Henryk Golla, przekonując, że radni mają kompetencje ingerowania w takie inicjatywy. Poparł go Krzysztof Kulasek. Małgorzata Chołodowska uznała jednak, że usuwanie punktów z planów rewitalizacyjnych miasta to zwykły brak szacunku względem wnioskodawców.

Nie pozbywajcie się szansy

Sami radni nie byli jednak w tej sprawie tak jednomyślni.

Tych zapisów nie powinno się usuwać z programu

– już podczas sesji, krótko przed głosowaniem wniosku o wykreślenie punktów z programu rewitalizacji apelował Stanisław Wojtuń. Podkreślał, że umieszczenie takich punktów w programie nie oznacza jeszcze ich realizacji, do czego droga wciąż daleka. Podkreślał, że bez konkretnych uchwał, a tym samym – mówiąc wprost – zgody radnych, takie zadania nie będą praktycznie zrealizowane.

Reklama

Natomiast ich umieszczenie w programie da możliwości zabiegania o zewnętrzne pieniądze na takie zadania. Nie pozbywajcie się szansy

– zachęcał radnych. O ponowne rozważenie stanowiska apelował też burmistrz Adam Pulit, podkreślając, że Złotów nie ma obecnie stricte domu kultury, z czego, jak wskazywał, wynikają trudności choćby natury formalnej, związane z prowadzeniem i rozliczaniem zadań.

We własne piersi

Krzysztof Żelichowski, zarówno podczas komisji jak i sesji podkreślał, że w sprawie boiska bije się w piersi, bo błędem było, że gdy kilka lat temu przebudowywano infrastrukturę na Mickiewicza nie zrobiono pełnowymiarowej płyty. Zastrzegł jednak, że wracanie do takiej inwestycji byłoby błędem, stąd naciski na usunięcie zapisów z programu, aby nie dać pretekstu do podejmowania się tego zadania. Krzysztof Koronkiewicz mówił z kolei o kinie. O tym, że kina z prawdziwego zdarzenia rzeczywiście w Złotowie mu brakuje.

Reklama

Takie wątpliwości względem wniosków o usunięcie tych zapisów z programu rewitalizacji nie zmieniły ostatecznego stanowiska rady. W głosowaniu nad wnioskami siedmioro radnych je poparło, a sześcioro było przeciwnych (na sesji było obecnych trzynaścioro radnych). Gdy radni głosowali już nad uchwaleniem programu rewitalizacji zawierającym te poprawki, wynik głosowania był następujący: siedem za, jeden przeciw, pięć wstrzymujących.

Tym głosowaniem radni przypieczętowali dokument, o którym mówiono i pisano w ostatnich miesiącach wielokrotnie. Dokument zawiera ponad 160 stron, można się z nim zapoznać na stronie internetowej złotowskiego magistratu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    przyjezdny - niezalogowany 2017-05-11 09:29:03

    Ciekawe kiedy pani Mariola w kinie była, po co nam dobre boiska, kino, dom kultury z prawdziwego zdarzenia przecież Złotowianin może pojechać do Piły, Wałcza, Bydgoszczy i ma wszystko co potrzeba

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kino Paradiso - niezalogowany 2017-05-11 09:25:13

    Nie mylcie sali kinowej z salą widowiskową, ponieważ sala kinowa musi posiadać sprawne a przede wszystkim nowoczesne nośniki-projektory do projekcji profesjonalnych kopii filmowych. Prezentacja ostatnich filmów na sali odbywała się na nośnikach DVD ! Śmiech na sali! Oczywiście tej naszej, niby kinowej!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2017-05-11 06:57:30

    "Jakoś trzeba to dostosować..".może Pani Mariola wskaże jak?...Sala jest bez akustyki bez sprzętu, a tym bardziej bez miejsca na to by ją jakoś dostosować dla osób niepełnosprawnych..Chyba, że się mylę..ehhhh szkoda słów

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama