Reklama

To wynik zaniedbań

10/06/2013 00:00
Gmina musi szybko znaleźć czterysta tysięcy złotych. Zabrać już nie ma komu. Z pustego i Salomon nie naleje. Burmistrz Stefan Kitela będzie musiał

- Już wcześniej na sesji Rady Miejskiej zwracałem radnym uwagę na problemy z kanalizacją i odbiorem ścieków – tłumaczy burmistrz Stefan Kitela. A problemy są dwa: jeden to uszkodzona rura kanalizacyjna przy ulicy Szkolnej w Krajence, drugi, to oczyszczalnia ścieków, która na dzisiejsze potrzeby jest niewydolna i wymaga rozbudowy.
Monitoring wizyjny pokazał, że rura na ulicy Szkolnej, którą płyną ścieki z całego miasta, jest popękana, ma zmniejszony prześwit, przez co ścieki spływają wolniej.
W styczniu radni przekazali pieniądze na opracowanie projektu na modernizację oczyszczalni. Za kilka dni gmina ma otrzymać pełną dokumentację, która pokaże, które prace należy wykonać w pierwszej kolejności, jako najpilniejsze, oraz szacunkowe koszty. Podobno ma to być nie mniej niż czterysta tysięcy złotych. - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam, ale mogą to być kwoty tego rzędu – oświadcza burmistrz.

[[reklama]]

Część prac musi być wykonana w tym roku, dlatego też potrzebna jest korekta tegorocznego budżetu. Komuś trzeba te pieniądze zabrać. Komu? - Pytanie to powoduje wiele emocji. Tu już nie ma komu zabierać, zarówno oświata, opieka społeczna, strażacy, sport ledwo wiążą koniec z końcem. Trzeba będzie szukać innych rozwiązań, wspólnie z radnymi będziemy się nad tym zastanawiać - mówi Stefan Kitela. Uważa jednocześnie, że taka sytuacja jest m.in. wynikiem zaniedbań w tej kwestii w ostatnich latach. Ulica Szkolna jest jednym z przykładów, ale nie najważniejszym. Wcześniej z podobnym problemem borykali się mieszkańcy ulicy 1-go Maja. Awaria kanalizacji spowodowała, że ścieki wybijały ludziom w piwnicach. Zrobiono przegląd rur i wyczyszczono je, efekty od razu się pojawiły. Na razie nie trzeba rozkopywać ulicy i robić poprawek.
Wszystkiego w tym roku nie da się zrobić, dlatego też pieniądze na remont kanalizacji i oczyszczalni trzeba zapisać w przyszłorocznym budżecie. - Odbędzie się to zapewne kosztem dróg, chodników, sprzątania miasta – zastrzega Stefan Kitela.

Ryszard Mikietyński


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości