Do następnego wtorku poruszanie się ulicą Wojska Polskiego w Zlotowie będzie utrudnione
W związku z osuwaniem się dachówki z jednej z kamienic przy ulicy Wojska Polskiego w Złotowie, dziś w godzinach popołudniowych część tej ulicy została wyłączona z ruchu. Dla kierowców wyznaczono objazd ulicą Mokrą.
Prace naprawcze na dachu kamienicy są już w toku i przewiduje się, że zakończą się do wtorku włącznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co za informacja, diabli ja nadali? jakby ci co teraz o tym piszą mieszkańców mieli za głupców. Przecież od 2005r po deregulacji i dewastacji wmówionej Renowacji Starego Miasta droga na żądanie polskich uciekinierów do Niemiec z tzw zaprzyjaźnionych miast, zmniejszona do jednokierunkowej z koślawa brukowa nawierzchnia straciła swoją funkcję jaką pełniła przez dziesiątki lat dwukierunkowa nawierzchnia asfaltowa. To ona przez lata zapewniała że budynki Starego Miasta nie trzęsły się, nie pękały w tak zastraszającym tempie jak i nie spadały dachówki. Kto tego nie wie, ten nie że Złotowa a ten, który przyjął taki plan rewitalizacji tej części miasta, napewno nie wiedział jakie będą tego skutki. Tworzenie drgającej drogi było niewypałem, który już od 20 lat niszczy budynki i życie mieszkańców Wojska Polskiego ale kogo to obchodzi. Pewnie tylko Deweloperów, których w stare miasto najwięcej wpuścił poprzedni Burmistrz Pulit, niszcząc je tworząc w ramach ZWZ Stare Nowe Miasto bez żadnej logiki dot infrastruktury drogowej z którą męczą się kierowcy i mieszkańcy. Ciekawe czy nowy Burmistrz zdecyduje się na zmianę nawierzchni na asfaltową jak i powrót do ruchu drogowego jaki obowiązywał przed 2005r. To co teraz dzieje się na Starym mieście stoi w ogromnej sprzeczności z walka o powstrzymanie zmian klimatycznych jak i interesie mieszkańców. Codzienna jazda tysięcy pojazdów w tym miejscu jest szkodliwe dla wszystkich. Takiego horroru mieszkańcy nie przeżywali nawet wtedy, gdy palili węglem i drewnem w piecach by ogrzać swoje mieszkania, domy. Teraz to od lat w centrum nie ma czym oddychać. Ten stan trzeba zmienić by przywrócić to co było dobre dla mieszkańców ul W. Polskiego a nie obcych.
"Wszyscy to mówią. - niezalogowany" coś się pokiełbasiło albo celowo obraża burmistrza Pulita. Rok 2005, to za Wełniaka. AP był burmistrzem od 2014 tj. wiele lat po tej decyzji. Spójne poglądy z Wełniakiem ma Pieniążkowski, który wychodzi z tego samego gniazda co Wełniak. Obu łączy wiele cech np.: ignorancja, pyszałkowatość i zamiłowanie do wąskiego grona beneficjentów
Co za informacja, diabli ja nadali? jakby ci co teraz o tym piszą mieszkańców mieli za głupców. Przecież od 2005r po deregulacji i dewastacji wmówionej Renowacji Starego Miasta droga na żądanie polskich uciekinierów do Niemiec z tzw zaprzyjaźnionych miast, zmniejszona do jednokierunkowej z koślawa brukowa nawierzchnia straciła swoją funkcję jaką pełniła przez dziesiątki lat dwukierunkowa nawierzchnia asfaltowa. To ona przez lata zapewniała że budynki Starego Miasta nie trzęsły się, nie pękały w tak zastraszającym tempie jak i nie spadały dachówki. Kto tego nie wie, ten nie że Złotowa a ten, który przyjął taki plan rewitalizacji tej części miasta, napewno nie wiedział jakie będą tego skutki. Tworzenie drgającej drogi było niewypałem, który już od 20 lat niszczy budynki i życie mieszkańców Wojska Polskiego ale kogo to obchodzi. Pewnie tylko Deweloperów, których w stare miasto najwięcej wpuścił poprzedni Burmistrz Pulit, niszcząc je tworząc w ramach ZWZ Stare Nowe Miasto bez żadnej logiki dot infrastruktury drogowej z którą męczą się kierowcy i mieszkańcy. Ciekawe czy nowy Burmistrz zdecyduje się na zmianę nawierzchni na asfaltową jak i powrót do ruchu drogowego jaki obowiązywał przed 2005r. To co teraz dzieje się na Starym mieście stoi w ogromnej sprzeczności z walka o powstrzymanie zmian klimatycznych jak i interesie mieszkańców. Codzienna jazda tysięcy pojazdów w tym miejscu jest szkodliwe dla wszystkich. Takiego horroru mieszkańcy nie przeżywali nawet wtedy, gdy palili węglem i drewnem w piecach by ogrzać swoje mieszkania, domy. Teraz to od lat w centrum nie ma czym oddychać. Ten stan trzeba zmienić by przywrócić to co było dobre dla mieszkańców ul W. Polskiego a nie obcych.
"Wszyscy to mówią. - niezalogowany" coś się pokiełbasiło albo celowo obraża burmistrza Pulita. Rok 2005, to za Wełniaka. AP był burmistrzem od 2014 tj. wiele lat po tej decyzji. Spójne poglądy z Wełniakiem ma Pieniążkowski, który wychodzi z tego samego gniazda co Wełniak. Obu łączy wiele cech np.: ignorancja, pyszałkowatość i zamiłowanie do wąskiego grona beneficjentów