Pierwotnie planowano, że pomnik stanie wiosną 2017 roku. Od początku wsparcie inicjatywy zadeklarowała Rada Miejska Złotowa, choć pierwotnie zakładano, że większość pieniędzy będzie pochodzić z wpłat od osób prywatnych, firm i instytucji. Zbiórka nie przebiega jednak tak pomyślnie, jak planowano. Działające od jakiegoś czasu Stowarzyszenie na Rzecz Uhonorowania Księdza Patrona Bolesława Domańskiego zebrało dotychczas około 6 tys. zł, podczas gdy inicjatywa ma kosztować 60–70 tys. zł. Pomnik stanąć ma na działce przed Domem Polskim.
W celu obniżenia kosztów zdecydowano, że jedynie postać będzie odlana z brązu, a ławka najprawdopodobniej powstanie z granitu. Zebrane dotychczas przez stowarzyszenie pieniądze powinny w przybliżeniu pokryć właśnie równowartość ławki. Ponieważ zbiórka nie idzie tak optymistycznie, jak sądzono, złożono wniosek o dofinansowanie inicjatywy z budżetu miasta. Radni zadecydowali o tym na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Głosowanie było jednogłośne, uchwałę poparło trzynaścioro obecnych na sesji radnych, choć podczas komisji nie brakowało wątpliwości. Przewodniczący rady Krzysztof Żelichowski wyraził obawę, że przeznaczenie z budżetu miasta kwoty stanowiącej zdecydowaną większość wartości zadania zniechęci do dalszego działania na rzecz zbiórki funduszy.
Będzie brakować mobilizacji do tego, żeby działać dalej w pozyskiwaniu pieniędzy
– uznał przewodniczący.
Radny Stanisław Pikulik, który stanął na czele stowarzyszenia zapewnia, że nadal będzie ono zabiegać o finansowe wsparcie. Przyznaje jednak, że na razie oddźwięk jest mniejszy niż się spodziewano.
Oczekiwania były trochę większe
– potwierdza, sądząc jednocześnie, że być może, gdy inicjatywa nabierze konkretniejszych kształtów, uda się zebrać więcej pieniędzy. Pod pojęciem konkretniejszych kształtów mieści się również to, że to miasto ma poprowadzić formalności, m.in. ogłosić przetarg. Stanisław Pikulik potwierdza, że stowarzyszenie ponowi wcześniejsze zapytania o sponsoring, na który dotychczas odpowiedziały głównie lokalne firmy.
Jeszcze raz wystosuję pisma
– dodaje jednocześnie, że zapytania będą ponowione m.in. do Zakrzewa, z którym ksiądz Domański przez lata również był związany.
Kiedy przed Domem Polskim stanie pomnik księdza Domańskiego?
Chcielibyśmy, aby stanął w marcu przyszłego roku, gdy przypadnie rocznica Kongresu Związku Polaków w Niemczech
– mówi Stanisław Pikulik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A Muzeum Ziemi Złotowskiej? Malowanki, wykreslanki, swietlica i wszystkie inne tematy. A kiedy chodzi o historię naszego regionu - Dlaczego nawet w tym nie uczestniczy?
Polecam wszystkim malkontentom zabierającym głos w kwestii uhonorowania Księdza Bolesława pomnikiem - publikacje na temat ruchu polskiego w Niemczech (najlepiej wszystkie), Historię Republiki Weimarskiej" (do przeczytania wielokrotnego) i "Stosunki polsko-niemieckie w latach 1919-1939. Polecam także wypowiedź prof. Z. Zielonki(jednego z wielu autorytetów naukowych) z 2001 r. - na temat dokonań Księdza Patrona. Znajdziecie w nich odpowiedź na pytanie retoryczne. Czy Księdzu Patronowi należy się owo uhonorowanie? Kilkadziesiąt tysięcy złotych (wyrazy szacunku burmistrzowi, burmistrzyni, sekretarzowi i RM), nad którymi biadolicie nie są w ujęciu materialnym nawet najmniejszym ułamkiem - astronomicznych (nie do oszacowania) dokonań Księdza Patrona. Prawda jest tak, że od tamtej pory nie było i nie ma osoby, która mogłaby w ówczesnych warunkach, tak wiele dokonać dla Polski. W sensie: duchowym (w tym duszpasterskim), oświatowym, gospodarczym i politycznym.
Jaka jest w tej sprawie rola sekretarza stowarzyszenia Pana P. Tomasza? Dlaczego nie uczestniczy w zbiórce pieniędzy Muzeum Ziemi Złotowskiej, parafie z terenu powiatu, starostwo, gminy Złotowa i Zakrzewa?
Części zakrzewian wraz z Bankiem Ludowym wydaje się, że - Ksiądz Patron powinien im się kłaniać.
Trudno się dziwić takiemu, a nie innemu przebiegowi zbiórki, skoro trzeba się bardzo natrudzić, żeby znaleźć nr konta stowarzyszenia. Jest, to nie tylko dla ludzi starszych - bariera nie do pokonania! Zamieszczając go możecie bardzo pomóc w tej honorowej sprawie.Ale, czy gazetę na ten mały krok stać?
Księży może zapytać? Tak, co łaska
Przeciez Pan Domanski to pracownik watykanski wiec niech oni dadza kase na te pomniki
Oni ta kawkę dla siebie robią no Qurwa wysłać kase na gowno
Panie Pikulik ,ze swojej kieszeni niech pan wyciągnie 10tys.i da na pomnik ,zachęci to innych.A pan Żelichowski pierwszy raz wyraził mądre zdanie. Miasto ma tak dużo wydatków,że przekraczają dochody a potrzeb jest duzo,
A Muzeum Ziemi Złotowskiej? Malowanki, wykreslanki, swietlica i wszystkie inne tematy. A kiedy chodzi o historię naszego regionu - Dlaczego nawet w tym nie uczestniczy?
Polecam wszystkim malkontentom zabierającym głos w kwestii uhonorowania Księdza Bolesława pomnikiem - publikacje na temat ruchu polskiego w Niemczech (najlepiej wszystkie), Historię Republiki Weimarskiej" (do przeczytania wielokrotnego) i "Stosunki polsko-niemieckie w latach 1919-1939. Polecam także wypowiedź prof. Z. Zielonki(jednego z wielu autorytetów naukowych) z 2001 r. - na temat dokonań Księdza Patrona. Znajdziecie w nich odpowiedź na pytanie retoryczne. Czy Księdzu Patronowi należy się owo uhonorowanie? Kilkadziesiąt tysięcy złotych (wyrazy szacunku burmistrzowi, burmistrzyni, sekretarzowi i RM), nad którymi biadolicie nie są w ujęciu materialnym nawet najmniejszym ułamkiem - astronomicznych (nie do oszacowania) dokonań Księdza Patrona. Prawda jest tak, że od tamtej pory nie było i nie ma osoby, która mogłaby w ówczesnych warunkach, tak wiele dokonać dla Polski. W sensie: duchowym (w tym duszpasterskim), oświatowym, gospodarczym i politycznym.
Jaka jest w tej sprawie rola sekretarza stowarzyszenia Pana P. Tomasza? Dlaczego nie uczestniczy w zbiórce pieniędzy Muzeum Ziemi Złotowskiej, parafie z terenu powiatu, starostwo, gminy Złotowa i Zakrzewa?