Reklama

Wełniak mówi, koalicja słucha - podczas sesji Rady Powiatu Złotowskiego podsumowano mijającą kadencję

11/10/2018 18:30

- Wszystko można byłoby rozgrzeszyć, ale jednej rzeczy rozgrzeszyć się nie da – ocenił były burmistrz Złotowa. - Postrzeganie powiatu legło w gruzach – uważa Stanisław Wełniak

Środowe (26.09.2018) posiedzenie Rady Powiatu Złotowskiego nie było ostatnim w tej kadencji, ale to na tej sesji radni przyjęli sprawozdanie z działalności rady w latach 2014–2018. Sprawozdanie okraszone kilkunastominutowym komentarzem, o jakie pokusił się radny Stanisław Wełniak. Stwierdził, że przedstawione statystyki niewiele obchodziłyby przeciętnego mieszkańca, który takie ma wyobrażenie o radzie, że to gremium, które raz na jakiś czas wspólnie zasiada do stołu, ale dla powiatu niewiele z tego wynika. Jak uznał Wełniak, rada ma niewielki wpływ na kształtowanie rzeczywistości i przyznał, że osobiście jest przeciwnikiem podziału władzy, który uwzględnia funkcjonowanie tego szczebla samorządu.

O samym sprawozdaniu powiedział, że jest niekompletne, ogólne i nie zawiera informacji, które choćby w jakimś stopniu odzwierciedliły zaangażowanie radnych. Np. to, ile i jakie zgłaszali interpelacje oraz wnioski czy choćby w jakich sprawach zabierali głos. Bo niektórzy czynili to bardzo rzadko, a byli być może i tacy, którzy przez cztery lata nie odezwali się ani razu. Nawet podczas komisji, które pracują w znacznie mniejszych gronach.

Reklama

– Mówię to wprost, uczciwie, patrząc wszystkim w oczy – zaznaczył.

– Nie mam do nich pretensji, może taki był ich wybór, żeby w taki sposób wypełniać swój mandat – podkreślił jednak, że takie rzeczy powinny być pokazane w sprawozdaniu, bo jest to istotne dla oceny działalności rady i poszczególnych radnych.

Błąd, działanie przeciwko sobie

Co do merytorycznej działalności…

– Oceniam ją na tyle, na ile jako rada mamy możliwości kształtowania rzeczywistości w powiecie – a jak dodał, są one niewielkie i o tym też powszechnie wiadomo.

Reklama

– To potwierdza moje zdanie, że w Polsce trójstopniowy system władzy jest niepotrzebny. To przeżytek – skomentował.

Mimo to, zdaniem Stanisława Wełniaka, kilka błędów rada popełniła.

– Na co w trakcie kadencji również zwracałem uwagę – odniósł się szczególnie do uchwał, które dotyczyły finansów powiatu, w zakresie których samorząd ma spore problemy.

– Finansowe możliwości powiatu złotowskiego są tragiczne. Przez te cztery lata, przykro to mówić, ale nie było ofensywy starosty, zarządu, aby z tej sytuacji wyjść i przedstawić lepszy stan na koniec kadencji – stwierdził.

Reklama

– Dlatego powinniśmy działać bardziej roztropnie. Mimo to większość postanowiła tak, jak postanowiła – nawiązał do sytuacji, w których o wielu sprawach decydowała przede wszystkim koalicyjna większość.

– Np. o pozbywaniu się majątku powiatu – zdaniem Stanisława Wełniaka wielkim błędem, zwłaszcza w takiej sytuacji finansowej, było nieodpłatne przekazanie gminie Krajenka obiektów oświatowych po szkole spożywczej.

– To był błąd. To było działanie przeciwko sobie – ocenił.

Odnosząc się do koalicji Porozumienia Samorządowego i Polskiego Stronnictwa Ludowego, które przez całą kadencję miały większość w radzie, Wełniak mówił także o złym traktowaniu pozostałej części rady powiatu. Zdaniem byłego burmistrza Złotowa koalicja praktycznie w ogóle nie liczyła się ze zdaniem mniejszości, nie brano go pod uwagę. Wełniak zaznaczył, że to jego subiektywne odczucie, ale raczej nie odbiegające od faktów.

Reklama

– Rysiu… bo patrzysz mi w oczy – wyjaśnił, dlaczego zwraca się w tym momencie bezpośrednio do starosty… – jeżeli uda ci się nadal tutaj być, to żebyś wziął to sobie do serca – postulował Wełniak, zaznaczając, że jemu takie traktowanie nie zrobiło żadnej przykrości, bo w tym wieku i przy takim doświadczeniu trudno o taki efekt.

– Ale to burzy cały system – argumentował powód, dla którego dotknął tej kwestii.

– Owszem, pewne rzeczy leżą z tytułu odpowiedzialności po stronie tych, którzy rządzą, ale nie może być tak, że druga strona nie ma w zasadzie nic do powiedzenia. Musi być przynajmniej poczucie, że ta mniejszość ma coś do powiedzenia – uznał.

Reklama

Członkowie powiatowej koalicji wysłuchali uwag S. Wełniaka, ale oprócz starosty nikt z nich nie zabrał głosu


Przewodnicząca na czwórkę

Personalnie Stanisław Wełniak odniósł się też do pracy przewodniczącej rady.

– Gdyby pani bardziej obiektywnie prowadziła te obrady, wtedy można byłoby wystawić około piątki. Tak, myślę że zasłużyła pani na czwórkę – stwierdził do Jadwigi Harbuzińskiej–Turek. Wełniak przypomniał to, co mówił też przed miesiącami, że wciąż ma żal do przewodniczącej.

– Pani zabiegi do wyrzucenia Fidlera z rady były, moim zdaniem, złe – nawiązał do sytuacji, w której czyniono próby pozbawienia Tomasza Fidlera mandatu radnego dlatego, że jest prezesem koła łowieckiego, czym miał złamać zakaz prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia powiatu.

Reklama

– Ja nie bronię Fidlera, bo on swoje też ma za uszami – Stanisław Wełniak przypomniał jednak, że przez długi czas Tomasz Fidler współpracował z obecnymi koalicjantami, był wicestarostą, wtedy te fakty nie przeszkadzały, a w pewnym momencie nagle zaczęły. Wełniak stwierdził wprost, że nie wie, czym było to spowodowane, czy jakimiś osobistymi niechęciami, czy czymś innym.

– Tego nie wiem i nie chcę dochodzić, natomiast takie sytuacje nie mogą mieć miejsca – spuentował. Podobnie ocenił sytuację, gdy kilka miesięcy trwało przyjmowanie ślubowania od Danuty Perłowskiej, gdy objęła mandat po śp. Romualdzie Duszarze. Przewodnicząca skomentowała, że w obu przypadkach postępowała zgodnie z formalnymi wymogami i tylko one były przyczyną zaistnienia tych sytuacji. Wełniaka to nie przekonało.

Reklama

– Mówię o tym wszystkim po to, żebyśmy mogli sobie najzwyczajniej w świecie spojrzeć w oczy na ulicy i żeby na przyszłość takich sytuacji nie było – wyjaśnił.

– Wszystko można byłoby rozgrzeszyć, ale jednej rzeczy rozgrzeszyć się nie da – S. Wełniak nawiązał do konfliktu między Goławskim a jego zastępcą Danielem Sztychem w kontekście próby zwolnienia dyrektora wydziału budownictwa i otoczki sprawy, jaka z tego dalej powstała. Przypomnijmy, że w konsekwencji trafiła ona do prokuratury. Radny powołał się w tym względzie na społeczne opinie.

Reklama

– Postrzeganie powiatu legło w gruzach – mówił o wizerunkowej klęsce powiatowego samorządu.

Mimo wszystko

Po drugiej stronie odpowiedział jedynie Ryszard Goławski. Nie przemawiał tak długo jak przedmówca, z którym zresztą w wielu kwestiach się zgodził.

– Choć oczywiście nie ze wszystkim – zaznaczył starosta. Dodał, że część uwag Wełniaka była w trakcie kadencji brana pod uwagę, a jego opinii – jako doświadczonego samorządowca – zawsze słuchał z zainteresowaniem. Zaznaczył jednak, że…

– inna jest metodyka działania gminy, inna powiatu – mówił do wieloletniego burmistrza Złotowa. Podkreślił, że bardzo liczy na zapowiedzi premiera o zwiększeniu finansowania powiatów przez rząd, dzięki czemu sytuacja powiatu miałaby być w kolejnych latach lepsza. Podkreślił też, że sytuacja dotycząca zadłużenia powiatu w istotny sposób jest związana z faktem, że w mijającej kadencji, mimo wszystko, prowadzone były inwestycje.

Reklama

– Zjechaliśmy też trochę z zadłużenia – starosta porównał, że było 20 mln zł, a na koniec kadencji będzie ponad 18 mln zł.
Zdaniem R. Goławskiego dowodem tego, że powiat stać na kompromisy, jest współpraca z gminami, dzięki czemu udało się na terenie powiatu realizować drogowe inwestycje. Starosta zapowiedział także, że na październikową, ostatnią w kadencji sesję, przygotuje dłuższą wypowiedź.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-10-12 03:03:21

    Niech spindala

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Komuch - niezalogowany 2018-10-12 10:55:14

    ...wstydu oszczędż. Zabierz Mira i idżcie na piwo do muzeum.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama