Radni podzielili funkcje, jakie będą pełnić w Radzie Miejskiej Złotowa. Klub „Połączył nas Złotów” zyskał radną Aldonę Chamarczuk i miał w radzie bezwzględną większość - przez moment.
Do siedmiorga wcześniejszych radnych z tego komitetu, który tworzyli Stanisław Wojtuń, Agnieszka Jęsiek–Barabasz, Roman Głyżewski, Krzysztof Koronkiewicz, Grzegorz Kolera, Jakub Pieniążkowski i Łukasz Piosik dołączyła Aldona Chamarczuk. Wstąpiła do klubu, który tym samym zyskał ośmioosobową większość w radzie składającej się z piętnaściorga rajców. W naszej krótkiej rozmowie podczas sesji (można ją obejrzeć na portalu zlotowskie.pl) Aldona Chamarczuk przyznała, że decyzję przemyślała i bliski jest jej program tego klubu. Jego przewodniczącym został Roman Głyżewski.
Drugim klubem w radzie jest „Zadbajmy o Złotów”. Stanowi go troje radnych: Henryk Golla, Stanisław Wełniak i Mariola Wegner i to właśnie ostatnia z tej trójki została przewodniczącą klubu. Ostatni klub stanowią radni wprowadzeni do rady podczas wyborów z komitetu burmistrza. Klub, którego członkowie przyjęli nazwę „Złotów otwarty, aktywny, nowoczesny” stanowią Janusz Justyna (przewodniczący), Zygmunt Muzioł i Maciej Zając.
Najistotniejszym punktem drugiej sesji było powołanie komisji stałych rady i wybór ich przewodniczących. Nieoficjalne informacje z dni poprzedzających ubiegłotygodniowe posiedzenie potwierdzały, że radnym trudno było znaleźć porozumienie. Rozmowy były długie i niemal do ostatniej chwili rozstrzygało się, jaka będzie obsada funkcji przewodniczących. Aby znaleźć wspólne stanowisko radni spotykali się kilkakrotnie. Ostatecznie udało się wypracować porozumienie i środowe głosowania przeszły gładko.
Komisji Finansów Miejskich, Budżetu i Gospodarki Miejskiej będzie przewodniczyć były burmistrz Złotowa Stanisław Wełniak. Obok niego w komisji tej będą pracować Roman Głyżewski, Stanisław Wojtuń, Henryk Golla, Krzysztof Żelichowski, Zygmunt Muzioł i Mariola Wegner. Komisji Oświaty, Kultury, Sportu, Turystyki i Promocji Miasta będzie przewodniczyć Grzegorz Kolera, obok którego w komisji są Jakub Pieniążkowski, Aldona Chamarczuk, Janusz Justyna i Łukasz Piosik. Przewodniczącym Komisji Bezpieczeństwa Publicznego, Ochrony Środowiska, Zdrowia i Opieki Społecznej został Krzysztof Koronkiewicz, obok którego komisję stanowią Agnieszka Jęsiek–Barabasz i Maciej Zając. Zwracano uwagę podczas sesji, że skład tej komisji jest zbyt wąski, choć wymagana, minimalna liczba została osiągnięta. Już w trakcie sesji, ale po głosowaniach, wolę dołączenia do klubu wyraził radny Stanisław Wełniak. Jeśli tak się stanie, na następnej sesji radni ponownie będą musieli podjąć uchwały zatwierdzające poszerzenie składu tej komisji o radnego Wełniaka. Dodajmy, że podczas tej sesji były burmistrz miasta złożył ślubowanie na radnego, ponieważ nie uczestniczył w części pierwszej sesji i nie był na niej obecny, gdy radni składali ślubowanie.

Radny Krzysztof Żelichowski - z prawej - jest jedynym w radzie bez klubowej przynależności
Dwie ostatnie komisje, jakie powołano podczas środowego posiedzenia, są obligatoryjnymi. Jedna z nich zaczyna funkcjonować w samorządzie dopiero od tej kadencji. Jest to Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Przewodniczenie jej powierzono Krzysztofowi Żelichowskiemu, który był przewodniczącym Rady Miejskiej Złotowa w poprzedniej kadencji. Oprócz niego komisję stanowią Aldona Chamarczuk, Mariola Wegner, Zygmunt Muzioł i Janusz Justyna. Ostatnim gremium jest Komisja Rewizyjna. Przewodniczącym został Roman Głyżewski, z którym w komisji będą pracować Henryk Golla, Janusz Justyna i Krzysztof Koronkiewicz.
Radni wybrali również swoich przedstawicieli do walnego zgromadzenia Związku Gmin Krajny i Rady Społecznej Szpitala Powiatowego. Przedstawicielami rady miejskiej w ZGK będą Stanisław Wojtuń, Stanisław Wełniak, Grzegorz Kolera, Zygmunt Muzioł i Henryk Golla, natomiast w radzie szpitala Agnieszka Jęsiek–Barabasz.
***
Tuż przed zamknięciem tego numeru „AL” przewodniczący klubu „Połączył nas Złotów” Roman Głyżewski potwierdził nam, że radny Łukasz Piosik opuścił klub, który tym samym ponownie ma siedmioro radnych i utracił w radzie posiadaną przez moment bezwzględną większość.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Działania każdego Radnego będziemy zapisywać i rozliczać.Nikt za darmo nie będzie dostawał diety z naszych podatków.I ruszajcie z zaległymi pracami.
No nie panie Piosik nie tędy droga. Chodził pan po domach i prosił o głos. Startował pan z komitetu Połączył nas Złotów i tylko że względu na szacunek i oddanie dla wyborców w poprzednich czterech latach pani Jęsiek Barabasz której praca jest widoczna większość z nas oddało na pana swój głos. Nie rozumiemy tego że na samym starcie zdradza pan swój komitet. Dołączając tym samym do mającego niechlubną przeszłość poprzedniego radnego korzystającego na codzień z dopingu. Nie wiem co pana z nim łączy ale głosy o pana podobnych skłonnościach dochodziły do nas choćby od pana sąsiadów. Nie dawaliśmy temu wiary lecz dzisiaj wiemy że było coś na rzeczy. Jak widać udało się panu nas wykiwać, dobrze pan wiedział że w naszym rejonie rozrywka nie jest żadnym problem. Wyborcy starego miasta o tym panu mówili. Mówili też panu że na codzień męczą się z wszędobylskim koślawym brukiem i koszmarach z tego powodu, mówili też o innych problemach. Co pan po swojej decyzji bez wiedzy wyborców chce zmienić do mieszkańców swojego rejonu odchodząc od większości do trzyosobowej miejszości. Nie gosowaliśmy na pana po to aby w nic nie robieniu wspierał pan swojego poprzednika ani burmistrza którego nasze problemy nie obchodzą. Nie chciał pan być w grupie która wiele zrobiła z własnej inicjatywy a z której wiele czerpał burmistrz Pulit. Może lepiej i bardziej honorowo było by gdyby pan zrzekł się mandatu radnego. Żadne tłumaczenie nie usprawiedliwi zdrady w stosunku do swoich wyborców tym bardziej że dalsze pana działania w radzie można rozbić o kant stołu.
Takie to jest głosowanie na pseudo celebrytów.
Problemem był już sam wybór Piosika na radnego. Teraz kolejny, bo zdradza swoich wyborców. Słabe, od początku jednak nie można było za dużo oczekiwać i wyborcy mają tak jak zagłosowali.
Zgadzam się że wyborcy mają tak jak zagłosowali ale czy mieli jakąś alternatywę. Zostali pozbawieni kandydatów komitetu który z wiadomych przyczyn w wyborze do rady miasta wogóle nie zaistniał. Żadnym wyborem dla jakiegokolwiek rejonu wyborczego jest głosowanie na nieznanych delegowanych kandydatów ani na kandydatów którzy dali się poznać z negatywnej strony. Pan Piosik mienił się być inny ale jak widzimy zaskoczył chyba sam siebie. Aby do takich oszustw wyborczych więcej nie dochodziło należy przez całą kadencję wychodzić do wyborców i wspomagać te osoby które od podszewki znają sprawy jakimi żyje ich otoczenie. O tym przede wszystkim powinni pamiętać przewodniczący partii w Złotowie. Obecnie jest tak że mimo iż ludzie lokalnych środowisk wiedzą że wśród nich są tacy którzy nie zmieniają swojego zdania i danego słowa za żadne apanaże bo mają swój honor i godność nawet wtedy kiedy próbuje się ich zdeptać i to za wszelką cenę to jednak nie mogą zdecydować o tym kto z danej partii czy stowarzyszenia będzie ich kandydatem do samorządu w rejonie.
Problemem nie jest tyko Piosik. Trzydzieści procent to ludzie nie kompetentni. Deweloper, celebryci, redaktor który zrobi dwa zdjęcia na imprezie i pyta o bufet i bar. Ich celem napewo nie jest dobro miasta
Działania każdego Radnego będziemy zapisywać i rozliczać.Nikt za darmo nie będzie dostawał diety z naszych podatków.I ruszajcie z zaległymi pracami.
No nie panie Piosik nie tędy droga. Chodził pan po domach i prosił o głos. Startował pan z komitetu Połączył nas Złotów i tylko że względu na szacunek i oddanie dla wyborców w poprzednich czterech latach pani Jęsiek Barabasz której praca jest widoczna większość z nas oddało na pana swój głos. Nie rozumiemy tego że na samym starcie zdradza pan swój komitet. Dołączając tym samym do mającego niechlubną przeszłość poprzedniego radnego korzystającego na codzień z dopingu. Nie wiem co pana z nim łączy ale głosy o pana podobnych skłonnościach dochodziły do nas choćby od pana sąsiadów. Nie dawaliśmy temu wiary lecz dzisiaj wiemy że było coś na rzeczy. Jak widać udało się panu nas wykiwać, dobrze pan wiedział że w naszym rejonie rozrywka nie jest żadnym problem. Wyborcy starego miasta o tym panu mówili. Mówili też panu że na codzień męczą się z wszędobylskim koślawym brukiem i koszmarach z tego powodu, mówili też o innych problemach. Co pan po swojej decyzji bez wiedzy wyborców chce zmienić do mieszkańców swojego rejonu odchodząc od większości do trzyosobowej miejszości. Nie gosowaliśmy na pana po to aby w nic nie robieniu wspierał pan swojego poprzednika ani burmistrza którego nasze problemy nie obchodzą. Nie chciał pan być w grupie która wiele zrobiła z własnej inicjatywy a z której wiele czerpał burmistrz Pulit. Może lepiej i bardziej honorowo było by gdyby pan zrzekł się mandatu radnego. Żadne tłumaczenie nie usprawiedliwi zdrady w stosunku do swoich wyborców tym bardziej że dalsze pana działania w radzie można rozbić o kant stołu.
Takie to jest głosowanie na pseudo celebrytów.