Reklama

Ulica pod kluczem

26/06/2015 00:00
Kłódki na bramie (i bramy) co prawda próżno szukać, dla tych jednak, którzy nie są właścicielami drogi przejazdu nie ma. W Blękwicie na nowym osiedlu stanął szlaban. Ci, którzy się na niego złożyli pomyśleli i o bezpieczeństwie, i o komforcie. Nie pierwszy raz zresztą

Mieszkańców Blękwitu cechuje konsekwencja. Może nie wszystkich, ale na pewno tych, z którymi rozmawialiśmy w 2014 roku przy okazji budowy oświetlenia. O tyle wyjątkowego, że sfinansowanego przez rodziny mieszkające przy drodze, wzdłuż której lampy stanęły. Ta jest o tyle szczególna, że posiada status prywatnej (jest współwłasnością siedmiu rodzin – jedna z nich posiada dwa udziały). Przejezdnym przypominają o tym znaki, które ustawiono z obu końców traktu. W ubiegłym tygodniu z jednej strony stanął też szlaban. Mieszkańcy osiedla nie mający w drodze udziału stracili alternatywny przejazd. Wójt Piotr Lach reprezentujący społeczeństwo gminy Złotów nie ma o to pretensji. - Jest to droga prywatna, więc wolę jej właścicieli trzeba uszanować – uważa, nadmieniając przy okazji, że w najbliższym czasie uporządkowany zostanie stan własnościowy trzech innych dróg leżących w obrębie Blękwitu.

Bezpieczeństwo – bezcenne

Na budowę oświetlenia wspomniani mieszkańcy wydali niemal 13 tys. złotych. Na tej kwocie koszty tej inwestycji jednak się nie kończą, ponieważ do domowych rachunków każdej z rodzin doszedł jeszcze jeden – za energię zużywaną przez lampy. Jak zdradza nam Zbigniew Pająk - jeden ze współwłaścicieli drogi, a więc i jeden z płatników, w okresie rozliczeniowym dwóch miesięcy opiewa on na około 300 złotych. Dzieląc to na wszystkie rodziny wychodzi niespełna 40 złotych na dom. Jak uważa nasz rozmówca - niewiele, zwłaszcza rozpatrując tę sumę w kontekście np. bezpieczeństwa. Bezpieczniej będzie również dzięki szlabanowi, który w ubiegłym tygodniu pojawił się u jednego końca drogi (z drugiej, z uwagi no konieczność zapewnienia dojazdu karetce czy straży pożarnej, wjazd będzie otwarty). Dojazd zatem jest, przejazd – już nie. Piloty, za których pomocą można unieść ramię szlabanu posiadają wyłącznie właściciele drogi oraz pracownicy MZUK zajmujący się odbiorem śmieci z ich posesji.

[[reklama]]

Oddzielenie swojej drogi od ruchu publicznego kosztowało rodziny, które sfinansowały szlaban, łącznie 6.750. złotych. Może i sporo, ale i tu pojawiają się korzyści, a konkretniej – oszczędności. Zbigniew Pająk zwraca uwagę na fakt, że do tej pory droga była rozjeżdżana przez innych kierowców, tymczasem do jej utrzymania nikt się nie dokładał. Koszty wynajmu równiarki spoczywały wyłącznie na jego i sąsiadów barkach. Tak będzie i teraz, równanie drogi z pewnością będzie jednak rzadziej potrzebne.

Ambitni

Dotychczasowe inwestycje zamknęły się w kwocie niemal 20 tys. złotych. Na tym koniec – na razie, bo właścicielom drogi marzy się jeszcze nawierzchnia z kostki brukowej. Na realizację tego pomysłu trzeba jednak poczekać, bo z finansami jak jest – każdy wie. Zbigniew Pająk nie mówi jednak o terminie bardzo odległym, a – być może – o przyszłym roku, w którym może uda się rozpocząć prace i wykonać to zadanie choćby w części. – Zobaczymy, jak to będzie – podsumowuje. Zgrane sąsiedztwo pozwala postawić przypuszczalną odpowiedź: będzie dobrze.

Patrycja Kajewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości