Na ostatniej sesji radny Przemysław Wiśniewki po raz kolejny w ostatnich miesiącach podniósł problem gałęzi przy drodze Osówka-Piecewo. Gałęzie i liście zwisają na tyle nisko, że uniemożliwiają swobodną jazdę maszynami rolniczymi. Miejsce jest tym bardziej niebezpieczne, że na odcinku, gdzie gałęzie zwisają najniżej, droga prowadzi po łuku. Wiśniewski przyznał, że już przed rokiem chciał zgłosić problem, ale odpuścił. W tym roku nie zamierza czekać na potencjalny wypadek. Jak mówi, jest takie ryzyko, bo żeby w tym miejscu w miarę swobodnie jechać ciężkim sprzętem, trzeba poruszać się środkiem drogi. Mimo to i tak gałęzie obijają się o maszyny. Łatwo sobie wyobrazić, co może się stać, gdy z naprzeciwka jadą inne pojazdy.
Niebezpieczeństwo to jedno, a odrapywanie maszyn do drugie. Maszyn kosztownych, których wartość wynosi setki tysięcy, a nawet miliony złotych. – Tylko czekać, aż zjeżdżając bliżej pobocza pozrywam lusterka – mówi Wiśniewski, rolnik z Osówki, jednocześnie radny Rady Gminy Tarnówka. Zapowiada, że jeśli dojdzie do takich uszkodzeń, nie wyklucza żądań o odszkodowanie od zarządcy drogi. W najbliższym czasie Przemysław Wiśniewski chce wysłać do zarządcy drogi pismo z taką informacją-przestrogą. Przypomnijmy, że droga jest traktem powiatowym, a więc znajduje się pod opieką Powiatowego Zarządu Dróg w Złotowie. – Uszkodzenie lusterka przy takiej maszynie to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych – uzmysławia Wiśniewski. – Nie da się tam jechać, żeby czegoś nie porysować – dodaje rolnik.
Wójt zapewnia, że również podejmował kroki w tym kierunku. – Kolejny raz rozmawiałem o tym z panem dyrektorem – Jacek Mościcki mówi, że zgłaszał problem u dyrektora PZD Mirosława Jaskólskiego. W rozmowie z nami Mirosław Jaskólski wyjaśniał, że wcześniej jednostka zajmowała się wycinką krzaków, obecnie realizuje zadania inwestycyjne w zakresie budowy chodników na terenie powiatu. Jak tylko pozwoli na to czas, ekipy zajmą się przycinaniem gałęzi. – Zrobimy to najszybciej jak się da, do sierpnia, najpóźniej do września – deklaruje Mirosław Jaskólski. – Ja rozumiem, że są inne ważne sprawy, ale te gałęzie bezpośrednio wpływają już na kwestie bezpieczeństwa – podkreśla wójt Jacek Mościcki. – Zbliżają się żniwa – dodaje Przemysław Wiśniewski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze