Reklama

Uczę się odwagi

31/05/2013 00:00
- Z małego dziecka w jednej chwili mogę się przeistoczyć w dojrzałą kobietę. Podoba mi się to, że mogę być kim chcę... Agata Marchel w foto modelingu odkrywa siebie na wiele sposobów

Drobną brunetkę z Jastrowia przed obiektyw pchnął przypadek. A w zasadzie zabawa.
- Zaczęło się od spontanicznej sesji z koleżanką – wspomina Agata. Zamieszczone w sieci zdjęcia zainteresowały pilskiego fotografa, który zaproponował jej, wówczas siedemnastolatce, współpracę. - Wahałam się – nie ukrywa fotomodelka. Jej obawy podzielali rodzice, zwłaszcza tato który był przeciwny z powodu obawy o jej zdrowie, jastrowianka pojechała więc trochę na przekór rodzicom. Dla pewności i bezpieczeństwa zabrała przyjaciółkę. - Było bardzo trudno – wspomina dziś tamto wydarzenie, skreślając ogólnie panujące przekonanie, że praca modelek, fotomodelek jest łatwa, lekka, przyjemna i polega wyłącznie na robieniu słodkich min. Bywa, że sesje trwają wiele godzin, a nie są owocne. Przykład? Jeden z fotografów zrobił Agacie masę zdjęć, ok. 500, i żadne z nich mu się nie spodobało. Usiąść i płakać. Skąd! Agata jest uparta – po raz kolejny stanęła przed obiektywem i pracowała tak długo, aż udało się zrobić TO zdjęcie. - Cieszy mnie to co robię – tłumaczy swój upór. - Chcę się w tym spełniać, udowadniać sobie, że mogę. By móc podpisać się pod kolejnymi osiągnięciami potrzeba jednak czegoś więcej niż zgrabiej sylwetki i ładnej twarzy. Potrzeba siły i otwartości na krytykę, która spada na każdego, kto publicznie eksponuje siebie. - Toleruję krytykę – przyznaje Agata, dodając, że dzięki niej wie, co następnym razem poprawić, co zrobić, by wypaść lepiej. Odwaga – to kolejna z cech niezbędnych w foto modelingu, zdarzają się bowiem sesje, podczas których trzeba pokonywać samych siebie. - Najtrudniejsze jest wymuszanie płaczu – ocenia nasza rozmówczyni. Niełatwo było się też przekonać do pracy z wężem, strach ostatecznie ustąpił jednak miejsca fascynacji. Dla naszej rozmówczyni granicą była kiedyś sesja bieliźniana. Była – bo w tej chwili ma ją już za sobą. Możliwości wystąpienia w pełnych aktach, które miałyby się ukazać publicznie w wersji nieocenzurowanej, jednak do siebie nie dopuszcza. Dziś. A jak będzie później? Uśmiech Agaty zdradza, że wszystko może się zdarzyć.

- Foto modeling uczy mnie odwagi – tłumaczy. Choć dziś trudno w to uwierzyć, Agata nigdy nie była szczególnie śmiała.

Czarnulki w cenie

Ponad 2 lata pracy przed obiektywem przekonały Agatę, że foto modelka nie musi być wyłącznie długonogą blondynką ze słusznym wzrostem. - Teraz w cenie są przeważnie ciemne dziewczyny – wyjaśnia, dodając, że tą branżą nie żądzą zasady rodem z wybiegu. Nie trzeba mieć powyżej 174 cm wzrostu (sama mierzy 170 cm) – to po pierwsze, ani naturalnych włosów – to druga rzecz. - Najważniejsze są ekspresja, mimika, praca twarzą – tłumaczy – albo ludzie to kupią, albo nie. Istotna jest również osobowość. - Trzeba być otwartym, pewnym siebie i zdecydowanym – uważa dziewiętnastolatka. Trzeba również pozowanie zwyczajnie lubić. - To moja pasja. Pasja połączona z pracą, bo na foto modelingu i na zleceniach z poznańskiej agencji hostess zaczęła zarabiać. Sukces nie ma jednak dla niej wymiaru finansowego. - Za swój sukcesu uznaję to, jeśli fotograf po pierwszej sesji chce jeszcze ze mną pracować – wyjaśnia.
[[reklama]]
Szkoła przede wszystkim

Foto modeling dał Agacie sporo nowych znajomości, kilka starych natomiast odebrał. Koledzy, koleżanki – niestety – podzielili się na dwie grupy: tych, którzy wspierają ją po dziś dzień, i tych, którzy uważają, że woda sodowa uderzyła jej do głowy. Agata zaprzecza. - Nie zmieniłam się, nadal jestem tą samą osobą. Nie gwiazdorzy. Skupia się na szkole – wykształcenie jest dla niej teraz ważniejsze niż hobby. Agata uczy się w pilskim technikum usług fryzjerskich, życiowe plany jednak nieco z obranej ścieżki zbaczają. Psychologia kryminalistyczna – w tym kierunku chce się później kształcić. - Foto modeling pokochałam, więc na pewno będzie w moim życiu jeszcze długo, ale nie będzie to moje główne zajęcie – zapewnia – twardo stąpam po ziemi.
Studiować chce w trybie zaocznym, na co dzień natomiast zajmować się fryzjerstwem.

Agata z plakatu

Jastrowianka ma na swoim koncie kilka sukcesów – Valvoline RC Drift Team, Tour de Pologne, do tego klipy. Agata wystąpiła m.in. u poznańskiego rapera – Peji, niedługo natomiast zobaczymy ją w projekcie muzyki elektronicznej oraz na plakatach odzieżowego sklepu Tatuum w Pile. Bydgoszczanie mogli ją oglądać na billboardach reklamujących tamtejsze studio kulturystyczne, w najbliższym czasie Agatę czeka natomiast debiut ogólnokrajowy – będzie jedną z podprowadzających podczas tegorocznych żużlowych Mistrzostw Europy. Oczy jastrowian w czerwcu powinny się zatem zwrócić w kierunku Torunia.

Patrycja Koplin


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości