Reklama

W szpitalu nie będzie komu leczyć?!

17/05/2018 18:00
Braki w kadrze, wzrastające koszty pracy – to sprawia, że złotowski szpital czekają bardzo trudne czasy

Jednym z najbliższych inwestycyjnych zamierzeń jest stworzenie na terenie szpitala wspólnej siedziby dla wszystkich poradni. O planach tych informowaliśmy już kilka miesięcy temu. Podczas ostatniego posiedzenia społecznej rady szpitala dyrektor Joanna Harbuzińska–Turek potwierdziła, że inwestycja ma być przeprowadzona w nadchodzących miesiącach.

Myślę, że uda się zrealizować tę inwestycję w tym roku

– mówiła, przypominając, że szpital zabiegał o dofinansowanie inwestycji. Łączny koszt zadania szacowany jest na około 1,3 mln zł. Jest już projekt budowlany inwestycji, w najbliższych dniach gotowy ma być kosztorys inwestorski.

Reklama

Pod znakiem zapytania wciąż pozostaje drugie z zamierzonych zadań – utworzenie przy szpitalu poradni geriatrycznej i nefrologicznej. Nadal nie ma jasnej informacji, jak będzie wyglądać procedura w Narodowym Funduszu Zdrowia związana z możliwością zabiegania o uruchomienie takich poradni. Jak wyjaśniała członkom rady dyrektor szpitala, informacje, jakie kierownictwo placówki ma z NFZ, nie stwierdzają, że nie ma szans na uruchomienie takich poradni, natomiast obecnie informacje te i odpowiedzi NFZ na pytania o taką możliwość Joanna Harbuzińska–Turek określiła wymijającymi. Tak czy inaczej w projekcie organizacyjnym złotowskiego szpitala uruchomienie tych poradni jest przewidziane.

Ciasne oddziały, za mało sal operacyjnych

W przyszłości szpital chce również rozwijać oddział psychiatryczny. W 2017 roku pojawił się projekt programu pilotażowego w zakresie opieki psychiatrycznej, kładący spory nacisk na działania środowiskowe. Złotowski szpital złożył akces udziału w programie. Inna sprawa, że póki co nie został do niego zakwalifikowany. Kierownictwo szpitala napisało odwołanie, obecnie oczekuje na ostateczny werdykt...

Reklama

Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 82% tekstu
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu [[pay]]

J. Harbuzińska–Turek przekonywała, że inwestycyjnych działań będzie w przyszłości wymagać również oddział medycyny paliatywnej i zakład opiekuńczo–leczniczy. Przyznała wprost, że jeżeli placówka będzie chciała sprostać zapotrzebowaniu i oczekiwaniom w zakresie opieki nad pacjentami starszymi i przewlekle schorowanymi, muszą być podjęte działania, które spowodują zwiększenie powierzchni oddziałów.

My się tam już dusimy. Nie możemy dołożyć łóżek, tam już jest za ciasno

– dyrektor przyznała, że już dzisiaj należy myśleć o przenosinach, ewentualnie o rozbudowie.

Reklama

Na pewno będzie to paląca potrzeba

– określiła.

Niewystarczająca jest również przepustowość dwóch szpitalnych sal operacyjnych. Dlatego blok operacyjny również wymaga inwestycji.

Czas, jaki jest potrzebny na to, żeby pomiędzy zabiegami przygotować sale powoduje, że nie pracują one na takich obrotach, na jakich mogłyby. Zarówno ze względu na zapotrzebowanie jak i na możliwości kadrowe operatorów

– dyrektor przyznała, że rozbudowa bloku operacyjnego uwzględniająca powstanie trzeciej sali operacyjnej jest jednym z niezbędnych zadań na najbliższą przyszłość.

Reklama

Dziecięcy i wewnętrzny zagrożone

Podczas posiedzenia przeanalizowano sytuację poszczególnych oddziałów, także pod kątem kadrowym. Dużo uwagi poświęcono oddziałowi wewnętrznemu, który jest wśród tych, w których najbardziej widać personalne braki. Wynika to m.in. z faktu, że Złotów i okolice coraz bardziej się starzeją.

Mamy coraz więcej pacjentów w wieku podeszłym

– mówiąc te słowa dyrektor przyznała, że obecnie zmiany w tym zakresie są widoczne już właściwie z roku na rok. Liczba pacjentów i wynikające z tego zmiany w zakresie udzielanych przez szpital świadczeń powodują, że coraz bardziej placówce zaczynają doskwierać kadrowe luki. Dyrektor potwierdziła, że szpital cały czas poszukuje lekarzy, którzy byliby gotowi do podjęcia współpracy.

Reklama

Problemy z obsadą dotyczą nie tylko oddziału wewnętrznego. Przez ostatnie miesiące pod znakiem zapytania stała przyszłość oddziału dziecięcego, który również zmaga się z problemem niedoboru personelu. Jak stwierdziła J. Harbuzińska–Turek, jeszcze bardziej uwidocznił się on w pierwszym kwartale tego roku. Kierujący oddziałem doktor Zygmunt Pikuła już w październiku ubiegłego roku zgłosił, że w momencie, kiedy skończy mu się umowa (w marcu tego roku) nie przystąpi do kolejnego konkursu i będzie chciał odejść na emeryturę.

Od października szukaliśmy następcy. To było sześć miesięcy intensywnych poszukiwań. Ostatecznie oddziałem będzie kierowała pani doktor, która przyjdzie do nas z Wałcza

Reklama

– J. Harbuzińska–Turek wyjaśniła, że w tej sytuacji doktor Pikuła przedłużył umowę do końca lipca. Dyrektor przyznała, że były spore problemy.

Do tego stopnia, że na posiedzeniu zarządu powiatu zasygnalizowałam, że jeśli nie znajdziemy lekarza kierującego oddziałem, nie będziemy mieli lekarzy pediatrów na dyżury, jest realne ryzyko zaprzestania udzielania świadczeń, co wiązałoby się oczywiście z rozwiązaniem umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Premia za brak zwolnień

W kontekście zatrudnienia w całej placówce dyrektor przyznała wprost: narastające braki kadrowe to realne zagrożenie dla działalności szpitala. Wyjaśniła, że brak personelu do udzielania świadczeń to jedno. Drugie to fakt, że sytuacja taka powoduje również narastające wymagania płacowe zatrudnionych, które w takich realiach szpital realizuje, co z kolei stwarza zagrożenie dla finansów szpitala.

Reklama

Może to skutkować tym, że w pewnym momencie wynik finansowy nie będzie dodatni i szpital zacznie generować straty. To jest realne zagrożenie

– oceniła.

Oceny te potwierdzają statystyki. Zatrudnienie w 2017 roku zmniejszyło się o ponad 20% etatów przeliczeniowych. Głównie za sprawą przejść na emeryturę z powodu zmienionych przepisów emerytalnych w październiku 2017 roku.

Pomimo zmniejszenia ilości zatrudnionych, koszty zatrudnienia zwiększyły się o 7,77%

– główna księgowa szpitala, Iwona Smolińska, zobrazowała, że to blisko 930 tys. zł. Było to skutkiem tego, że szpital realizuje ustawę o minimalnym wynagrodzeniu oraz musiał wypłacić, w związku z przejściami na emeryturę, odprawy i nagrody jubileuszowe. Musiał również wyrównać płace dla ratowników medycznych i pielęgniarek Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, które zostały wypłacone na podstawie kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Wydatki osobowe szpitala kształtują się w tej chwili na poziomie ponad 71% ogółu kosztów – księgowa przyznała, że to wysoki wskaźnik.

Reklama

I te koszty będą rosły. Czeka nas kolejny etap realizacji ustawy o minimalnym wynagrodzeniu

– zapowiedziała Iwona Smolińska.
Należy dodać, że w 2017 roku w szpitalu wprowadzono system motywowania w postaci premii frekwencyjnej. Chodziło o zmniejszenie liczby zwolnień lekarskich, zwłaszcza tych krótko trwających. System motywacyjny spowodował, że o 30% w stosunku do poprzedniego roku spadła wśród kadry absencja chorobowa.

2017 rok szpital zamknął zyskiem ponad 118 tys. zł.

[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Edek - niezalogowany 2018-05-18 11:17:14

    Co odpowiedzialność nie ta?a kierowca autobusu ma za sobą 45 osób i co odpowiedzialności nie ma? Każdy zawód ponosi odpowiedzialność za swoją pracę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DutchPzl - niezalogowany 2018-05-18 03:54:35

    Ale składki na ubezpieczenie zdrowotne to chcą by płacić ale ludzi leczyć to już ciężko i trzeba czekać w kolejkach patologia i patologiczny system tam samo jak płacenie zusu krawcowa czy szewc mały interes płacić 1200 zusu tyle co właściciel wielkiej firmy Ten kraj to dno W Holandii każdy płaci samemu ubezpieczenie zdrowotne Kolejek do lekarzy i specjalistów wielkich nie ma. Na zabieg też długo nie czekam. Place dodatkowo na dentyste. Pracuje i żyje i wiem że jestem zdrowy. A nie jak parę lat temu w Polsce .doktor do mnie Pan jest młody panu nic nie dolega .. w Pana wieku nie mogę przepisać skierowania na to badanie by sprawdzić czemu mnie boli i co się dzieje. A tu idę do lekarza mówię co i jak i dalej na badania Pozdro dla 500+

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    do Fenix - niezalogowany 2018-05-17 23:49:06

    Najlepiej zarabiająca grupą są politycy aktualnie rządzącej partii i ich kolesie w spółkach Skarbu Państwa. Zero kompetencji, ale setki tysięcy zł na konto bankowe plus nagrody i premie. Trzy posiedzenia miesięcznie w Sejmie i zarządu spółki i kasa leci. ,,Dojna zmiana"" przebija wszystkich, sędziowie przy nich to golasy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości