Reklama

Tuschikówka do remontu

28/05/2013 10:16
2013 może się okazać rokiem, w którym w gminie przybędą kolejne metry asfaltu. Wprawdzie nie za wiele, bo jeden, dwa lub trzy kilometry, ale jednak

Inwestycja, która na dzisiaj jest pewna, to kolejny odcinek nawierzchni na drodze Batorowo-Białobłocie. Powiat i miejscowa firma wykonują już nawet podbudowę, a gmina ogłosiła przetarg na wykonanie nawierzchni. Rozstrzygnięcie przetargu zaplanowano na 6 czerwca.
Gmina stara się też o dofinansowanie kilometra asfaltu na drogach Wielki Buczek-Stołuńsko i w Nowych Potulicach. Przy sprzyjających okolicznościach samorząd może pozyskać nawet 90% wartości dofinansowania tych inwestycji. Do Urzędu Marszałkowskiego poszły już stosowne wnioski, pozostaje czekać na ich rozstrzygnięcie. Wójt podkreśla, że żadna z tych dróg nie będzie zrobiona, jeśli dofinansowania nie uda się jednak pozyskać. Pozostając optymistą Przemysław Kurdzieko przyznaje, że w razie niepowodzenia samorząd będzie składał wnioski również w przyszłym roku.

[[reklama]]

Są inne, gorsze
Póki co remontu wymaga też dywanik asfaltu łączący Batorówko z Małym Buczkiem. Popularnie zwana „Tuschikówka” (w jej pobliżu mieszka radny Paweł Tuschik) choć ma niespełna kilka lat, wymaga poprawek. Drogę zrobiono w 2005 roku, kosztowała 570 tys. Gmina wykona je we własnym zakresie, chodzi o naprawę trzech, czterech najbardziej newralgicznych odcinków, gdzie asfalt mocno popękał, a jego elementy wypadają z nawierzchni, tworząc dziury. W ostatnich latach odcinki te były łatane, ale, jak uznał wójt, najwyższy czas konkretnie zmierzyć się z problemem. Była obawa, że w związku z tym nieprzewidzianym wydatkiem nie wystarczy pieniędzy na tłuczeń, który trafia tej wiosny na gminne drogi gruntowe. Wójt zapewnia jednak, że pieniędzy na tłuczeń nie zabraknie. Już trafiło go na drogi gruntowe około 500 ton, a gmina planuje zakupienie kolejnych kilkuset.

[[reklama]]

Gorzej rysuje się perspektywa tego, co będzie się działo na przebiegających przez gminę drogach powiatowych. Na ostatniej sesji w tych sprawach kolejne serie pytań usłyszeli starosta Ryszard Goławski i dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Mirosław Jaskólski. Pytania dotyczyły przede wszystkim drogi w Czyżkowie i trasy Łąkie-Kiełpin, choć w najgorszym stanie zdaje się być droga Lipka-Wielki Buczek. Na jednej z tutejszych dziur rzeczywiście nie problem urwać koło. Pytającym na sesji radnym i sołtysom musiała niestety wystarczyć odpowiedź, że starosta i dyrektor pamiętają o tych drogach. O konkretach trudno powiedzieć cokolwiek, bo, jak zgodnie przyznali, w powiecie jest wiele innych dróg w znacznie gorszym stanie.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama