Sołtys Międzybłocia Adam Tomaszewski, przeczuwając chyba zbliżające się ocieplenie, dosłownie w ostatniej chwili skrzyknął mieszkańców wsi na kulig
Kulig był nie byle jaki, wszak za traktorem i dużymi saniami, w których pod opieką rodziców zasiedli najmłodsi, sunął długi sznur sanek. Jechali na nich dorośli, młodzież i dzieci – śnieżne szaleństwo wciągnęło dosłownie wszystkich.
[[reklama]]
Jak świetnie się bawić pokazał sam szef wsi, pan Adam, który, ku uciesze własnej i „publiczności”, zaprezentował przejazd w gumowcach i z charakterystycznymi goglami na głowie. Jego wyczynu nikt nie powtórzył, wszyscy natomiast chętnie zgromadzili się przy ognisku, które płonęło przy sali wiejskiej.
Rumieniły się nie tylko policzki, ale i pieczone na kijach kiełbaski. Wszystko za sprawą sołtysa i jego pomocników, którym A. Tomaszewski serdecznie dziękuje.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze