Tak uważa Patryk Wruk, do niedawna wiceprzewodniczący Rady Powiatu Złotowskiego z ramienia KO.
Jesteś zadowolony z faktu, że przed rozpadem kolacji Porozumienia Samorządowego z Koalicją Obywatelską, z ramienia której sprawujesz mandat, zrealizowano sporo powiatowych działań w gminie Krajenka? Teraz, gdy jesteś w opozycji, może być Ci trudniej o nie zabiegać.
Czy będzie trudniej, to się okaże. Czas zweryfikuje ile dobrego Porozumienie Samorządowe zrobi wspólnie z Prawem i Sprawiedliwością. Mam nadzieję, że polityka nie weźmie góry nad zdrowym rozsądkiem, tym bardziej, że starosta często podkreślał swoją niezależność i dbałość o wszystkie części powiatu. Mam tu na myśli potrzebę przebudowy drogi przez Augustowo. To jedno z ostatnich, tak dużych zadań powiatu w gminie Krajenka. Cieszę się, że zmodernizowana została ul. Władysława Jagiełły w mieście oraz że wykonano odcinki do Śmiardowa Krajeńskiego i dalej w stronę Podróżnej. Jestem zadowolony także, że udało się przekazać przez powiat na rzecz gminy ul. ks. Januszewskiego w Krajence. To pozwoliło gminie wystąpić o dofinansowanie i ten trakt też będzie zmodernizowany. Warto podkreślić, że to wszystko zrobiliśmy w niespełna dwa i pół roku. Oczywiście wszystkie inwestycje solidarnie współfinansowała gmina Krajenka, za co dziękuję burmistrzowi i całej radzie gminy.
„Zrobiliśmy” – koalicja PS z KO to już przeszłość. Minął tydzień od jej rozwiązania. Twoim zdaniem musiało do tego dojść?
Dość dokładnie przeanalizowałem sobie ten miniony, koalicyjny czas w ostatnich dniach. Uważam, że jako KO staliśmy wobec Porozumienia od razu na przegranej pozycji i wcześniej czy później musiało do tego dojść. Ryszard Goławski doskonale to rozegrał. Tu nie było mowy o przypadkowości. Krótko po ogłoszeniu wyników był przecież dogadany z PSL. Dopiero potem przystąpił do rozmów z KO. Jakie mieliśmy argumenty negocjacyjne, gdy on miał już potencjalnego koalicjanta? Nie brałem udziału w tych rozmowach, ale nie trzeba było w nich uczestniczyć, żeby dostrzec, że Ryszard Goławski w powiecie wziął wszystko, pełnię władzy. On nadal został starostą, miał swego przewodniczącego rady i dwóch członków zarządu powiatu. Wszystko odbyło się na jego zasadach. Chapeau bas.
Jako członkowie KO Ty i Tomasz Guhs zostaliście wiceprzewodniczącymi, Małgorzata Sameć objęła funkcję wicestarosty, Paweł Owsianny wszedł do zarząd powiatu – to za mało?
To są funkcje drugoplanowe. Wiceprzewodniczący nie ma takiej mocy sprawczej, realnej władzy jak przewodniczący. Tak samo w sytuacji wicestarosta vs starosta. Podobnie w kwestii udziału w zarządzie w mniejszości. Z perspektywy czasu mam wrażenie, że poszliśmy na zbyt duże ustępstwa, tym bardziej, że mieliśmy najlepszy wynik wyborczy w powiecie.
Podobno „czara goryczy” przelała się w momencie, gdy Ryszard Goławski i Julian Brewka przystąpili do partii Jarosława Gowina.
Nasza umowa koalicyjna zakładała, że każde znaczące zmiany dotyczące powiatu będą spójne dla obu stron koalicji. Jak możemy o tym mówić, skoro starosta i przewodniczący postąpili w taki sposób? Jako koalicjant dowiedzieliśmy się o tym z prasy. Choć nie należę do żadnej partii i moje poglądy nie pokrywają się w pełni z tymi, przypisanymi KO, to zdecydowanie nie po drodze mi z PiS czy Zjednoczoną Prawicą. Ogólna polaryzacja sceny politycznej w obecnym czasie to właściwie odpowiedź na pytanie „popierasz PiS? Tak lub Nie.”
Pozyskiwanie pieniędzy dla powiatu to nie argument, który mógłby Cię przekonać do zmiany decyzji?
Chodzi o, momentami patologiczny, moim zdaniem, sposób ich przyznawania np. w ramach Funduszu Inwestycji Lokalnych. Czymś nienormalnym jest, że pieniądze trafiły do 10% samorządów, gdzie wpływ na władzę mają samorządowcy z tzw. bloku senackiego. Jakie więc były kryteria podziału? To jawny sygnał „bądźcie z nami, to coś dostaniecie”. W tę stronę ma zmierzać samorząd? Przedstawię to na przykładzie. Załóżmy, że mamy trzypiętrowy blok. Na parterze wieje, bo nie ma drzwi, na ostatnim piętrze zacieka dach i woda dostaje się do mieszkań. Tymczasem okna wymienia się i robi remont na pierwszym i drugim piętrze, bo tam mieszkają znajomi prezesa spółdzielni. To uczciwy układ? Powinno się patrzeć na potrzeby. Dlaczego nie można działać tak, jak to miało miejsce przy okazji Funduszu Dróg Samorządowych. Tam kryteria były jasne i czytelne. Skorzystaliśmy z tego jako powiat, bo nie mamy dużych dochodów, a to było wsparcie biedniejszych samorządów na zasadzie wyrównywania szans. Skoro powiat, sięgając po te pieniądze i współpracując z gminą Krajenka zapłacił za przebudowę ul. Władysława Jagiełły, wartą 1,361mln zł, jedynie ok. 150 tys. zł, to ja się z tego cieszę. Jednak, jak mówiłem, w FDS były uczciwsze zasady.
Nowa koalicja w powiecie dotrwa do końca kadencji?
Możliwe, zobaczymy. Uważam jednak, że to ostatnia koalicja Ryszarda Goławskiego. Jego ugrupowanie straciło plastyczność do dalszej współpracy z kimkolwiek. Porozumienie Samorządowe w naszym powiecie stało się bardziej pro PiS niż sam PiS. Członkowie Prawa i Sprawiedliwości w naszym powiecie mają odwagę powiedzieć, co im się nie podoba w działaniach Rządu jak np. Pan Wiesław Fidurski, który otwarcie krytykował m.in. posłów PiS z naszego okręgu za ich działania. Jeśli nawet członkowie partii dostrzegają bezprawność działań rządu i piszą o obłędzie w kierownictwie, to musi być to prawda. Starosta gościł natomiast jej czołowych polityków, najczęściej przed wyborami. Czy to europarlamentarnymi, samorządowymi, parlamentarnymi, prezydenckimi, kurs był jasny i bezkrytyczny.
To Twoja pierwsza i ostatnia kadencja po tym, co zaszło?
Myślę że nie. To co się stało to niestety część „gry” politycznej. Tak jak wspomniałem wcześniej jestem przekonany, że to ostatnia koalicja starosty. Z tego kursu nie ma już odwrotu. Mosty z PSL spalone. Z Koalicją Obywatelską również. Niezależnym radnym także nie po drodze z PiS. Druga połowa kadencji, z pewnością posłuży zjednoczeniu w działaniach radnych w opozycji. Gdybyśmy zaakceptowali obecny stan rzeczy i przemęczyli się do końca kadencji z Porozumieniem Samorządowym stracilibyśmy wiarygodność. W perspektywie 2–3 lat oczywiście straciliśmy. Ważniejsza jest jednak dla nas perspektywa 10–15 lat. Perspektywa bez szkodliwych działań Prawa i Sprawiedliwości u władzy.
Rozmawiał Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobrze prawisz, to ostatki Goławskiego i jego kumpli.
Oby jak najszybciej. Tylko wcześniej prokuratura powinna się przyjrzeć niektórym.
Nie strasz, nie strasz, bo się... :) Reprezentanci KO w naszym powiecie mają się za elitę polityczną, ale reprezentują raczej pyszałkowatość i bazarową nonszalancję. Ryśka decyzja zaskoczyła wiele osób, ale to nie pierwszy i na pewno nie ostatni nieprzewidywalny ruch starosty. Widać, że niektórzy mają spore ambicje polityczne, ale cóż... póki co, to tylko Panowie wstawiliście na stołek osobę, która się na Was wypięła przy pierwszej okazji. Nie znając się na ludziach, nie ma mowy o dobrej pracy dla samorządu.
Kiedyś w radiu usłyszałem, że słowo ostatni pasuje jak się kogoś odprowadza na cmentarz!
Może burmistrz Jastrowia stanie z synem do wyborów w powiecie
Na burmistrza Jastrowiak czeka już taczka która będzie pchał jego synek i wtedy będzie spokój
Zbyszek ale ty jesteś chory haha, znowu tabletek nie wziąłeś?
Świr w akcji
Wandzia=Zbyszek
Tak ten mały człowiek swojego pisu ma odwagę?. Koń by się uśmiał. To tchórz który przez lata prawdzie stawał w poprzek wbrew ideałom prawdziwego PiSu. To partyjniak który będąc decyzyjnym w władzy samorządu miasta kilku kadencji, stawał w obronie komunistycznego naczelnika późniejszego Burmistrza. Zresztą on doskonale o tym wie i pamięta bo pamięci nie da się tak zatrzeć jak prawdy którą ten człowiek dla swojego ja deptał w wielu miejscach. Kogóż może dziwić że występuje on przeciwko programowi rzadowemu, posłom czy zwierzchnikom PiSu z regionu. On bezczelnie występował przeciwko wszystkim, lokalnym działaczom PiSu brnąc po uszy w kłamstwie niszczącym ludzi. Zresztą cóż można powiedzieć o koalicji i byciu w środku z osobą którą swego czasu oskarżał o wszystko. Panie Patryk z tej mąki chleba nie będzie a droga rowerowa ze Złotowa do Kujana po nasypie jest tak samo utopijną jak jej pomysłodawca po fakcie szukający złodzieii tłucznia wśród wszystkich w powiecie. Pan też coś mówi o Złotowskim PiSie, tylko niech pan zobaczy kto go reprezentuje, gdzie on jest i gdzie są ci którzy go tworzyli. Dlaczego ich już w nim nie ma, bo oni mają swoją godność i z nią pozostali wierni swoim przekonaniom nadal głosują na prawdziwy PiS popierając Rząd Zjednoczonej Prawicy. Tu w Złotowie była Polska i jest Polska teraz Wolna, dlatego wolno nam mówić głośno o fałszu i obłudzie. W naszym rejonie zawsze mówiono iż szumowiny ciągle płyną z nurtem ku swemu zgniłemu końcowi co nikogo uczciwego nie zaskakuje.
Dlaczego tego ,, chwasta " nikt nie może wyrwać z tej chorej polityki. W samorządzie nie powinno być polityki, samorząd powinien zająć się samo rządzeniem. Te gierki polityczne WywrotoFca powinny się skończyć, one nikomu nie są potrzebne. Współpraca w samorządzie to nie poligon szukania wroga, to praca dla dobra mieszkańców bez względu na poglądy polityczne.
jak było głośno ze spiskują wszyscy żeby Golawski nie zostal starostą. Dzwonili do siebie i inne cuda. A on i tak ich wszystkich wyrolował na szaro
Spiskowcy od siedmiu boleści...
W następnej kadencji może zabraknąć jedynie chorych na władzę aroganckich pyszałków. Nie potrafią liczyć do dziesięciu, a chcą odwoływać starostę...
A niby Rychu to taki tego Alfa i Omega ? Bez przesady, jego czas się kończy.
W powiecie pokazali Wojtiukom środkowy palec. Teraz czas na Jastrowie.
Lepiej późno, niż wcale.
Chłopcy i polityka
Ale ty Ojczenasz masz nawalone pod czapką
Panie Radny, pan już dwa dni po wyborach prezentował statystyki świadczące o pańskim doskonałym wyniku. A jakie są wyniki pańskiej pracy dla powiatu? Mowa o konkretach, a nie mało trafnych puentach, których nikt na sesji nie rozumie. Prawda jest taka, że chcieliście zdobyć władzę za wszelką cenę, ale zabrakło Wam szabelek. Najśmieszniejsze jest to, że chwalicie się bezpartyjnością. Poważnie? Od lat identyfikujecie się z jedną partią, a teraz udajecie niezależnych? A co do obrony sądów... cóż, chyba niektórzy zapomnieli, że ich kolega ma zasługi w temacie likwidacji sądu w Złotowie na kilka dobrych lat.
W pół kadencji 4 drogi ogarnął z Kitelą na Krajence Inni w 20lat na Zlotowie nie mogą nam zrobić jednej ulicy kolejowej
"Cztery drogi ogarnął... " - tak, on ogarnął... Przypomina mi się stary dowcip z wźnicą: "Gospodarzu, przywiozłem węgiel", na co koń odwraca łeb: "Tak, k**wa, ty przywiozłeś"...
mam nadzieję, że samorządowy powiatowe [czytaj: synekury i koryta dla lokalnych pseudopolityków] zostaną zlikwidowane i znikną Wruki, Wojtiuki, Fidurskie...
Króle, Sameciowe, i Goławskie dodaj....
Króle to nawet na sołtysa się nie nadaje
Może niech redaktor zrobi z nim wywiad na temat jego zaangażowania ,albo co ciekawego zrobił w ciągu trwającej kadencji a ja ci powiem chłopcze nic nie zrobiłeś i nic nie zrobisz podobnie jak twoi kolesie z tej lewicowej KO.
Dobre, dobre. Widać KO się kończy :)
Tak to jest ostatnia kadencja Golawskiego, Kiteli i Wruka.Godni pożałowania nieudacznicy. Najlepiej wam wyszło składanie kwiatów pod pomnikiem w Krajence z okazji dnia żołnierzy wyklętych
Idź ciuszki sprzedawać to najlepiej ci wychodzi cycku.
Richard jeszcze w Krajence zrób porządek.
i w Jastrowiu
Cenzurka Zlotowskie.pl na zamówione przez powiat artykuły. Żenada.....
Ale przynajmniej po młodych pozwalają sobie pojeździć ????
Ty mistrzu jesteś nie poważny patrząc na komentarz to boli cię du.... hahah przykry jestes
Dobrze prawisz, to ostatki Goławskiego i jego kumpli.
Oby jak najszybciej. Tylko wcześniej prokuratura powinna się przyjrzeć niektórym.
Nie strasz, nie strasz, bo się... :) Reprezentanci KO w naszym powiecie mają się za elitę polityczną, ale reprezentują raczej pyszałkowatość i bazarową nonszalancję. Ryśka decyzja zaskoczyła wiele osób, ale to nie pierwszy i na pewno nie ostatni nieprzewidywalny ruch starosty. Widać, że niektórzy mają spore ambicje polityczne, ale cóż... póki co, to tylko Panowie wstawiliście na stołek osobę, która się na Was wypięła przy pierwszej okazji. Nie znając się na ludziach, nie ma mowy o dobrej pracy dla samorządu.