Olbrzymi ołówek dotknął ich ramienia, a odciski paluszków zostały uwiecznione na specjalnej karcie
Nadszedł wyczekiwany przez wszystkich moment - minął czas trudnych chwil dla dzieci i rodziców. Trzylatki zaczęły czuć się w bezpiecznie i chętnie bawią się z rówieśnikami. – Nie boję się chodzić do przedszkola. Są tutaj fajne zabawki i mam dużo koleżanek – mówi mała Daria. Właśnie dlatego teraz pedagodzy z przedszkola w Zakrzewie postanowili wyjść do rodziców z propozycją spotkania się i zaprezentowania umiejętności wychowanków.
Pełnoprawni członkowie
25 października odbyła się uroczystość „Pasowania na przedszkolaka”. Był to pierwszy tak poważny występ dzieci z najmłodszej grupy. Trzylatki podeszły do tego z entuzjazmem i przez wiele dni pilnie uczyły się piosenek. Cierpliwie znosiły próby, mimo iż był to dla nich ogromny wysiłek - z jednej strony trwał ciągle okres adaptacyjny związany z przyjściem do przedszkola, a z drugiej musiały się skupić na nauce.
[[reklama]]
- W poprzednich latach dzieci uciekały ze sceny. Jesteśmy ciekawe, czy dzisiaj maluchom uda się wytrwać do końca. To dla nich wielki sprawdzian – komentowały nauczycielki z uśmiechami na twarzach. Dzieci uporały się z tym ciężarem doskonale, czego efekt podziwiali dumni rodzice. – Nie wstydzę się tańczyć, jestem odważną dziewczynką – podkreślała Paulinka. Najmłodsi dzielnie zaprezentowali różnorodny program artystyczny – co najważniejsze, nikt nie uciekł z płaczem.
Pasowania olbrzymim ołówkiem dokonała Grażyna Ruta, dyrektor Przedszkola Publicznego im. Królewny Śnieżki w Zakrzewie. Był to moment wyjątkowo doniosły – beztroskie dzieci zamieniły się w pełnoprawnych członków małej społeczności. Każdy przedszkolak otrzymał pamiątkowy dyplom, a mamy wręczyły torebki przepełnione słodkościami. Dzieci pozostawiły odcisk paluszka na specjalnej kartce, a ich grupa nazwana została motylkami - to wszystko na dobry początek wspólnych czterech lat edukacji przedszkolnej.
Uroczystość zakończona została podziękowaniami – maluchy pobiegły do rodziców i rzuciły się w ramiona. Niejednej mamie zakręciła się w oku łza...
Karolina Rolbiecka
[[gal=977]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze