W meczu 20. kolejki Ligi LZS Złotów lider tabeli po kolejne trzy punkty wybrał się do Radawnicy.
Mecz w Radawnicy nie był jednostronnym widowiskiem, o czym świadczyć może sam wynik. Do przerwy zespół z Górznej prowadził jedną bramką, a po zmianie stron podwyższył stan meczu na 1:3. W końcówce bardziej aktywni byli gospodarze, co zaowocowało bramką kontaktową na 2:3, po czym zrobiło się nerwowo. Pomimo kilku okazji z obu stron wynik nie uległ już zmianie do końcowego gwizdka arbitra.
Płomień Radawnica - LZS Górzna 2:3 (1:2)
Bramki dla Górznej: Patryk Rzechtalski x2, Patryk Mróz
Bramki dla Radawnicy: Filip Ossowski x2
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Osa nie powinien grać brak zachowania.
O co ci chodzi ziomek
Po prostu żebyś zamkną mordę
Czemu? chlop zagral dobry mecz, karmy z tylka wyciagniety, ale reszta w miare okej... radawnica u siebie pokazala klase
Nie rozumiem fenomenu, skoro zawodnicy z górznej cieszą się już przed weekendem bo wiedzą że mecz ustawiony...
Była walka do konca.. nie pierd...ze mecz byl ustawiony. Radawnica walczy nadal o 3 miejsce.
tak jak perfecta ma ustawione tam reki sie myja
Dobry mecz zagrały obydwie drużyny ,my walczymy o wyższe miejsce w tabeli , Górzna powinna wygrać z 5:1 karny z dupy a nie podyktowany dla gorznej karny też był bez sensu ze strony sędzi....
Osa nie powinien grać brak zachowania.
O co ci chodzi ziomek
Po prostu żebyś zamkną mordę