Rada Miejska w Złotowie podjęła uchwałę, która wyłącza miejsca publiczne spod powszechnego zakazu spożywania alkoholu. Znowelizowane zapisy ustawowe z początku marca, dotyczące spożywania napojów wysokoprocentowych, wprowadziły kategoryczny zakaz w odniesieniu do wszystkich miejsc publicznych. Dały jednocześnie samorządom możliwość wyłączania niektórych miejsc spod zakazu. W przypadku Złotowa wybrano tereny, na których organizowane są wydarzenia kulturalne (m.in. Euro Eco Festiwal), czyli część Półwyspu Rybackiego i polanę przy amfiteatrze.
Uchwała podjęta przez radę miejską nie przeszła jednogłośnie. Część radnych miała wątpliwość, czy należy zezwalać na spożywanie alkoholu przez cały rok. Gdyby rada nie przyjęła uchwały w takim brzmieniu, zakaz spożywania obowiązywałby również w trakcie takich wydarzeń jak Euro Eco Festiwal. Z drugiej strony…
Jeśli to uchwalimy, można imprezę na trawce z piwem zrobić?
– dopytywała podczas jednego z posiedzeń komisji stałych radna Anna Rogut. Wiceburmistrz Małgorzata Chołodowska stwierdziła, że w uchwale nie ma mowy o czasowym wyłączeniu zakazu, więc „pozwolenie” jest całoroczne. Nie ma też wyłączności na określone alkohole, co oznacza, że można tutaj spożywać zarówno piwo, wino czy wódkę.
W uchwale mówi się o sprzedaży alkoholu, rodzaje trunków nie zostały wskazane
– potwierdza radca prawny magistratu, Paweł Tabor. W takiej sytuacji ani policja, ani straż miejska nie mają prawa wypisać mandatu za spożywanie alkoholu.
Podczas wspomnianych komisji część radnych wstrzymała się od głosu. Dopiero na sesji uchwałę poparła większość, ale nie wszyscy. Był wśród nich Henryk Golla.
Jako przewodniczącemu klubu abstynentów „Ostoja” wtórowanie takim inicjatywom nie byłoby najlepszym rozwiązaniem. Nie jestem oczywiście jakimś człowiekiem opętanym manią trzeźwości narodu, bo nie o to chodzi. Natomiast uważam, że zezwolenie powinno obowiązywać, gdy w tych miejscach odbywają się imprezy. Tworzenie tam jednak całorocznej strefy spożywania alkoholu jest absurdalne. Nie możemy robić pijalni z miejsca, które jest przeznaczone do celów rekreacyjnych. Tym bardziej, że w pobliżu jest plac zabaw.
Reklama
[[snd=133]]
Część radnych spośród tych, którzy poparli uchwałę, argumentowała to tym, że gdyby nawet okazało się, że w miejscach tych zaczną się z powodu spożywania alkoholu problemy, uchwałę zawsze można zmienić.
Poza tym, jak się okazuje, w wyłączonych od zakazu miejscach już wcześniej można było spożywać alkohol przez cały rok. Inna sprawa, że zdecydowana większość mieszkańców nie miała na ten temat bladego pojęcia. W opinii społecznej przez lata panował bowiem pogląd, że spożywanie alkoholu jest zabronione we wszystkich miejscach publicznych, a nie było to zgodne z prawdą. Zakaz dotyczył ulic, parków i placów (z wyjątkiem punktów sprzedaży, np. ogródki piwne).
Problemem była jedynie wykładnia pojęć: ulica, plac, park. W razie konieczności trzeba byłoby rozstrzygnąć, czym jest półwysep, który tak naprawdę nie jest żadnym parkiem, a promenada nie jest ulicą
– dodaje Paweł Tabor. W dużych miastach, nad rzekami, przy bulwarach alkohol był spożywany. Obecnie zakaz dotyczy wszystkich miejsc, stąd w dużych miastach władze samorządowe również muszą podejmować uchwały, które wyłączają takie strefy jak bulwary spod zakazu. Złotów też ma zatem takie swoje strefy, gdzie przez cały rok swobodnie można spożywać alkohol.
Na stronie internetowej urzędu miejskiego można zobaczyć, których dokładnie terenów przy promenadzie i amfiteatrze, dotyczy podjęta przez radę uchwała.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie odróżnia Pan picia od chlania...a to błąd...
A według Ciebie kultura picia to tylko spokojne, kulturalne zachowanie przy piciu? Czy można obalić dwa litry wódy przez pięć godzin. Bo trudno wtedy zachować fason i trzeźwą głowę.
Nie znasz pojęcia picia z kulturą ?? A meneli karać! Od tego mamy służby mundurowe!
Mylisz pojęcia, nie chodzi o chlanie wódy . Czytaj ze zrozumieniem! Znasztakie pojęcie ,jak picie alkoholu z kulturą ??
Tak raj dla chlejusów.
Czy wam się w dyniach poprzewracało panie burmistrzu to strzał w kolano nieraz spotkałem rano zapijaczonych meneli na promenadzie pijących wino z gwinta powiem krótko powrócimy do tematu na spotkaniu przedwyborczym o radnych nie wspomnę lewactwo zawsze lubiło nachlane społeczeństwo.
Dobrze wiedzieć, dziękuję. Chlanie wódki przy promenadzie - to jest to, o czym zawsze marzyłem.
Ma Pan racje
Jestem za ,ponieważ osoby ,które chcą z kulturą wypić piwo ( nie skrzynkę) nawet przy dzieciach to nie jest nic zdrożnego. Oczywiście jeśli zbierze się Złotowskie towarzystwo pijaczków zataczających się po placu między dziećmi ,powinno się karać mandatem. I myślę że więcej się nie pokażą w miejscu gdzie jest kultura spożywania napoi wysokoprocentowych ...Jestem osobą w ogóle nie pijącą....
Ogranicz dzieciom to co w domu widzą i nie pie....
Alkohol powinno się pić wszędzie ale złe zachowanie po spożyciu powinno się karać. Dlaczego idąc ulicą mogę pić colę a piwa już nie. Ustawą o wychowaniu w trzeźwości można sobie d...ę podetrzeć. Jest to następny bat ograniczający wolność obywateli. I nie mówcie mi o dzieciach że widzą. W ogródkach piwnych też widzą. A wolno. Jak nie wiadomo o co chodzi............
Ale sąsiadowi przeszkadz i h.j buahahaha .
Popoeram MZK nie radzi soboe z ogarynaniem smietnikow przy promenadzie juz teraz a strach pomyslec co bedzie później... rozrzucone kubki butelki puszki papiery na trawniku kolo placu zabaw eco wizytowka miasta.
Porostu żenada będą pic i zataczac się a dzieci będą sie bawić teraz zamiast rodzinnych pikników będą imprezy z pijakami
Myśłę, że można. Ustawa mówi o miejscach publicznych. Wątpię, by przydomowe, ogrodzone podwórko dla 5 rodzin było "miejscem publicznym". Przecież nie każdy może tam wejść a taka jest definicja miejsca publicznego. Co innego przy blikach.
Zezwolenie powinno dotyczyć całej promenady lub przy najmniej części od strony maista.
Amfiteatr ok. Ale półwysep nie. Jest plac zabaw dla dzieci. Lepiej promenada od strony Blękwitu i Amfiteatr.
To dobry pomysł bo nawet jak będą zachowywać się jak małpy to będą na wydzielonym terenie a nie ze w centrum miasta bedzie ewolucja planety małp.
JeSzcze przed uchwałą na promenadzie walało się pełno butelek i przekasąsek (od strony amfiteatru) to teraz całkiem będzie tam syf i malaria
Dobry pomysł bo gdzieś ten alkochol pić trzeba to będzie chyba lepiej ze kto będzie chciał pójdzie na półwysep rybacki czy amfiteatr niż żeby na ulicach pili.
Mieszkam w kamienicy, gdzie jest 5 mieszkań. Czy moge spozywac alkohol u "siebie" na podworku? Nie jest to teren prywatny , tylko cala kamienica nalezy do MZGL, a my jestesmy najemcami. Policjant mi powiedzial ze zalezy to od osoby która ma wystawic mandat,bo 1 wystawi mandat, a 5 innych nic nie zrobi...
Nie odróżnia Pan picia od chlania...a to błąd...
A według Ciebie kultura picia to tylko spokojne, kulturalne zachowanie przy piciu? Czy można obalić dwa litry wódy przez pięć godzin. Bo trudno wtedy zachować fason i trzeźwą głowę.
Nie znasz pojęcia picia z kulturą ?? A meneli karać! Od tego mamy służby mundurowe!