W weekend została rozegrana przedostatnia kolejka spotkań zarówno w V lidze jak i klasie okręgowej. W tych drugich rozgrywkach pozostaną jeszcze zaległe spotkania, jednak skupmy się na minionej kolejce
V LIGA
Pogoń Łobżenica 5-2 Zamek Gołańcz
Po zwycięstwie w Pucharze Polski, Pogoń Łobżenica mierzyła się w lidze z Zamkiem Gołańcz. I praktycznie do końca pierwszej połowy wydawało się, że wróciły stare demony. W 27 min. Zamek za sprawą Radosława Mazurkowskiego wyszedł na prowadzenie i utrzymywał to prowadzenie. Kiedy zawodnicy szykowali się już do przerwy nastąpiła prawdziwa karuzela. Najpierw w 44 min. wcześniej wspominany Mazurkowski skierował piłkę do własnej bramki. Minutę później jego kolega z zespołu, Krzysztof Gryszczyński wyprowadził gości na prowadzenie, ale w doliczonym czasie pierwszej odsłony jeszcze wyrównać zdołał Wojciech Węgrzyn. Po zmianie stron mogliśmy oglądać już tylko "one man show" - Węgrzyn strzelał w 51. 81. i 91. minucie, tym samym kończąc spotkanie z czterema golami na koncie.
Sparta Złotów 3-1 GLKS Wysoka
Złotowska Sparta wygrała swoje spotkanie z czerwoną latarnią ligi, chociaż od 10 minuty podopieczni Damiana Sudoła przegrywali po bramce Szymona Piosika. Czarne chmury nad gośćmi zaczęły się gromadzić od 30 min., kiedy stan meczu wyrównał Jakub Kowalski. Po zmianie stron strzelali już tylko spartanie. Najpierw w 76 min. Jan Turkowiak, a tuż przed ostatnim gwizdkiem wynik ustalił Andrzej Sarosik. W ostatniej kolejce w tym roku Sparta pojedzie do Połajewa.

KLASA OKRĘGOWA
Iskra Krajenka 3-1 Noteć Dziembowo
Czwarte zwycięstwo z rzędu odniosła krjaneńska Iskra, która pokonała na własnym stadionie Noteć Dziemowo. Drugą młodość z pewnością przezywa Krzysztof Wiedro, który w 28 min. otworzył wynik spotkania. Noteć jeszcze przed przerwą wyrównała i obie ekipy schodziły na przerwę przy równym stanie bramek. Po zmianie stron długo nic się nie działo i kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w 84 min. ponownie trafił Wiedro. Krajenka poszła za ciosem i w 93 min. wszelkie nadzieje gości na korzystny rezultat swoją bramką rozwiał Mirosław Szczepanik.
Sokół Szamocin 1-1 Polonia Jastrowie
Polonia podzieliła się punktami ze swoimi sąsiadami z tabeli, chociaż ekipa z Jastrowia wygrywała po bramce Karola Dołęgi w 51 min.. Niestety w 77 min. wyrównał Jakub Szołdra, który trzy minuty później zobaczył bezpośrednią czerwoną kartkę. Goście mieli 10 minut na to, żeby wykorzystać przewagę jednego zawodnika. Tak się nie stało i Sokół zdołał obronić jeden punkt.
Sokół Damasławek 4-1 Tarnovia Tarnówka
Tarovia po raz piętnasty przegrała w obecnej kampanii, a swój dzień przeciwko podopiecznym Michała Cochóra miał Ariel Borucki. To jednak goście wyszli na prowadzenie, kiedy w 35 min. Kamil Stanek zdołał pokonać bramkarza. Jeszcze przed przerwą wyrównał Borucki, a po zmianie stron piłkarz dorzucił jeszcze trzy bramki. Tarnówka tym meczem zakończyła rundę jesienną, gdyż za tydzień to na nią przypada pauza.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jastrowie przed sezonem wielki faworyt a teraz dostarczyciele punktów haha,dzieki pandemi ligi raczej juz nie dokoncza wiec Jastrowie sie utrzyma
bartel?
A jak Listonosz Pat
Czy trener odchodzi ?
Hehe . Viva Polonia! Ale nie ta z Jastrowia :) Italia- Polonia 1:2
Jastrowie przed sezonem wielki faworyt a teraz dostarczyciele punktów haha,dzieki pandemi ligi raczej juz nie dokoncza wiec Jastrowie sie utrzyma
bartel?
A jak Listonosz Pat