Tu ich nie ma, tam są - często jednak wyblakłe i wgniecione. A przecież decydują o bezpieczeństwie ludzi na drodze
W Łobżenicy jest wiele znaków, które wymagają natychmiastowej naprawy lub wymiany – uważają łobżeniczanie, wskazując na bezczynność władz miasta w tym zakresie. Rację mają tylko częściowo, bo zapominają, że przez Łobżenicę prowadzą różne drogi – gminne, powiatowe, a nawet wojewódzka. I każda ma swojego zarządcę, który odpowiada za jej utrzymanie, w tym również za stan oznakowań.
[[reklama]]
Około sześćdziesięciu
Sprawę nieczytelnych i zniszczonych znaków na ulicach Łobżenicy Samorząd Mieszkańców podnosił wielokrotnie – tak twierdzi jego przewodnicząca. – Część z nich została już wymieniona, ale to wciąż za mało – uważa Bronisława Mazurek.
Jej zdanie podziela Piotr Łosoś, członek Rady Miejskiej i zarządu SM, według którego władze miasta nie angażują się dostatecznie w poprawę sytuacji. – Problem dotyczy przede wszystkim oznakowania dróg gminnych. Wiąże się to z układem komunikacyjnym Łobżenicy – ulice są tu bardzo wąskie, więc przejeżdżające nimi autobusy i wyższe samochody często zahaczają o znaki, wyginając je w różne strony – ocenia radny.
– Zdaję sobie sprawę, że znaki drogowe niszczeją, ale w mojej opinii brakuje u nas bieżącego nadzoru i stałej konserwacji znaków. To nie wymaga przecież większych środków, a jedynie zwykłej dbałości.
– Oznakowanie zostanie wymienione w ramach zmiany organizacji ruchu w mieście – mówi nam zastępca burmistrza. - Prawdopodobnie wprowadzimy ją jeszcze w tym kwartale roku. W związku z tym przy drogach gminnych stanie około sześćdziesięciu nowych znaków –wyjaśnia Tadeusz Perliński.
Monitoring non stop
A co z systemem oznakowań przy drogach powiatowych i drodze wojewódzkiej, które przecinają Łobżenicę? Jak poinformował nas Krzysztof Tomczyk z Powiatowego Zarządu Dróg w Pile, drogi powiatowe w mieście podlegają monitoringowi, zwłaszcza pod kątem znaków, gdyż to one decydują o bezpieczeństwie ruchu. – Znaki są ustawiane, uzupełniane i wymieniane w pierwszej kolejności. Potrzeby w tym zakresie spisujemy na bieżąco – zapewnia dyrektor PZD. Chcąc potwierdzić swoje słowa, wskazuje na działania podjęte na terenie Łobżenicy w ubiegłym roku. – Wymieniliśmy tam kilka znaków, które posiadały jeszcze malowane tła. Aktualnie już się ich nie stosuje. Z kolei objazd miasta w minionym tygodniu pozwolił ustalić, że konieczne jest ponowne uzupełnienie oznakowania – dodaje, kończąc rozmowę.
W przypadku drogi wojewódzkiej nr 242 sprawa przedstawia się podobnie. Benedykt Stefankiewicz, kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Złotowie zaręcza bowiem, że wymiana jej oznakowań też odbywa się systematycznie.
Tobiasz Buzała
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze