Wybierz nagrodę i wesprzyj film! Małe kwoty budują duży kapitał! Twoje 5 czy 10 złotych – też nam pomoże! Realizacja ta wchodzi w trzeci rok istnienia i - pomimo wielu przeciwności – ma już pół drogi za sobą - 50 % zdjęć do filmu… To wszystko było - i może być możliwe - dzięki pomocy życzliwych nam ludzi. Mamy nadzieję, że będzie ich coraz więcej i dlatego zwracamy się do Ciebie. Twórzmy dzieło, którego znakiem jest jakość i które będzie promować Złotów w „świecie”. W filmie wystąpi plejada znakomitych polskich aktorów, a od strony formalnej będzie to wyjątkowy i atrakcyjny zabieg artystyczny.
Proszę o wsparcie filmu fabularnego pt. "Gra w butelkę".
Dziękujemy
Leszek Sawicki wraz z ekipą
Jak wesprzeć film? To zupełnie proste !
Proszę wejść na stronę www.polakpotrafi.pl. Zapoznaj się ze stroną i wybierz nagrodę klikając na jedno z pól po prawej stronie, które następnie zabarwi się na zielono i pokieruję Cię dalej…
Dziękujemy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Leszku, nie rozpoczyna się przedsięwzięcia, jeśli nie ma się kapitału. Kasa od sponsorów się skończyła? Może niegospodarność? A rozliczył się Pan z pieniędzy, które dotychczas Panu powierzono? To kolejny apel do mieszkańców o pieniądze. Czyżby nie chcieli wpłacać? Pewnie jest jakiś powód. Może najzwyczajniej w świecie nie ufają gościowi, który coś tam liznął albo i nie, bo tak do końca nie wiadomo i podaje się za wielkiego reżysera? Może ma Pan ambicje i nic poza tym, a ludzie wolą realizować siebie, niż finansować niespełnionego "artystę". Podziwiam zaangażowanie niektórych w ten cyrk.
Panie Leszku, nie rozpoczyna się przedsięwzięcia, jeśli nie ma się kapitału. Kasa od sponsorów się skończyła? Może niegospodarność? A rozliczył się Pan z pieniędzy, które dotychczas Panu powierzono? To kolejny apel do mieszkańców o pieniądze. Czyżby nie chcieli wpłacać? Pewnie jest jakiś powód. Może najzwyczajniej w świecie nie ufają gościowi, który coś tam liznął albo i nie, bo tak do końca nie wiadomo i podaje się za wielkiego reżysera? Może ma Pan ambicje i nic poza tym, a ludzie wolą realizować siebie, niż finansować niespełnionego "artystę". Podziwiam zaangażowanie niektórych w ten cyrk.