23 uczniów klas technikum z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Złotowie realizowało dwutygodniowe praktyki zawodowe w Maladze
Praktykanci, którzy kształcą się w zawodzie technik logistyk, pracowali w sklepach z zabawkami i artykułami sportowymi. Ich praca polegała na segregowaniu i rozkładaniu towaru na półkach. Inni logistycy zajmowali się dokumentacją hiszpańskich firm – archiwizowali je lub niszczyli. Jedna z naszych uczennic została nagrodzona za sumienne wypełnianie obowiązków. Pracowała w firmie wytwarzającej hiszpańskie przekąski. Do jej zadań należało tworzenie bieżących zamówień oraz przygotowywanie gotowego produktu do transportu.
Elektronicy mieli praktyki w firmie instalatorskiej. Montowali panele fotowoltaiczne i wykonywali instalacje elektryczne. Poznali specyfikę wykonywania prac instalatorskich oraz narzędzia i mierniki, jakie stosują hiszpańscy fachowcy.
Mechanicy zajmowali się hiszpańskimi samochodami – nie były to warsztaty serwisujące markowe i nowe samochody. Mieli zatem dużo pracy, aby przywrócić do stanu używalności leciwe hiszpańskie auta! Pracowali przy układach napędowych, wymieniali tarcze hamulcowe i amortyzatory.
Uczennice przygotowujące się do zawodu technik żywienia i usług gastronomicznych pracowały w barach w centrum Malagi. Ich zadanie polegało na obróbce produktów potrzebnych do dań. Poza tym poznawały przepisy typowych hiszpańskich przekąsek i potraw, pomagały w obsłudze klientów.
Pobyt uczniów w Hiszpanii był intensywny, ale przy tym udany! Uczniowie w dni pracujące uczestniczyli w zajęciach zawodowych, a popołudniami brali udział w krótkich wycieczkach. Dzięki nim zwiedzali mauretański zamek Giblarfaro, antyczny amfiteatr, podziwiali murale na budynkach Malagi.
Byli także na Gibraltarze, gdzie wypatrywali, po drugiej stronie cieśniny, brzegu Afryki. Przeszli przez pas startowy lotniska oraz znaleźli się w obszarze terytorialnym Wielkiej Brytanii.
Zwiedzili również Sewillę i jej sztandarowe zabytki. Dodatkową atrakcją był Festiwal Flamenco. Mogli więc podziwiać taniec i piękne, pełne energii tancerki.
Wyjazd w ramach programu Erasmus dał uczniom możliwość poszerzenia wiedzy zawodowej, pogłębienia znajomości języka angielskiego zawodowego oraz polepszył umiejętności komunikacji uczniów w obcym języku. Pozwolił też poznać Hiszpanię – część Andaluzji – jej muzykę, zwyczaje i kuchnię.
Na podst. inf. z CKZiU
Foto: CKZiU
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niezapomniane chwile to te gdzie dzieci na tym wyjeździe nie miały co jeść
Za to dyrekcja miała wszystkiego po pachy.
Przecież nie o dobro dzieci tu chodzi. Za pół darmo lecieć każdy by chciał. Za czyje? Za moje twoje nasze!!! I jeszcze im źle. Jeszcze im mało. To niech do Dino idą.
"pogłębić wiedzę" można w Polsce. Ćwiczyć język też. Hiszpańskich samochodów w Polsce w pip. Nauczyć się gotować również.
Pojechać za granicę naprawiać stare graty... to u nas w salonach więcej się nauczą.
Niezapomniane chwile to te gdzie dzieci na tym wyjeździe nie miały co jeść
Za to dyrekcja miała wszystkiego po pachy.
Przecież nie o dobro dzieci tu chodzi. Za pół darmo lecieć każdy by chciał. Za czyje? Za moje twoje nasze!!! I jeszcze im źle. Jeszcze im mało. To niech do Dino idą.