Osoby wkraczające na rynek pracy lub planujące zmianę branży, mogą mieć problemy z rozeznaniem się na rynku pracy. Rzeczywiście, podlega on nieustannym zmianom – w zapomnienie odchodzą branże popularne jeszcze dekadę temu, a wysokie zarobki osiągają osoby wykonujące zawody do niedawna zupełnie nieznane. Jak wygląda obecny rynek pracy w Pile i w Polsce i czego można się spodziewać w perspektywie krótko i długoterminowej?
W samej Pile i w pozostałych gminach powiatu największe zatrudnienie mają pracownicy zawodów związanych z medycyną (lekarze i pielęgniarki, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci, psycholodzy) oraz z branżą IT (administratorzy stron internetowych i sieci, programiści, projektanci stron www). Na portalu GoWork nie brakuje również ofert dla wyspecjalizowanych pracowników fizycznych – spawaczy, stolarzy, ślusarzy, tapicerów, monterów oraz operatorów sprzętu.
Najmniejszy popyt dotyczy natomiast architektów, geodetów, inżynierów środowiska, a także animatorów kultury i recepcjonistów.
Poszukiwania pracy najlepiej prowadzić przez wyspecjalizowane serwisy, w których można z łatwością filtrować oferty z wykorzystaniem różnych zmiennych, a także poznać opinie pracowników o firmach, których ofertą jesteśmy zainteresowani.
Zmiany widoczne na rynku pracy w Pile nie są odosobnione – dostrzec je można w skali ogólnokrajowej. Mocno odczuwalny jest zwłaszcza brak odpowiedniej ilości osób z wykształceniem okołomedycznym, jak i nauczycieli. Z kolei za nieustanne zapotrzebowanie na informatyków odpowiada po prostu postęp technologiczny, związany z cyfryzacją zachodzącą w kolejnych dziedzinach życia.
Już od lat najwięcej pracowników zatrudnionych jest w usługach – i trend ten nadal będzie się rozwijał, również w kontekście outsourcingu usług. Ten trend powoduje natomiast zwiększony popyt na specjalistów z dziedzin takich jak logistyka, analityka finansowa czy księgowość.
Zmienia się również podejście pracodawców do pracowników. Jeszcze do niedawna przeważała chęć zatrudniania za jak najmniejsze pieniądze, na umowy śmieciowe. Wraz z postępującym deficytem pracowników, szczególnie tych wykwalifikowanych, coraz więcej pracodawców zmienia taktykę. Pracownik nie jest już traktowany jako koszt, ale jako wartość. Opłaca się zatem dbać o niego, ale także poniekąd go sobie wychować – stąd chęć do przyjmowania osób młodych, chętnych do nauki, którzy zdobytą wiedzę wykorzystają na rzecz firmy.
Wpływ na warunki pracy mają głównie dwa czynniki: specyfika branży oraz podejście pracodawcy. Wiele z zawodów z założenia wiąże się z pracą w niesprzyjających okolicznościach (np. branża budowlana czy przemysł). Może tutaj pomóc nastawienie pracodawcy, który stara się o zminimalizowanie niewygód.
Z kolei wynagrodzenie zależy od posiadanych kwalifikacji formalnych, praktycznych umiejętności oraz od popytu na pracowników w danej branży lub miejscowości. Specjaliści wykonujący zawody deficytowe, coraz częściej mogą liczyć na pięciocyfrowe zarobki.
Polski rynek pracy może pójść w kilku kierunkach. Najbardziej prawdopodobnym jest pogłębianie się specjalizacji i docenianie pracownika. Jeśli jednak aktualne trudności gospodarcze nie zostaną skutecznie i szybko przezwyciężone, sytuacja będzie wyglądać odwrotnie: brak pracy zmusi do przyjmowania kiepskich ofert lub do emigracji zarobkowej Polaków i imigracji pracowników z krajów znajdujących się w jeszcze gorszej kondycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!