Reklama

Też mi się ręce trzęsły

13/04/2013 07:57
Ksiądz z Głubczyna poszukuje szafarza. Kandydat musi jednak spełniać odpowiednie warunki

Chętni sami się nie zgłaszają, dlatego ks. proboszcz Mirosław Krupiński z Głubczyna ogłosił z ambony, że poszukuje szafarza. Poprzedni choruje, nie może już pełnić swojej posługi. Ksiądz proboszcz poinformował, że osoba taka musi spełniać określone warunki, które reguluje prawo kanoniczne.
- W zwykły dzień sam daję radę, ale na przykład w Wielkanoc dużo wiernych przyjmowało komunię, dlatego trwało to długo. Stąd moje ogłoszenie– tłumaczy ks. proboszcz.
Ks. Krupiński mówi, że w małych miejscowościach, gdzie każdy zna każdego, ze znalezieniem szafarza są problemy. Osoba taka ma świadomość, że jej postawa będzie obserwowana i oceniana. Każde „potknięcie” będzie jej wytykane, mogą się też pojawić skargi do księdza proboszcza (często w formie plotek, ale ich wyjaśnienie może trochę potrwać i położyć się cieniem na posłudze szafarza).
Nie we wszystkich parafiach księżom pomagają świeccy szafarze, dzieje się to głównie tam, gdzie jest tylko jeden ksiądz albo w miastach, gdzie przystępujących do komunii jest wielu.
Jak szafarz jest traktowany przez wiernych? Czy kolejka do niego jest mniejsza niż do księdza? - U mnie w parafii nie widziałem różnicy. Dotychczasowy szafarz to była osoba zacna i wierni szli do niego równie chętnie jak do mnie – twierdzi proboszcz. – Ale wiem, że w innych parafiach jest z tym różnie, szczególnie starsze osoby mają do niego dystans. U młodych tego nie zauważyłem.

[[reklama]]

Ks. M. Krupiński wyjaśnia, że na początku chrześcijaństwa to głównie szafarze udzielali wiernym komunii. Jeszcze kilkanaście lat temu w Polsce nie było potrzeby ich angażowania, bo księży było znacznie więcej, dzisiaj sprawa wygląda nieco inaczej ze względu na spadek powołań kapłańskich.
Jeśli jednak nikt na szafarza się nie zgłosi, ksiądz ma prawo wskazać kogoś spośród wiernych będących na mszy, którzy wcześniej przyjęli komunię. Taką możliwość również dopuszcza prawo kanoniczne. – Wówczas nie wypada już odmówić, chociaż to pewnie stresująca posługa. Wcale się nie dziwię, bo ja jak pierwszy raz udzielałem komunii to mi się ręce trzęsły – twierdzi proboszcz głubczyńskiej parafii.


Zwyczajnymi szafarzami Komunii Świętej w Kościele łacińskim są wszyscy duchowni - biskupi, prezbiterzy oraz diakoni.
Akolici są z urzędu nadzwyczajnymi szafarzami Komunii Świętej. Noszenie Komunii do chorych i rozdzielanie Jej wiernym jest elementem posługi akolity. Akolitą może zostać tylko mężczyzna; w swoim posługiwaniu jest zawsze zależny od miejscowego duszpasterza, który każdorazowo ocenia, czy posługiwanie akolity jest w danej sytuacji potrzebne.Inni nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej (mężczyźni i kobiety) wyznaczani są przez biskupów w niektórych diecezjach, szczególnie tam, gdzie jest mało duchownych i akolitów. Wyznaczeni w ten sposób wierni zostają powołani na konkretny czas i z założenia mogą pełnić swoją posługę tylko we własnej diecezji. Część z nich także posyłana jest z Komunią do chorych.Inni świeccy mogą rozdzielać Komunię Świętą w szczególnie nadzwyczajnej sytuacji. Kapłan celebrujący Mszę Świętą ma prawo wyznaczyć jednorazowo wiernego, którego uzna za właściwego do tej funkcji. Udziela mu do tego odpowiedniego błogosławieństwa.
Podaj źródło – na podstawie wikipedii


Ryszard Mikietyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości