Reklama

W drodze do samodzielności

13/02/2015 11:33
Ona uwielbia tańczyć i śpiewać, on woli samochody i gotowanie. To co ich łączy to rodzina i wspólny cel

Wanessa to uśmiechnięta 6-latka, Alan to rozrabiający 4-latek. Ich rodzice Państwo Bąkowscy z Lipki, to natomiast ludzie, którzy zrobiliby dla nich wszystko. Celem jaki obrała sobie rodzina jest przygotowanie dzieci do samodzielnego życia. To jednak ciężka i trudna praca ze względu na choroby rodzeństwa. - Wanessa jest dzieckiem z zespołem Downa, dodatkowo ma atopowe zapalnie skóry, astmę oskrzelową, a ostatnio w nocy zdarzają się jej bezdechy. Alan natomiast ma zespół zaburzenia więzi. Dodatkowo choruje na mózgowe porażenie dziecięce, ma kłopoty ze wzrokiem oraz tak jak Wanessa cierpi na atopowe zapalenie skóry – mówi Karolina Bąkowska, mama rodzeństwa.



W przypadku Wanessy i Alana najważniejsza jest rehabilitacja. To właśnie dzięki niej dziewczynka zrobiła ogromne postępy. Dużą rolę odegrała w tym wszystkim mama, która prawie codziennie pokonuje dziesiątki kilometrów, aby zawieść córkę i syna do specjalistów. - Jeśli chodzi o Wanessę to już zaprocentowało. Chodzi ona do masowego przedszkola. Rozwija się bardzo dobrze, są duże szanse na to, że pójdzie ze swoim rocznikiem normalnie do szkoły – mówi mama. Pani Karolina ma nadzieję, że w przyszłości Wanessa będzie samodzielna. Jak na razie zapowiada się dobrze, niestety każda przerwa w leczeniu wpływa na jej rozwój niekorzystanie. W przypadku Alana sytuacja niestety wygląda nieco gorzej. Schorzenia chłopca najprawdopodobniej nigdy nie pozwolą mu na całkowitą samodzielność. - Wady jakie ma, mogą zostać w pewnym stopniu zniwelowane, ale raczej nigdy nie znikną. Wierzę w to, że jednak będzie samodzielny. Zobaczymy co przyniesie przyszłość – mówi matka.



Damy radę

Droga do osiągnięcia celu przez rodzinę Bąkowskich wiedzie przez wiele krętych i wyboistych ścieżek. Największe przeszkody jakie na niej spotykają, związane są przede wszystkim z pieniądzmi. Tych niestety ciągle brakuje. - Najważniejsze są turnusy rehabilitacyjne. Piszemy po fundacjach, staramy się zebrać pieniądze, tak aby chociaż zorganizować dla każdego z nich dwa w roku. Druga sprawa to kosztowane leki na atopowe zapalenie skóry. Co miesiąc jednak najwięcej pieniędzy przeznaczamy na paliwo. Tylko jeżdżąc z Lipki do Piły, cztery raz w tygodniu wydaję na to miesięcznie około 1000 złotych – mówi Karolina Bąkowska.

Bywa ciężko, ale jak podkreśla Pani Karolina – Jestem szczęśliwa. Dzieci są sensem mojego życia. W moim słowniku nie ma w ogóle słowa stres, bo na to nie mam po prostu czasu.

Każdy kto chciałaby pomóc Wanessie i Alanowi dotrzeć do celu może to zrobić, oddając na ich rzecz 1 procent swojego podatku. Poniżej podajemy szczegółowe dane.

KRS 0000308316
Fundacja Złotowianka
W deklaracji w okienku cel szczegółowy należy wpisać: Wanessa i Alan Bąkowscy B/48


Klaudia Siekańska

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości