Reklama

Wakacyjna drogowa masakra

18/08/2020 18:24

Dlaczego sygnalizacja świetlna w Jastrowiu i Okonku w sezonie letnim są wyłączone?!

Droga krajowa nr 11 biegnie od Bytomia aż do Kołobrzegu i stanowi jeden z głównych węzłów komunikacyjnych dla podróżujących z południa na północ kraju i z powrotem. Droga krajowa nr 22 prowadzi natomiast od przejścia granicznego polsko–rosyjskiego w Grzechotkach do granicy polsko–niemieckiej w Kostrzynie nad Odrą. Obie łączą się w Jastrowiu, rozdzielają w Podgajach i DK11 biegnie dalej, przecinając Okonek.

Wiele lat temu w Okonku i Jastrowiu na głównych skrzyżowaniach powstały sygnalizacje świetlne, aby ułatwić mieszkańcom wyjeżdżającym z dróg podporządkowanych przejazd przez drogi krajowe i włączenie się do ruchu, czy też przejazd na drugą stronę miasta. Sygnalizacje miałaby być odpowiedzią głównie na olbrzymie natężenie ruchu w okresie letnim, które potrafiło sparaliżować miasto. Jednak kiedy przychodzi wakacyjny weekend, to Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Poznaniu światła wyłącza.

Reklama

Efekt? Drogi krajowe w obu miejscowościach i tak są zapchane autami – w Jastrowiu korki potrafią zacząć się z jednej strony nawet w Ptuszy, a w Okonku wracający znad morza turyści zaczynają stać w korku nawet na wysokości Brokęcina. Prawdziwą gehennę przeżywają mieszkańcy tych miast – piesi, którzy na przejściu posiadają pierwszeństwo, są ignorowani i czasami czekają dwie czy trzy minuty, aż ktoś się zatrzyma oraz kierowcy, którzy chcą przeciąć skrzyżowanie, żeby dostać się chociażby do sklepu czy włączyć się do głównego ruchu. A na skręt w lewo trzeba czekać nieraz kilka minut albo... wymusić pierwszeństwo. Mieszkańcy mówią wprost – to cud, że nikomu tam jeszcze nic poważnego się nie stało.

Włodarze Jastrowia i Okonka mogą tylko rozkładać ręce w bezradności.

Reklama

– Generalna Dyrekcja uznaje wyższość użytkowników krajówki i przedkłada ich potrzeby nad potrzeby tutejszych mieszkańców – mówi burmistrz Okonka, Andrzej Jasiłek.

– Dlatego wyłączają sygnalizację i my nie jesteśmy władni, żeby im w tym przeszkodzić, bo to GDDKiA jest zarządcą drogi. To oni dbają, aby na „jedenastce” nie było korków – komentuje.

– Trzeba liczyć na litościwych kierowców, którzy przepuszczą samochody w poprzek albo na pieszych przechodzących przez pasy i wstrzymujących ten ruch – mówi A. Jasiłek.

Reklama

W podobnym tonie wypowiada się burmistrz Jastrowia, Piotr Wojtiuk: – Od wielu lat w okresie wakacyjnym przerabiamy to samo. Generalna Dyrekcja doskonale zna nasze stanowisko, a i w tym roku już do nich interweniowałem w tej sprawie. Dowiedziałem się tylko, że o tym wyłączeniu zadecydował sam dyrektor i w naszym powiecie tyczy się to właśnie Jastrowia i Okonka, a sam proces odbywa się zdalnie z Poznania – mówi.

– Dla nich priorytetem jest droga krajowa i przejazd przez nią wszystkich jadących w weekend nad morze. Najbardziej poszkodowani są niestety nasi mieszkańcy, bo kultury osobistej brakuje wielu kierowcom. Każdy się spieszy nad morze, a nikt nie myśli o tych, którzy chcą się włączyć z drogi podporządkowanej albo przejść przez pasy. A nieprzepuszczenie pieszego to jawne łamanie przepisów – kończy burmistrz.

Reklama

Weekendowy problem mieszkańców Jastrowia i Okonka potrwa przynajmniej do końca sierpnia, kiedy GDDKiA zadecyduje o ponownym uruchomieniu sygnalizacji w tym czasie. Tegoroczne korki odczuwa się bardziej, gdyż Polacy masowo ruszyli na wakacje w obrębie kraju, przez pandemię koronawirusa rezygnując z wycieczek zagranicznych. Jedynym ratunkiem wydaje się obwodnica, która ma powstać w najbliższych latach i łączyć Piłę ze Szczecinkiem – dzięki temu, ruch w tych miejscowościach powinien zdecydowanie zelżeć. Jak długo przyjdzie nam na nią czekać? Z informacji, jakie posiadamy, pierwsze samochody pojadą nią nie wcześniej niż w 2026 roku.

Hubert Nowak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-18 19:48:20

    Burmistrz może zaprotestować motywując mieszkańców do blokady drogi. Ale to zrobiłby tylko dobry burmistrz, który słucha mieszkańców, chce dla nich najlepiej i ma ich zaufanie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-18 19:53:31

    Nie piszcie głupot i nie mąćcie znowu w ludziom w głowach! PIESZY NIE MA PIERWSZEŃSTWA na przejściu! Wkroczenie na pasy przed samochód JEST WYMUSZENIEM pierwszeństwa i za to należy się mandat (jeżeli nie skończy się źle dla pieszego!). Przypominam, że ustawa wałkowana cała wiosnę NIE WESZŁA do ustawy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-08-18 20:33:09

    Człowieku, chyba nie byłeś na skrzyżowaniu w Jastrowiu, tam albo ryzykujesz i wymuszasz albo nie przechodzisz. Z Wojska Polskiego musisz po chamsku się wysuwać samochodem, aż ktoś Cię wpuści, bo żaden poznaniak się nie zatrzyma. Tam powinna policja kierować ruchem.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama