Sposób wyrazu odmienny, kontrastowe emocje i styl. Punkt wspólny: szczerość. Leszek Wiczyński i Daniel Guzewicz spotykają się w nim, klucząc w różnych obszarach artyzmu
Niedopowiedzenia Impuls potrafi zaskoczyć. Ukryć się w nieopatrznie rzuconym słowie, wyrazie odkrytym na nowo, na pozór błahym zdaniu. Może tkwić we fragmencie wiersza... W szczególe. W ogóle. Nie wiadomo, kiedy dotknie człowieka, ale raz wyłuskany nie zniknie. Pcha do pisania. Leszka Wiczyńskiego wcześniej popchnął jednak pewien poeta. - Wszystko zaczęło się od tomu poezji Baczyńskiego, który wpadł mi w ręce sześć lat temu – opowiada uczestnik jastrowskiego Warsztatu Terapii Zajęciowej, mieszkaniec Brzeźnicy.
To tylko fragment artykułu Patrycji Koplin z AL 12/2014, s. 18
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze