Dwie wygrane przez trzy dni – taki bilans niezmiernie cieszy złotowskich kibiców. Maj rozpoczął się dla Sparty najlepiej jak tylko mógł. Wyjazdowe zwycięstwo 1 maja z Łobzonką Wyrzysk najwyraźniej dodało skrzydeł podopiecznym trenera Andrzeja Bednarka. Dziś w meczu na stadionie przy ul. Wioślarskiej piłkarze Sparty Złotów nie dali szans Sokołowi Szamocin, wygrywając 3:1. Dwoma oczkami spartanie prowadzili już do przerwy, po golach Mateusza Chudzińskiego i Tomasza Malczewskiego. Po zmianie stron popularny „Marszal” podwyższył na 3:0, ale widać było, że złotowianie mieli w planach więcej trafień do bramki rywali. Okazji nie brakowało - raz Sokoła uratowała poprzeczka, innym razem zabrakło wykończenia - wynik był otwarty do samego końca spotkania. Spartanie grali otwartą i swobodną piłkę – taką, jaką częściej chciałoby się oglądać w ich wykonaniu. Zamiast kolejnych bramek dla gospodarzy, oglądaliśmy jednak trafienie gości z Szamocina na 3:1 i takim też wynikiem zakończyło się dzisiejsze spotkanie. Następna (21) kolejka klasy okręgowej w grupie Piła Północ już w najbliższy weekend. Złotowianie 7 maja gościć będą w Osieku nad Notecią, gdzie zmierzą się z tamtejszym Orłem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
brawo braciszku aby tak dalej
brawo braciszku aby tak dalej