Leśniczy Masełko słynie w Nadleśnictwie Złotów z tego, że jest największym czyściochem – lubi mieć porządek nie tylko w swoim aucie (co nie jest częste u leśników), ale przede wszystkim w lesie. Pewnego dnia kiedy kontrolował uprawę leśną z podleśniczym Ziółkiem zauważył coś, co łudząco przypominało pozostawione w lesie stare zwinięte dętki rowerowe. Kto śmiał zostawić w lesie te śmieci? – pomyślał i postanowił, że zrobi z tym porządek. Kiedy spróbował pozbierać „dętki”, te ożyły i jedna z nich zaatakowała leśniczego.

Żmija zaatakowała leśniczego
Już dawno tak się nie przestraszyłem, w sekundę byłem cały spocony
- skomentował leśniczy, a podleśniczy Ziółek uśmiał się do łez.
Jak się okazało były to żmije zygzakowate, które wybudziły się z zimowego letargu. Na szczęście żmija nie ugryzła leśniczego i wszystko dobrze się skończyło. Żmije udało się uwiecznić na zdjęciach.
Mimo, że całe wydarzenie wydaje się zabawne, jest to ważne odkrycie przyrodnicze z terenu naszego nadleśnictwa. Od wielu lat nie mieliśmy potwierdzonych obserwacji żmii zygzakowatych na naszym terenie. A czy ktoś z Was obserwował żmije na terenie Nadleśnictwa Złotów?
Tekst i foto: Nadleśnictwo Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Naprawdę są te żmije widziałem osobiście żmije zygzakowatą w okolicy modrolasu , strach jak to zobaczyłem że szok mało co się nie zesrałem UWAŻAJCIE
To nie żmija ale mamba czarna.
Przepiękne zdjęcie ,tylko gdzie się podziały zygzaki .Jeśli to już ,,prima aprilis" to słaby.
Żmiję nie ale małego wilczka niedaleko Złotowa ,między Nowinami, Wielatowem a Zyglągiem ok 3 lata temu.
Sa w Paruszce Plecemin bad stawem.Wpadlem na jedna jesienia zbierajac grzyby.
Przepiękna!
Acha. Spoko . nie oglądam TV .
Szyszko to PiSowski bandyta przyrody, zaczął od wycięcia Puszczy Białowieskiej, potem pozwolił wycinanie drzew bez zezwolenia gdzie tylko się da (m.in. parki) bo twierdzi że za 100 lat nowe urosną i nie ma tragedii, do tego Naczelny Kłusownik RP strzelający do uwięzionych bażantów, do tego właściciel ,,bezwartościowej"" stodoły w Tucznie koło Wałcza wartej najmniej 500 tys zł co ukrył w zeznaniu podatkowym tłumacząc to brakiem ubezpieczenia (Prokuratura będąca pod butem Ziobry nie dopatrzyła się złamania prawa w przeciwieństwie do zegarka Nowaka wartego niecałe 10 tys zł); sponsor, obrońca i gloryfikator hochsztaplera z Torunia, cwaniak rżnący głupa przed ,,ciemnym Ludem"" (a ten to kupuje).
jak jadowite to skórę na torebkę a mieso na patelnię.
to Minister Szyszko,który zezwolił na wycinkę starych drzew.
Oj w mieście Okonek to sporo żmij po miescie chodzi:-)
Kto to Szyszko?
Na Wrzosowiskach w pobliżu Okonka. Mam na fotkach.
Nie wiem czy to jeszcze Nadleśnictwo Złotów, czy już może inne, ale w lesie koło tzw. Wakuntra koło Głubczyna od kilku już lat można spotkać żmije zygzakowate
Mi sie wąż przemieścił,z rozporka do kieszeni
Cicho sza, bo Szyszko zaraz każe strzelać do żmii, a to pożyteczne stworzenia.
W Nadleśnictwie Lipka w tamtym roku spotkałem, ma fajne fotki z tego spotkania. Pozdrawiam
W tobie więcej jadu niż w żmii zygzakowatej. Odczep się od Szyszki bo to wybitny naukowiec zajmujący się akurat ochroną przyrody i zrównoważonym korzystaniem z dóbr przyrody. Zachowujesz się jak ekoterrorysta, który wie lepiej od naukowca bo mu tak wbili do głowy jego sponsorzy. Już Dolinę Rospudy zniszczyli ekoterroryści i wystarczy.
Naprawdę są te żmije widziałem osobiście żmije zygzakowatą w okolicy modrolasu , strach jak to zobaczyłem że szok mało co się nie zesrałem UWAŻAJCIE
To nie żmija ale mamba czarna.
Przepiękne zdjęcie ,tylko gdzie się podziały zygzaki .Jeśli to już ,,prima aprilis" to słaby.