Świetlica wiejska w Paruszce, w tym jednym dniu w roku, to miejsce gdzie każdy jest ważny. Tutaj zwykłe dzielenie się opłatkiem, nabiera zupełnie innego znaczenia
Tak jak w przypadku dwóch sióstr, które po wielu latach kłótni podczas jednego z czterech spotkań opłatkowych, pogodziły się.
Tegoroczne przyjęcie dla starszych i samotnych mieszkańców Paruszki oraz Dolnika odbyło się w miniony wtorek. - Takie spotkania są potrzebne - zauważa inicjatorka Bernadeta Kopeć, radna Rady Gminy i Miasta Krajenka. - Choć w naszych wsiach nie ma problemu osób pozostawionych samym sobie, bo raczej każdy ma rodzinę, to ta integracja jest ważna. Chcemy aby te osoby były zauważone, żeby wiedziały, że jest ktoś kto o nich myśli, że są potrzebne. To przecież seniorzy są encyklopedią życia, od nich się uczymy. Chciałabym aby było im przyjemnie – mówi.
Pierwsze spotkanie integracyjne odbyło się już pięć lat temu w czerwcu, krótko po tym jak Bernadeta Kopeć została radną. Po nim pojawił się pomysł spotkań opłatkowych, które trwają do dziś. W organizację włączają się również dwie mieszkanki Anna Sell i Jolanta Włodarczyk.
Każdego roku oprócz poczęstunku i dzielenia się opłatkiem, wystawiane są także jasełka oraz odbywa się wspólne kolędowanie. Tym razem, po raz pierwszy inscenizację przygotowali pracownicy i uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej w Krajence.
Mieszkańców odwiedzili również Stefan Kitela, burmistrz Gminy i Miasta Krajenka, Adam Klaryński, przewodniczący gminnej rady, Piotr Jończyk, radny Rady Powiatu Złotowskiego oraz ks. Mirosław Krupiński.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z tego wydarzenia.
Klaudia Siekańska
[[reklama]]
[[gal=1587]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze