W sobotni wieczór w Złotowie odbył się wernisaż prac Tomasza Cebo, zatytułowany "Dwa lata bez lata"
Wernisaż wystawy Tomasza Cebo przyciągnął do złotowskiej siedziby Uniwersytetu Ludowego w Radawnicy spora grupę pasjonatów sztuki i dzieł malarza. Złotowianin nie po raz pierwszy zaprezentował się tutejszej publiczności i jak sam podkreśla, ostatnim razem został bardzo ciepło przyjęty, dlatego postanowił powrócić tu ze swoimi dziełami. A te, w których nawiązuje do nowego ekspresjonizmu (Joan Michel Basquait), malarstwa figuratywnego (Francis Bacon) oraz ekspresjonizmu abstrakcyjnego (Jackson Pollock), tworząc własny, oryginalny styl, można już zobaczyć w galeriach na całym świecie.
Jego złotowska wystawa zawiera kilkanaście niezwykłych obrazów, z czego na wyróżnienie zasługują dwa. Pierwszy, zatytułowany "Miłość - no widzisz, że nie widzisz", jest skierowany głównie do osób niewidomych, które odczytają z niego więcej niż osoby z doskonałym wzrokiem. A to wszystko dzięki ukrytemu na płótnie pismu w alfabecie Braille'a. Drugim z dzieł są "Żurawie", który został podzielony na 180 części i sprzedany w formie cyfrowej w postaci NFT za jedną z kryptowalut.
Wystawę można oglądać w złotowskiej filii Uniwersytetu Ludowego w Radawnicy na al. Piasta 11.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Musiała być dobra wyżerka i wypitka ,żeby te twory skąpane w barwach i wyrwane z wyobraźni do Radawnicy pojechać i oglądać.
KRYTYKANIETYKA otóż cię zaskoczę wyżerka była wypitka nie mała i wcale nie trzeba było jeździć do Radawnicy tak jesteś zorientowany:)
Musiała być dobra wyżerka i wypitka ,żeby te twory skąpane w barwach i wyrwane z wyobraźni do Radawnicy pojechać i oglądać.
KRYTYKANIETYKA otóż cię zaskoczę wyżerka była wypitka nie mała i wcale nie trzeba było jeździć do Radawnicy tak jesteś zorientowany:)