Dla porównania, w Złotowie na inwestycje przewidziano blisko 15 milionów złotych. Skarbnik gminy Tarnówka Piotr Jarosz przyznaje, że te 125 tys. zł to najniższa pula na inwestycje od lat. Na sumę tę składają się następujące pozycje: 30 tys. zł – wodociągowanie Ptuszy (II etap); 30 tys. zł – przeznaczone na urządzenie placu zabaw obok małej szkoły w Tarnówce; również 30 tys. zł – na zakup działki w Bartoszkowie (chodzi o teren placu zabaw i obszar zatoczki autobusowej); 12 tys. zł – na dofinansowanie budowy przydomowych oczyszczalni ścieków; 10 tys. zł – na dofinansowanie do budowy studni wierconych; 8 tys. zł – na zakup wyparzarki do naczyń na stołówkę, która będzie obsługiwać przedszkole i szkołę; 5 tys. zł – na dofinansowanie zakupu samochodu dla policji do Krajenki, o co wystąpiła w stosownym wniosku Komenda Powiatowa Policji.
Trzeba jednak pamiętać, że sporą część wydatków o charakterze inwestycyjnym będą miały zadania realizowane w ramach przyszłorocznego funduszu sołeckiego, który w gminie Tarnówka będzie realizowany pierwszy raz, a na który w budżecie przewidziano około 156 tys. zł (szerzej o tych inwestycjach pisaliśmy w jednym z niedawnych numerów „Aktualności Lokalnych”).
Skarbnik podkreśla też, że w budżecie ma się znaleźć jeszcze jedna poważniejsza pozycja po stronie bieżących wydatków, którą jednak w pewnym sensie też można zaliczyć do inwestycyjnych nakładów. – Chodzi o 70 tys. zł na usługę związaną z czyszczeniem z osadów zbiorników na oczyszczalni w Tarnówce. Osady będą zebrane, co ma zapewnić lepsze funkcjonowanie oczyszczalni, większą jej przepustowość, mniejsze zużycie pomp, a co za tym idzie oszczędności na energii. Krótko mówiąc, chodzi o ulżenie oczyszczalni ścieków – podkreśla skarbnik. Dodajmy, oczyszczalni, na której technologiczne problemy w ostatnim czasie zwraca się coraz więcej uwagi.
Wójt Jacek Mościcki przyznaje, że do projektu przyszłorocznego budżetu, który będzie uchwalany na grudniowej sesji, drogą autopoprawek chce wprowadzić jeszcze inne zadania, w tym najbardziej kosztowne, jakim ma być termomodernizacja szkoły. Chodzi o prace dotyczące dachu, ocieplenia ścian i położenia na nich nowej struktury, co ma kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych (stolarka była wymieniana kilka lat temu). – Przede wszystkim chodzi o ograniczenie kosztów ogrzewania budynku, ale również o wizerunek szkoły – wójt argumentuje takie zamiary.
Skarbnik Jarosz nie ma wątpliwości, że gdyby kilka miesięcy temu gminie nie udało się wypracować nowych, bardziej preferencyjnych warunków dotyczących zobowiązań gminy (rozciągnięto je o kolejne pięć lat), dzisiaj możliwości inwestycyjne samorządu byłyby bardzo ograniczone. – W zasadzie możliwości nie byłoby żadnych. Prawdopodobnie nic nie moglibyśmy zrobić w przyszłym roku – ocenia wójt.
Grudniowa sesja pokaże, czy Rada Gminy Tarnówka poprze inwestycyjne plany urzędników.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszystko wszystkim... ale wyparzarka za 8tys. złotych... ze złota? I jakim cudem ma pracować dla przedszkola i szkoły jednocześnie? Obie szkoły i przedszkole to 3 osobne budynki przecież nikt nie będzie woził naczyń 2 razy dziennie do odparzenia i z powrotem. Reszta budżetu wydaje się zrozumiała, ale tu przydałoby się sprostowanie kolosalnej sumy...
Wszystko wszystkim... ale wyparzarka za 8tys. złotych... ze złota? I jakim cudem ma pracować dla przedszkola i szkoły jednocześnie? Obie szkoły i przedszkole to 3 osobne budynki przecież nikt nie będzie woził naczyń 2 razy dziennie do odparzenia i z powrotem. Reszta budżetu wydaje się zrozumiała, ale tu przydałoby się sprostowanie kolosalnej sumy...